TARDIS

Temat edytowany przez niemamnietu - 16 września 2019, 19:38

Avatar
niemamnietu
Feb

Zasnęłaś snem bez marzeń

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Feb: śpi.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

Poszukał jakiegoś fotela.
- hej Tardis, to prawda, że hoduje się was na drzewach?

Avatar
niemamnietu
Ray

No jest sobie fotel, fajny taki, skórzany

- Taka sama prawda jak to, że matka w ciąży ma dziecko w brzuchu. - odpowiedział mocno zażenowany TARDIS. Tymczasem ty dostałeś wiadomość

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- nie ma co się wstydzić, ja w 10 procentach jestem władcą czasu, w 40 Rayquazą, 40 człowiekiem i w 10 procentach jestem smokiem - sprawdził SMS-a

Avatar
niemamnietu
//I w tym momencie aktywowałeś moje zaciekawienie genetyką. Jakie jest jego drzewo genealogiczne?//

Ray

To od Ishiego. Wysłał ci takie zdjęcie:

Zdjęcie użytkownika niemamnietu w temacie TARDIS

"Niebiańskie Istoty mogą wszystko. Żyją sobie w Kuźni Stworzenia, a to zdjęcie pochodzi właśnie z niej." głosił podpis

Avatar
niemamnietu
Feb

Śpisz i się budzisz, proste. Byłaś tak zmęczona, że nic ci się nie przyśniło

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

//Drzewo genealogiczne póki co zostanie sekretem

Odpisał. "Ok. Chyba widziałem takich" położył się na fotelu. - Hej Tardis, jesteśmy już na miejscu?

Avatar
niemamnietu
Ray

- Tak.Włączyłem stabilizatory, więc nawet nie zauważyłeś.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

Ześlizgnął się z fotela i wyjrzał przez drzwi.

Avatar
niemamnietu
Ray

Typowy rok pięciotysięczny, nudny, zwyczajny i z latającymi samochodami na niebie

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

Zaczął pisać SMS-a tamtej kobiecie.
"Dobra jestem, widzisz ten..." - hmm... Tardis? Jak wyglądasz z zewnątrz?

Avatar
niemamnietu
Ray

- Jak budka policyjna. Obwód Kameleona jest specjalnie wyłączony.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- fajnie -
"...tą niebieską budkę policyjną?" Dokończył SMS-a i go wysłał

Avatar
niemamnietu
Ray

Po chwili dostałeś odpowiedź

"Nie"

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- eh... Tardis, masz może jakiś sprzęt który pozwoli mi namierzyć skąd jest wysyłany SMS?

Avatar
niemamnietu
Ray

- O, nareszcie zapytałeś! Już myślałem, że o tym nie pomyślisz, u baka.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- no u. Mam gdzieś wpiąć ten telefon?

Avatar
niemamnietu
Ray

- A co myślałeś? Że na odległość ci to zrobię? Wpinaj.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Feb:
Schodzi z łóżka

Avatar
niemamnietu
Feb

Usłyszałaś jak Ray rozmawia z TARDISem

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Feb:
Błagam. Ludzie, czy naprawdę jest tak bezsilna?

Avatar
niemamnietu
Feb

???

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- jasne, gdzie mam to wpiąć? - zapytał - sam se wepnij zboczeńcu - wymamrotał pod nosem.

Avatar
niemamnietu
Ray

- Sam jesteś zboczeńcem, ja nic nie mówiłem. - cwaniak dużo słyszy - USB jest na bocznym panelu, z lewej. Dasz radę znaleźć czy będę musiał ci to narysować?

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- mam prawie czterdzieści tysięcy punktów IQ, nie musisz mnie niańczyć - wpiął telefon tam, gdzie mu kazano. O ile jest tam jakieś USB.

Avatar
niemamnietu
Ray

Podpiąłeś

- Czterdzieści tysięcy punktów IQ, a nie potrafił wyłączyć wszystkich systemów, kiedy jego TARDIS została zaatakowana przez istotę żywiącą się energią. Tak, będę ci do wypominał do końca życia.Pogódź się.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Feb
Ziewnęła lekko. Rozejrzała się za jakąś książką.

Avatar
niemamnietu
Feb

"Śmierć Raya McClouda - czyli upadek rodziny, małżeństwa i sernika mojej mamy" autorstwa Woocasha Wełny

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- rzucił się na wir czasu, więc wyłączenie systemów dałoby tyle, co psu gówno. Poza tym Tardis nadal żyje. Może w innej linii czasowej, może jako coś innego. Jest mądra. Czasem nawet mądrzejsza ode mnie

Avatar
niemamnietu
Ray

- Z tym ostatnim to się akurat zgadzam. Nawet nie wiesz ile razy ratowała ci życie. Tobie i twojej rodzinie. Gdyby nie ona to byś już nie żył.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- a co z tymi momentami, kiedy to JA pomagałem jej, co? Możesz nie wyciągać tych historii z kontekstu?

Avatar
niemamnietu
Ray

TARDIS zamilkł

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

Położył głowę na kokpicie.
- w każdym razie... Teraz jej już może nie być. Pamiętam co mi mówiła pewnej nocy. Śmierć to jedynie kolejny krok. Nie łapię z tego ani słowa. Śmiała się, że kiedyś zrozumiem. A teraz będziesz musiał ją zastąpić. Tardis... Mogę ci zaufać? Czy będziesz w stanie ochronić moją rodzinę? Nie chcę jej znów stracić...

Avatar
niemamnietu
Ray

- Ja niczego nie obiecywałem, to Paradoks mnie do was zabrał. Wszelkie reklamacje do niego.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- MK. 3... Zepsuje najważniejsze chwile... - przypomniał sobie slogan reklamowy. - Poważnie. Kto normalny uznał, że tak będą reklamować twój model?

Avatar
niemamnietu
Ray

- To bardzo dobre hasło. Szczere, wiesz co kupujesz.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- szczególnie kiedy ktoś ci wciska ten kit i ma chronić twoją rodzinę. Co ja jestem, mięso armatnie!?

Avatar
niemamnietu
Ray

- Wiesz, jakby tak pokroić cię w formie tej Royquazarda czy jak ty to nazywasz na takie równe kawałeczki, zmielić i uformować w duże kule to może i można by tobą strzelać z jakiejś armaty.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- wiesz, jakby tak uszkodzić jeden z obwodów, to odczuwałbyś nieustanny silny ból, dzięki temu, że MK. 3 mają wprowadzoną symulację bólu ponieważ wal się, nikogo nie obchodzi twoje zdanie

Avatar
niemamnietu
Ray

Nagle pokój zaczął się dematerializować, a kiedy był w połowie zniknięcia znów wrócił

- Jeszcze jakieś dąsy?

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- co jeszcze mi powiesz? "Bój się, zabiłem wiele Tardisów"?

Avatar
niemamnietu
Ray

- 3

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- tylko trzy? Bój się, ja zabiłem całą resztę - uśmiechnął się złośliwie. - wciąż nie rozumiem po co to zrobiłem

Avatar
niemamnietu
Ray

- 3 dni.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- a mi zajęło to jakieś kilka godzin. Zaraz, trzy dni do czego?

Avatar
niemamnietu
Ray

- Spoilery, Ray. Sam wiesz, że nie zmienisz przyszłości, jeśli ją znasz.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- no jasne, bo jeżeli za trzy dni zdechnę, to tak właśnie się stanie. Nie wiem czy wiesz, ale historię można zmienić. Wiesz ile razy Hitlerowi nie udało się dokonać holokaustu? Historia jest jak galaretka, im bardziej w niej grzebiesz, tym mniej przypomina galaretkę, a bardziej jakąś bezkształtną masę z twoim brudem spod paznokci

Avatar
niemamnietu
Ray

- Powiem tylko tyle, żebyś uważał na sernik. - ktoś zapukał do drzwi

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- oby to nie był trener - otworzył drzwi.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar RayGuy_Player
Właściciel: RayGuy_Player
Grupa posiada 13478 postów, 67 tematów i 15 członków

Opcje grupy AM: Zero [PBF]

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie AM: Zero [PBF]