TARDIS

Temat edytowany przez niemamnietu - 16 września 2019, 19:38

Avatar
niemamnietu
Ray

- Hej! Według ciebie jestem nudny?
- JAK MAM GO WCISNĄĆ?! JESTEM DALEKIEM! DALEKIEM! NIE MAM RĄK!

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- skądże znowu. Rekompensujesz to fajnym charakterem i ciekawym wnętrzem - delikatnie wziął przyssawkę Daleka. - skoro daliście radę złamać szyfr heksadecymalny to wcisnąć przycisk też wam się uda - położył przyssawkę na guziku. - a teraz go wciśnij

Avatar
niemamnietu
Ray

- NIE! - odjechał od kokpitu - TO ZASADZKA! OSZUSTWO! PRÓBUJESZ COŚ ZROBIĆ! EXTERMINATE! - wycelował w ciebie i strzelił. Padłeś na ziemię, czując że regeneracja nadchodzi

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- nie chciałem... - z całych sił starał się wspiąć na nogi opierając się o kokpit. - ...zrobić ci krzywdy. Dalek, zanim odejdę, musisz coś wiedzieć - starał się powstrzymać regenerację. Jeszcze chwila, musi mu coś przekazać.

Avatar
niemamnietu
Ray

Wstałeś i powstrzymałeś regenerację co skutkuje tym, że czujesz się jeszcze gorzej

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- nie jesteś zwykłym Dalekiem, tylko kimś wyjątkowym - kaszlnął. - a ja... ja zawsze będę potworem z budki - zaczął się regerenować.

//Jak to właściwie będzie wyglądać? Tworzę nową kartę czy decyzja należy do GM'a?

Avatar
niemamnietu
//Wybierz sobie jakiś wygląd, a charakter zrobisz w grze i już//

Ray

I gotowe. Woa, nowe nogi, woa. Nieprzyzwyczajony jesteś. Zakręciło ci się w głowie i upadłeś na swoją nową twarz

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
//brązowe, zaczesane na bok włosy, niebieskie oczy, lekko niezadbana broda, włochate nogi, wysoki wzrost. Coś jeszcze?

Ray

- o ludzie - wstał na nogi. - mój język! Jest szorstki! - położył się na kokpicie przy okazji wciskając tonę guzików. - silne plecy! Te nogi! Jestem koszykarzem? - odsunął nogawkę. - włosy na nogach - osunął rękaw. - na rękach - sprawdził kolor włosów. - no i oczywiście nie mogę być rudy bo nie! - spojrzał na Daleka. - a ty na co się gapisz!? Do roboty jazda!

Avatar
niemamnietu
//Nie, będzie git//

Ray

- Ja... - oh boi, on się boi?

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- rusz dupę bo jak ja zaraz to zrobię to wyladujesz w galaktyce Andromedy - warknął. - monitorować stabilność tunelu czasoprzestrzennego! Natychmiast! - wydał rozkaz. - Dalekowie - zaczął marudzić pod nosem. - nawet puszki nie potrafią otworzyć. Tardis, możesz mi przypomnieć dlaczego zabrałem te solniczkę na pokład?

Avatar
niemamnietu
Ray

- Powiedziałeś, że zamiast jamnika. Czyli, że sam nie wiesz?

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- no jasne, bo stary ja zawsze potrzebował durnowatej wymówki! - zerwał krawat z szyi i rzucił w Daleka. - ambicji mi się zachciało i porwałem Daleka bo jak się okazało był inny i ja musiałem "zdobyć towarzysza" - uderzył głową o kokpit. - i co z tego mam? Zdrada! Postrzelił mnie a ja mu dałem szalik! Następnym razem jak będę chciał towarzysza to rzucam się z klifu - oparł się o poręcz. - Bri, córeczko kochana, podasz swojemu głupiemu ojcu szklankę wody?

Avatar
niemamnietu
Ray

Bri patrzyła się na ciebie z wielkimi oczami

- E-e-em... - zająknęła się

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- tak wiem. Nowy wygląd nowy ja ale to nadal twój niezdarny ojciec - pogłaskał ją po głowie. - wiesz co? Nie podawaj tej wody. Nadmierne cię wykorzystuję - spojrzał na Daleka. - nie ty. Wracaj do roboty bo zamknę cię we wnętrzu Tardisa - znów spojrzał na Briannę z przyjaznym uśmiechem na twarzy. - dzisiaj to ty jesteś Doktorem. Dokąd chcesz się wybrać?

Avatar
niemamnietu
Ray

- Nie wiem... - a Dalek Who tymczasem kręcił swoją głową krzycząc

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- poczekaj chwilkę - Powiedział najmilej jak mógł po czym podszedł do Daleka. - co znowu?

Avatar
niemamnietu
Ray

- ZAWIODŁEM! ZAWIODŁEM! - chyba cię nie słucha, albo to była odpowiedź

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- więc czy możesz łaskawie naprawić ten problem zanim ja to zrobię? - mruknął. - jeżeli jeszcze nie zauważyłeś, to ja póki co jestem spokojny. Spróbuj mnie wkurzyć to sam wiesz co

Avatar
niemamnietu
Ray

- TAK JEST! - odjechał i skierował się... do sypialni?

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- cholerny badziew - zmarszczył brwi. - Bri, przejmujesz dowodzenie. Ja pójdę sprawdzić co ta puszka kombinuje - poszedł za Dalekiem.

Avatar
niemamnietu
Ray

Strzelał w ścianę, najwyraźniej chcąc ją zniszczyć

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- co ty do jasnej anielki robisz!?

Avatar
niemamnietu
Ray

Dalek przerwał ostrzał

- Yyy... PRZEMEBLOWANE?

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- słuchaj no farfoclu - oparł się o ścianę. - nawet nie będę pytał co ci strzeliło do głowy - westchnął. - chcesz być moim towarzyszem?

Avatar
niemamnietu
Ray

- ... NIE

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- dobrze. W takim razie oddawaj szalik a ja zwrócę cię twoim kolegom. Pewnie wydobędą z ciebie informacje i przerobią na spinacze ale mi to wisi - położył się na łóżku - proces ten pewnie będzie cholernie bolesny. Z chęcią bym na to popatrzył

Avatar
niemamnietu
Ray

- WOLĘ TEN LOS NIŻ BYCIE TOWARZYSZEM DOKTORA!

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- nie nazywaj mnie tak - podszedł do niego i spojrzał mu w obiektyw. - nie ma już Doktora. Zabiłeś go

Avatar
niemamnietu
Ray

- JESTEŚ TY!

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- może jeszcze nie zrozumiałeś, ale nie jestem dłużej Doktorem. Doktor skończył się kiedy mnie postrzeliłeś - oparł się o ścianę. - teraz masz zwykłego mordercę

Avatar
niemamnietu
Ray

- DOKTOR NIGDY BY NIKOGO NIE ZABIŁ!

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- no właśnie - uśmiechnął się.

Avatar
niemamnietu
Ray

- WIĘC NIE MOŻESZ BYĆ MORDERCĄ!

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

Złapał go za obiektyw.
- nie jestem dłużej Doktorem farfoclu - warknął. - jasne?

Avatar
niemamnietu
Ray

- PUŚĆ MNIE! ALBO. ALBO...

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- przecież i tak zginiesz to co ci szkodzi? - wyszczerzył zęby w podłym uśmiechu.

Avatar
niemamnietu
Ray

- CO CHCESZ ZROBIĆ?

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- najpierw urwę ci obiektyw. Następnie będę odrywał twoją blachę, kawałek po kawałku aż w końcu roztrzaskam twoje galaretowate wnętrze

Avatar
niemamnietu
Ray

- DOKTOR NIE ZABIJA. TO SIĘ NIE ZGADZA Z MOIMI INFORMACJAMI! - no i nie przekonasz go

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- Doktor nie zabija, ale Ray już tak - Zaczął odginać mu obiektyw.

Avatar
niemamnietu
Ray

Krzyknął przeciągle, kiedy to robiłeś

- POMYŚL CO POWIEDZIAŁA BY TWOJA CÓRKA!

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

Puścił go.
- stąpasz po cienkim lodzie koleżko - odparł szorstko.

Avatar
niemamnietu
Ray

- ZNALAZŁEM SŁABOŚĆ DOKTORA! HA-HA!

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- a chcesz stracić wzrok? - zacisnął pięść.

Avatar
niemamnietu
Ray

- TO NIEISTOTNE! MOJE DOWÓDZTWO ODZYSKA INFORMACJE Z MOICH ZWŁOK I POZNA TWÓJ SEKRET! DALEKOWIE BĘDĄ NIEPOKONANI!

Avatar Maks9o
//A co jeżeli nie będzie zwłok?Totalna anihilacja albo zamknięcie w jakimś pomieszczeniu Tardis.//

Avatar
niemamnietu
//Cśśśśśś//

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- mam lepszy pomysł. Resztę życia spędzisz uwięziony w odbiciu lustra. Nikt nigdy nikogo stamtąd nie wydobył - uśmiechnął się szeroko, po czym złapał go za obiektyw i pociągnął w kierunku centrum dowodzenia.

Avatar
niemamnietu
Ray

Stawiał wyraźny opór

- DALEKOWIE SĄ NIEPOKONANI! ZROBIĘ WSZYSTKO ABY PRZETRWAĆ!

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- mogłeś do mnie dołączyć jak ładnie cię prosiłem - szarpnął go mocniej. - Bri, przyniesiesz mi różową wstążkę?

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar RayGuy_Player
Właściciel: RayGuy_Player
Grupa posiada 13478 postów, 67 tematów i 15 członków

Opcje grupy AM: Zero [PBF]

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie AM: Zero [PBF]