Seyo

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
- Doktor Pigwa dużo o mnie mówiła? - mruknął, przeczesująv włosy. - Bo już myślę, że trochę mówiła, a na pewno po tym tekście "spędźcie ze sobą trochę czasu".

Avatar
Konto usunięte
Zmarszczyl brwi. -Nie przesadnie dużo.- Stwierdził. -W sumie to zaspokajala jedynie moja ciekawość.-

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
Deus przytulił go.
- I wiesz już wszystko, co ci trzeba? - westchnął, opierając głowę o jego ramię.

Avatar
Konto usunięte
Kiwnal głową.
-Chyba, że masz coś jeszcze do dodania.- Uśmiechnął się.

Avatar Creepy_Family
-Lepiej tak... -zaśmiał się i przytulił go również. Położył się z Sullym na łóżku. Zamknął oczy oddychając spokojnie.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
- W sumie to nie wiem, co konkretnie mogło Cię zaciekawić, Danielu. - westchnął Deus. - W końcu sporo się zdarzyło, a wszystkiego nie da się opisać krótko i zwięźle.

Zasnął, a we śnie siedział w podniszczonej chatce razem z Sullym.
- Widzę, że moje przypadkowe zdradzenie tego i owego tylko się przydało, prawda? - zaśmiała się koło nich Kizuka.

Avatar Creepy_Family
-Racja... -zaśmiał się Shin. Przytulił Sullyego patrząc na Kizukę. -A co u ciebie Kizu? -uśmiechnął się lekko.

Avatar
Konto usunięte
Daniel zrobił zamyslana minę. -Opowiedz o tym co ciebie interesuje.- Rzekl w końcu po niecałej minucie.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
- Myślę. O przyszłości i o innych dziwnych rzeczach. I też o przeszłości, głównie tej nieszczęśliwej, niestety. W końcu muszę poukładać odpowiedzi na najróżniejsze pytania.

- To mam siedem zainteresowań: ty, literatura, konie, gra na skrzypcach, podróże, gadanie z ludźmi i... ty. - uśmiechnął się.

Avatar
Konto usunięte
Daniel uśmiechnął się zawiadacko. -Ja az dwa razy?- Uniósł brew. -Jestem tak gruby, że jeden raz to za mało?-

Avatar Creepy_Family
-Czyli dość ciekawe rzeczy zapewne... -westchnął cicho.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
- Wiesz dobrze, że wcale nie p to mi chodziło, Daniel. - westchnął Deus. - Jesteś dla mnie... całym światem. - dorzucił, tuląc się do niego.

//tak w ogóle to napisałam taki wiersz o Deusie i dałam na konkurs poetycki xD

- To żmudna robota, ale ma dobre wyniki, sam niedługo zobaczysz. - uśmiechnęła się dziewczyna.

Avatar Creepy_Family
-Niedługo? Co masz na myśli? -uśmiechnął się lekko.

Avatar
Konto usunięte
//xD Będzie pierwsze miejsce <3

Daniel zachichotal, również przytulajac się do niebieskowłosego. -Przecież wiem.- Powiedział, a w jego głosie było słuchać śmiech.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
- Jak mówiłam, dowiesz się. Myślisz, że wszystkiego dowiaduję się od tak?

- To co się obrażasz? - zaśmiał się Deus. - Czyli śpimy dalej... czy coś innego?

Avatar
Konto usunięte
Daniel prychnął. -A co byś chciał porobić w środku nocy?- Uniósł brew, wracając do pozycji leżącej i wpatrując się w sufit.

Avatar Creepy_Family
-Pewnie potrzeba czasu. -skinął lekko głową i mocniej przytulił ciemnowłosego.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
Deus parsknął śmiechem i przytulił Daniela.
- Dobra, nie było tematu, przecież tylko żartuje. Na razie. - ostatnie dwa słówka mruknął raczej do siebie.

- Sekrety, winy, błędy i śmierci. Bywa, że czyjaś przeszłość jest gorsza niż mu się zdawało. - westchnęła. - Ale powoli przybliżam się do prawdy. A ty? Masz jakieś teorie, nie wiem, choćby na temat, kto zajmował się kiedyś Sullym?

Avatar Creepy_Family
-Sam już nie wiem... To był ktoś z Krainy, chociaż tego też nie jestem pewien. Krąg podejrzanych się zmniejsza, i zmniejsza...

Avatar
Konto usunięte
Za to został lekko pacnięty w czoło. -Idiota.- Stwierdził Daniel ze śmiechem, jednak z chwili na chwilę coraz bardziej sennym. W końcu jednak westchnął, wtulajac się w Deusa. Teraz, gdy nikt na nich nie patrzył, obecność niebieskowlosego była dziwnie kojaca. Aż sam chłopak zaczął zastanawiac się jak wytrzymał te półtora roku bez niego. Ukradkiem zerknal na Deusa. -Ile ty w ogóle masz teraz lat?- Zapytał cicho.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
- Jak to ktoś śmiesznie podsumował, mam wieczną dziewiętnastkę. Mi i kilku innym osobom czas po prostu się zatrzymał, sam nie wiem dlaczego. Cała Kraina zresztą jest pokręcona. Ale co to by była za Kraina Czarów, jakby była normalna?

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
- No, powiem ci, że nie jesteś daleko od rozwiązania zagadki. Przynajmniej tak sądzę. A co sądzisz o tym... Danielu?

Avatar
Konto usunięte
Daniel prychnął. -To nie fair!- Bąknął jak dzieciak, który nie dostał zabawki. -A ja się starzeje. Jeszcze chwila i będę siwial!- Pociągnął nosem, jakby płakał. Oczywiście nie było to prawdą. Bardziej się zgrywal. Tak, zmęczony człowiek w środku nocy mówi dziwne rzeczy.

Avatar Creepy_Family
-No mnie wiem czy mógłbym go teraz jakoś określić... Na pewno nerwowy chociaż nawet miły... -westchnął głośno. -On i Deus są tak podobni, a jednak inni...

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
- To wcale nie jest takie fajne, bo nikt mnie nie bierze na poważnie. Chciałbym być tak troszkę starszy. A ty to tylko piękniejesz, a nie siwiejesz.

- A to ciekawa opinia. - mruknęła przysiadając na krześle. - Co masz przez to na myśli?

Avatar
Konto usunięte
Daniel prychnął. -Powtórz mi to za trzydzieści lat.- Zamilkl, lecz nie na długo. -O ile oczywiście dożyję.-

Avatar Creepy_Family
Shin wzruszył lekko ramionami.
-Nie mogę szczerze odpowiedzieć.. Zbyt krótko znam Daniela. Tak w ogóle, jak oni się poznali?

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
- Zapamiętam to i tego dopilnuję, skarbie. - szepnął, owiewając na chwilę skórę Daniela ciepłym oddechem.

- Z tego co wiem, to poznali się w tej oto chatce. Daniel poszukiwał tu kogoś, kim okazał się być Deus. Chodziło o jakiś konflikt z prawem, Deus miał trochę kłopotów i tyle. Jak konkretnie się zakochali... nie pytałam, Deus nie mówił o tym tyle.

Avatar
Konto usunięte
Daniel zachichotał, cmokakac Deusa w usta. -Mam nadzieję.- Ziewnal, wygodnie się układając w ramionach niebieskowłosego. -Dobranoc Deus.- Mruknął, zamykając oczy.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
- Dobranoc Danielku. - rzucił cicho Deus i również zasnął. Znów nic się Danielowi nie śniło.
Daniel obudził się rano wypoczęty i wtulony w śpiącego wciąż spokojnie niebieskowłosego.

Avatar
Konto usunięte
Nie ruszał się przez dłuższą chwilę, nie chcąc obudzić Deusa. Po prostu wsłuchiwał się w jego cichy oddech i bicie serca. Podobały mu się takie poranki. Uśmiechnął się lekko.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
W końcu Deus się obudził i spojrzał na Daniela.
- Dzień dobry, skarbie~ - zamruczał.

Avatar
Konto usunięte
-Dobry.- Mruknął z uśmiechem Daniel. -Wyspales się?- Zapytał, przecierajac oko.

Avatar Creepy_Family
Shin uśmiechnął się.
-Ciekawa historia muszę stwierdzić. -machnął lekko ręką. -A co z Lawrence'm?

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
- Wyśmienicie. - westchnął i przeciągnął się. - Lubię takie poranki... - rzucił cicho. - Jak się budzisz i orientujesz się, jak jesteś szczęśliwy.

- Z Lawrencem? Jest w Ervell, nie wiem co dokładnie planuje. Nie mam też pojęcia, gdzie podziała się Zella. - wzruszyła ramionami.

Avatar
Konto usunięte
Kiwnal głową. -Nie mogę zaprzeczyć.- Zaśmiał się.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
- Przejdziemy się coś zjeść, czy jeszcze poleżymy? - zaśmiał się Deus.

Avatar
Konto usunięte
-Mmm...- Zamyslil się chłopak. W sumie to nie był glodny. -Przeszedł bym sie.-

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
- W sumie możnaby, jest tak wcześnie, że na uliczkach nikogo nie będzie. - Deus znów się przeciągnął, po czym sięgnął po swoją kurtkę.

Avatar Creepy_Family
-Rozdzielili się... Mam nadzieje, że ich bajka dobrze się skończy... -westchnął głośno.

Avatar
Konto usunięte
Daniel kiwnal głową, również wstając. Przeciagnal się. -Właściwie to zabawne. Tutaj wiecznie chodzę zmęczony.- Stwierdził.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
Abbei_The_Toy_Maker pisze:
Daniel obudził się rano wypoczęty i wtulony w śpiącego wciąż spokojnie niebieskowłosego.


- Na pewno. - westchnęła Kizuka, a sen się rozmył.
Z rana Shin leżał... przykryty Sullym, a słońce świeciło szartnowi w oczy.

Avatar
Konto usunięte
//Ale ogolne zmęczenie go trzyma -.- To, że jest wypoczęty, nie oznacza, że nie zmęczony.

Avatar Creepy_Family
Shin podniósł powoli jedną rękę i przykrył oczy. Uśmiechał się lekko patrząc na chłopaka.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
//Niech ci będzie

- A mam cię rozbudzić? Znajdę na to z chęcią sposób~ - wymruczał Deus.

Sully mruczał przez sen jak koteczek, aż w końcu obudził się i spojrzał na Shina.
- Jak tam.Shinuś? Dobrze się spało?

Avatar Creepy_Family
-Cudownie. Jak zawsze z tobą, Sulluś.. -zaśmiał się.

Avatar
Konto usunięte
Daniel zachichotal i machnął ręką. -Lepiej sie pospiesz~- Powiedział pogodnie, stając przy drzwiach pokoju.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
- To co dzisiaj porobimy? Masz jakieś pomysły, Shin? - mruknął Sully i pocałował Shina w nos.

- Neee, już lecę skarbie~ - zachichotał Deus i chwilę później był tuż obok. Wspólnie wyszli na zewnątrz, a tam, zgodnie ze słowami Deusa, było pusto i cicho, na swój sposób uroczo.

Avatar
Konto usunięte
Daniel wziął głęboki wdech, na oślep szukając dłoni Deusa. Gdy w końcu ją znalazł chwycił ją.
-Przyjemnie tu o tej godzinie.- Powiedział pogodnym tonem.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właścicielka
- Dlatego lubię to miejsce. Szczególnie teraz, w tej chwili. - uśmiechnął się niebieskowłosy i wtulił w Daniela na moment. - Chodźmy na brzeg, tam jest też pięknie.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Właściciel: Abbei_The_Toy_Maker
Grupa posiada 13269 postów, 40 tematów i 10 członków

Opcje grupy Black Wonder...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Black Wonderland [PBF]