TARDIS

Temat edytowany przez niemamnietu - 16 września 2019, 19:38

Avatar
niemamnietu
Ray

Jedna Gardevoir, jeden Gallade. Trzymali w rękach jakieś broszury

- Przepraszam, czy ma pan czas, żeby porozmawiać o Arceusie? - zapytali jednocześnie

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- Arceus kontroluje czas i przestrzeń. Fajny gość, ma ciekawą taktykę co do szachów. Cóż, w końcu widzi przyszłość. A o czym chcieliście porozmawiać? Chcecie pokonać go w szachy?

Avatar
niemamnietu
Ray

Spojrzeli na siebie. Na ciebie. Jak na heretyka. Zamknęli drzwi z zaniepokojeniem w oczach

- Wszyscy się tak ciebie boją czy tylko ta dwójka? - wtrącił TARDIS

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- możliwe, że słyszeli plotki - odparł. - o niesławnym laboratorium numer trzynaście

Avatar
niemamnietu
Ray

- Kogo znowu zabiłeś?

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- ludzie, smoki, wszystko jak leci. Tysiące, jeśli nie miliony istnień zginęło dla jednego eksperymentu

Avatar
niemamnietu
Ray

- I ty się dziwisz, że cię nie lubię? Dobra, to może obejrzymy sobie upadek Rzymu?

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- najpierw muszę oddać telefon. Masz już te koordynaty?

Avatar
niemamnietu
Ray

- A kto to przyszedł? Pan Maruda. Niszczyciel dobrej zabawy. Pogromca uśmiechów dzieci.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- haha, bardzo śmieszne. Mówię serio, musimy oddać ten telefon

Avatar
niemamnietu
Ray

- Ta, mam te kordy...

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- więc czy możesz łaskawie zabrać nas tam zanim przerobię cię na spinacze?

Avatar
niemamnietu
Ray

- Słuchaj, Paradoks nie da ci drugiego TARDIS, więc może lepiej nie próbuj, dobrze?

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- mogę zbudować wehikuł czasu. Mam wiedzę i fundusze, więc co mi stoi na przeszkodzie?

Avatar
niemamnietu
Ray

- Punkt Alfa Trzynaście. Dobra Doktorku, zmiana planów. - zaczęliście lecieć

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- alfa trzynaście? Gdyby to było aż tak ważne, to byłby alfa piętnaście, ale trzynastka? Zresztą, wszystko jedno. Allonsy!

Avatar
niemamnietu
Ray

- Na pewno jest ważniejsze niż jakiś telefon. - który właśnie zadzwonił

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- no co? Na podróżować w czasie bez telefonu? - odebrał. - Rezydencja McCloud'ów, w czym mogę pomóc?

Avatar
niemamnietu
Ray

Znów Ishi

- Ty też złapałeś trzynastkę?

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- tak. Pewnie połowa kosmosu też ma ten sygnał. Szykuje się niezłe spotkanie. Tardis, daleko jeszcze?

Avatar
niemamnietu
Ray

- Już prawie, coś ty taki niecierpliwy. Jakbyś nie wiedział to mamy straszne korki.
- Odbieram sygnał Daleków, czaisz? Ciekawe po co tam lecą.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- oczywiście Dalekowie wymordują wszystko i wszystkich. Właśnie, skoro o nich mowa, ciekawe jak ma się mój ojciec

Avatar
niemamnietu
Ray

- Spotkaliśmy się już na Aldabrze? Takie drobne pytanie, bo wiesz, podróże w czasie.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- nic mi ta nazwa nie mówi

Avatar
niemamnietu
Ray

- Taka spokojna planeta pełna żółwi nie znających przemocy czy kłamstwa. Strzelaliśmy dobie do nich z broni plazmowej. To znaczy, z twojej perspektywy będziemy strzelać.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- aaa... Ta planeta. Nie mają ta corocznego sezonu na żółwie?

Avatar
niemamnietu
Ray

- Tam dominującym gatunkiem są żółwie, to tak, jakby na Ziemi był coroczny sezon na ludzi.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- właściwie pod względem liczebności na ziemi dominują smoki

Avatar
niemamnietu
Ray

- Zależy która linia czasu. Przed chwilą byłem w wersji, gdzie jakiś kryształ zabił wszystkie smoki, bo przegrał w kosmicznej Cywilizacji z jakimś cieniem. No nieistotne. Otwórz na chwilę drzwi.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

Otworzył drzwi.

Avatar
niemamnietu
Ray

Pędząc przez wir czasu widzisz posąg Hitlera otwarty, a w nim osiwiały mężczyzna w zielonym garniturze, monoklu i cylindrze.

- Trzydziesta Czwarta inkarnacja! Jak na razie moja ulubiona!

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- sorki, muszę zamknąć drzwi. Czasowy pył jest toksyczny - jak powiedział, tak też zrobił. - daleko jeszcze?

Avatar
niemamnietu
Ray

- Iiiiiii... jesteśmy.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- Tardis. Gdybyś tak zamiast korzystać z publicznych wirów czasowych tworzył własne, to lot byłby znacznie szybszy - otworzył drzwi i wyjrzał na zewnątrz.

Avatar
niemamnietu
Ray

Jakieś furry, dwójka ludzi i dwa statki kosmiczne

- Cicho, na publicznych mogę sobie pogadać z innymi TARDIsami.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- Zabiłem je wszystkie~ - odparł śpiewająco. - Hej! Wy tam! - krzyknął do tych na zewnątrz.

Avatar
niemamnietu
Ray

- Ishi jest żywym dowodem na to, że nie.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- ok, może nie wszystkie - odparł. - ale dokładnie czterdzieści tysięcy osiemset czterdzieści dwa Tardisy zginęły z mojej ręki

Avatar
niemamnietu
Ray

- To ty je zabijałeś czy liczyłeś?

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- z nudów liczyłem każdą śmierć. Nie można?

Avatar
niemamnietu
Ray

- Można, można. Rozmowa z tobą jest tak nudna, że naliczyłem już 10 przypadków, w których mogłeś zginąć, a to tylko podczas rozmowy ze mną.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- chwila, zapomniałem o czymś. Febronie, nie widziałaś gdzieś naszego jamnika?

Avatar
niemamnietu
Ray

- Ten wasz jamnik to chyba był w poprzedniej TARDIS, tak tylko przypomnę...

Feb

- Febronie, nie widziałaś gdzieś naszego jamnika? - powiedział Ray ze sterowni

//ten moment, kiedy nawet ten jamnik nie pojawił się w wątku//

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Feb
- Peachy czy... O nie...

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- Musimy cofnąć się w czasie - Ray zaczął nastawiać kurs. Dokładnie ten moment, kiedy Tardisa zaatakował glut. Musi uratować tego psa. I dowiedzieć się, dlaczego Tardis nie reagowała na jego wezwanie.

Avatar
niemamnietu
Ray i Feb

Nagle ni zowąd do TARDISa wbiegła dwójka żołnierzy i zaczęło strzelać na oślep jak w tym memie "FBI! Open up!". Przebiegli obok was i pobiegli dalej, do wnętrza wehikułu

- To twoi znajomi, Ray? - spytał TARDIS - Bo zachowują się jak ty.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- czy to nie byli żołnierze Stargate? - poszedł za nimi - Chłopaki! Zastałem O'Neill'a?

Avatar
niemamnietu
Ray

Słyszysz tylko wybuchy z wnętrza TARDIS i więcej strzelania. Chyba się dobrze bawią

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

No cóż, pora wprowadzić trochę rygoru.
- Oddział Delta! Baaaaczność!

Avatar
niemamnietu
Ray

- Oni cię nie słyszą. Są już tak z kilometr od ciebie.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar RayGuy_Player
Właściciel: RayGuy_Player
Grupa posiada 13478 postów, 67 tematów i 15 członków

Opcje grupy AM: Zero [PBF]

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie AM: Zero [PBF]