TARDIS

Temat edytowany przez niemamnietu - 16 września 2019, 19:38

Avatar
niemamnietu
//...//

Ray

Bri słuchała patrząc na ciebie

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- pewnie zawsze zastanawiałaś się, skąd się biorą dzieci, prawda?

Avatar
niemamnietu
Ray

- Nie. - i cały urok prysnął

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- czyli jeszcze nie teraz. Wiesz co, nikt chyba nie jest w stanie odmówić prośby małej dziewczynki, prawda? Możesz zagadać z Tardisem? Bo jeszcze trochę i wyrwę sobie paznokcie, zjem własne zęby i zatańczę makarene z tym szaleńcem - uśmiechnął się.

Avatar
niemamnietu
Ray

- A o czym mamy rozmawiać?

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- porozmawiaj z nim na temat jego zachowania. Jeszcze przed chwilą przez niego prawie zginął Ishi. Możesz na niego nakrzyczeć - uśmiechnął się. - może się poprawi jak go trochę ochrzanisz, kto wie?

Avatar
niemamnietu
Ray

- Ishi? To z japońskiego "Doktor", prawda?

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- faktycznie, nie zauważyłem - uśmiechnął się.

Avatar
niemamnietu
Ray

- No dobrze. - pobiegła do sterowni

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- zuch dziewczyna - uśmiechnął się. Przerosła go. Jest mądrzejsza, zwinniejsza i lepiej potrafi się dogadać. A on? Stary, tępy, nawet nie zauważył że Ishi to określenie z japońskiego. Poszukał gdzieś jakiejś sypialni.

Avatar
niemamnietu
Ray

Ma twoje geny, co się dziwić. Uczysz ją wielu rzeczy, a ona sama też potrafi wiele dostrzec. A sypialnia jest: Zdjęcie użytkownika niemamnietu w temacie TARDIS

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

Położył się na łóżku.

Avatar
niemamnietu
Ray

Było miękkie, nówka sztuka. Na szafce obok leżał sobie talerzyk z kawałkiem sernika i łyżeczką

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

Fuj, sernik. Zresztą i tak nie jestem głodny, spać mi się chce - zamknął oczy, czekając na sen.

Avatar
niemamnietu
Ray

No i zasnąłeś

//Chcesz sen czy nie chcesz sen?//

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
//chce sen

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

Zaraz po przebudzeniu rozejrzał się dookoła. Gdzie tym razem pomknął? Oby gdzieś w Tardisie...

Avatar
niemamnietu
Ray

Byłeś znów w łóżku. Nic się nie zmieniło. No może poza kawałkiem sernika, który z nieznanych przyczyn upadł na podłogę. RIP

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- czyżbym potajemnie był fanem sernika? - powiedział sam do siebie, powoli wyczołgując się z łóżka. Poszedł w kierunku Tardis, sprawdzić, czy Brianna jeszcze z nim rozmawia.

Avatar
niemamnietu
Ray

Bri, kiedy wszedłeś spojrzała w twoim kierunku

- Cześć tatku.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- cześć córeczko - uśmiechnął się widząc swoją Bri. - i co z Tardisem? Dogadaliście się?

Avatar
niemamnietu
Ray

- Tak! - dziewczynka była bardzo z tego zadowolona
- Ona jest taka jak ty, tylko lepsza. Mówię ci, dbaj o nią.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- daruj sobie te komentarze - powiedział do Tardisa. - to jak Bri? Gotowa na swój pierwszy soniczny śrubokręt? - zapytał z entuzjazmem w głosie.

Avatar
niemamnietu
Ray

- Od urodzenia!

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- w takim razie do BatMobilu laboratorium! - zaczął iść w kierunku korytarza, szukając wspomnianego wcześniej ośrodka naukowego.

Avatar
niemamnietu
Raya

Czy tylko tobie się wydaje czy naprawdę minąłeś kolejną konsolę TARDIS?
Zdjęcie użytkownika niemamnietu w temacie TARDIS

Avatar
niemamnietu
////

Avatar
niemamnietu
////

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- dlaczego wcześniej tego nie zauważyłem? - poleciał do konsoli. Był tak podjarany, że nawet zaczął merdać ogonem.

Avatar
niemamnietu
//On JEST ogonem//

Ray

Konsola jak konsola. Ta jak widać jest w stylu steampunkowym. Od drugiej strony przyszedł mężczyzna, który przyprowadził do ciebie Feb

- Ta konsola jest z przyszłości. Nie powinieneś jej teraz widzieć. - wyciągnął metalową rękę w twoim kierunku i... zaraz o czym ja? A, tak. Laboratorium. Wszedłeś do niego z córką i od razu zaskoczył się widok starej kreatury, która co prawda jest humanoidalna to jedna ręka jest większa od drugiej, nie ma nosa, a głowa nie licząc różnokolorowych łat włosów jest całkiem łysa. Potwór siedział sobie przed biurkiem ubrany w zielony garnitur i przy czymś grzebał. Nawet cię nie zauważył

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- umm... Przeszkadzam? - Dwa kokpity? Ale jak? Zaraz, były takie? Mózg mnie swędzi...

Avatar
niemamnietu
Ray

- Udało się! - krzyknął znajomym głosem wyciągając soniczny śrubokręt:
Zdjęcie użytkownika niemamnietu w temacie TARDIS
- O, Bri, jesteś! Proszę, wujek Ishi zrobił go specjalnie dla ciebie. - niezdarnie podszedł do dziewczynki i podał jej przedmiot - Skóra Nocnej Furii, drewno Kresu, pierwsze złoto wykopane przez człowieka i Kamień Mocy! To ostatnie to te fioletowe na górze. Podoba ci się?

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- czekaj. Skóra nocnej furii. Nocna furia to smok - wspomnienia z Wietnamu.

Avatar
niemamnietu
Ray

Ishi spojrzał na ciebie, jakby cię pierwszy raz na oczy widział

- Ups... - w momencie, kiedy to powiedział żółty dymek wyleciał mu z ust, po czym ten upadł na ziemię

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

Podszedł do niego sprawić puls. - żółty dymek... Co to mogło być? - zaczął porównywać tę informację z całą wiedzą jaką miał. Technologia sontalian, Daleków, ludzi z przyszłości, alternatywny wszechświat, smoki, On, coś musi pasować!

//Obejrzałem kolejny odcinek Doctora who. Właśnie dowiedziałem się, że bobasy mają język

Avatar
niemamnietu
//Stormagedon, Mroczny Władca Wszechrzeczy? Typie, ja już jestem przy Dwunastym Doktorze.//

Ray

Miał puls, nie miał pulsu, miał, nie miał. A co do dymku to jest to energia regeneracyjna.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

Odetchnął z ulgą. - Brianna, jest coś o czym ci nigdy nie mówiłem - odwrócił się w jej kierunku. - zanim poznałem twoją mamę, ja... - zamknął oczy, nie chcąc patrzeć na jej. - chodziłem na spotkania ze swoim nemezis ponieważ on był mistrzem podrywu - powiedział najszybciej jak mógł, czerwieniąc się ze wstydu. - Powiedziałem to... Żałuję... Mogłem siedzieć cicho...

Avatar
niemamnietu
Ray

- Ładny ten śrubokręt. Tato, mogę go zatrzymać? - ona cię nie słuchała?

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- tak córeczko, dla ciebie wszystko - uśmiechnął się. - cóż, w sumie to mogłem jej powiedzieć o masakrze jaką wywołałem na tej stacji - wrócił do Ishi'iego. - no dalej, no dalej, nieładnie tak zdychać przy dzieciach

Avatar
niemamnietu
Ray

Momentalnie zaczerpnął tchu, jak na zawołanie

- Przepraszam, regeneracja nie przeszła pomyślnie. - zakrztusił się i zaczął mocno kasłać, po czym wypluł mózg przypominający drugi mózg Oodów

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- świetnie, regerenacja międzygatunkowa. Badałem to. Dowiedziałem się, że moja następna regerenacja to filet rybny. Na szczęście zmieniłem to na coś lepszego

Avatar
niemamnietu
Ray

- Żadna regeneracja międzygatunkowa... - powiedział wciągając mózg jak nitkę spaghetti - Pamiętasz nasze pierwsze spotkanie? Pierwsze z twojej perspektywy, rzecz jasna. Zapytałeś czy jestem Władcą Czasu, na co ja odpowiedziałem, że w połowie. Chyba. Nie pamiętam. Aa, wspomnienia znikają... W każdym razie jestem pół Władcą, pół Oodem. Ta, matka lubiała skakać po bokach. Wstydliwa historia, jestem taką czarną owcą rodziny, ale taką bardziej szarą.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

Pochylił się nad nim.
- bój się, ja zabiłem całą resztę - potrząsnął głową. - spoilery. Brianna jak ci podoba się nowy śrubokręt?

Avatar
niemamnietu
Ray

- Jest świetny! - skomentowała tnąc drewnianą ściankę

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- to super! - uśmiechnął się. - Ishi? - spojrzał na niego. - żadna nocna furia nie ucierpiała przez ten śrubokręt, prawda?

Avatar
niemamnietu
Ray

- Zrobiłem go ze skóry Nocnej Furii! Chciałem, aby to był wyjątkowy prezent! A ona jest w pięciu procentach smokiem, jeśli dobrze liczę.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- to tak, jakbyś zrobił sobie kurtkę z Ood'ów - warknął. Nie mógł znieść myśli, że jego ulubieniec miałby cierpieć dla zwykłego prezentu.

Avatar
niemamnietu
Ray

- Za przeproszeniem, DNA Ooda mi bardziej przeszkadza niż pomaga. To moja Trzydziesta Piąta inkarnacja, nic nie świta? Tak, Władny mają tylko trzynaście! Więc wal się ze swoimi morałami, a teraz pozwól, że sobie na chwilę stracę przytomność, k? - jak powiedział tak zrobił

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- Ishi... - pokręcił głową. - Brianna, córeczko moja najukochańsza, pomożesz tatusiowi?

Avatar
niemamnietu
Ray

- O co chodzi?

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar RayGuy_Player
Właściciel: RayGuy_Player
Grupa posiada 13478 postów, 67 tematów i 15 członków

Opcje grupy AM: Zero [PBF]

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie AM: Zero [PBF]