Miasto Linest

Avatar Vader0PL
Kuba1001 pisze:
I trafiłeś tam, to nie było specjalnie trudne.

Poszukał kogoś, kto handlował skórami i kogoś, kto handlował mieczami.

Avatar Rafael_Rexwent
Moderator
Purpurowa Wilczyca
- Ależ pan miły. Pańska żona musi być dumna, że ma tak zacnego małżonka. - Uśmiechnęła się lekko.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Vader:
Mieczami nie handlował nikt, szczęścia możesz szukać co najmniej u kowala, ale handlarza skór już znalazłeś.
Rafael:
- Żona... Tak się składa, że zmarła dwa lata temu. - odpowiedział i wymusił na twarzy uśmiech, ale widać, że nie kłamał, sądząc po bólu w kącikach jego oczu.

Avatar Vader0PL
Był czymś zajęty? Jak nie, to do niego podszedł.
-Dobry, oprócz sprzedaży kupuje pan skóry?

Avatar Kuba1001
Właściciel
- No tak, kupuję, żeby później sprzedać. A co? Ma pan coś ciekawego?

Avatar Vader0PL
Pokazał skórę wilka.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Kupiec zacmokał z podziwem.
- No, no, no... Ładna sztuka. Ile pan chcesz?

Avatar Vader0PL
-Ile pan oferuje?

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Podaj cenę.

Avatar Vader0PL
-Będzie o 50 monet większa od pańskiej. A pana cena to...

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Sztuka złota. - odparł przebiegle.

Avatar Vader0PL
Rozejrzał się za innym sprzedawcą.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Brak. Pozostaje zabrać skórę i odejść lub dalej się handlować.

Avatar Vader0PL
-Poszukam innego chętnego.
Powoli zabrał skórę, by dać trochę czasu handlarzowi do myślenia. Po tym się odwrócił i odszedł.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Dam dwadzieścia! - krzyknął za Tobą, gdy postawiłeś ledwie kilka kroków.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Pięćdziesiąt.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Pięćdziesiąt pięć.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Niech będzie. - powiedział, wyraźnie kapitulując. - Chodź no tu, to dam złoto za to futro.

Avatar Vader0PL
Położył futro obok niego.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Z ociąganiem i kwaśną miną wręczył Ci też pięćdziesiąt siedem sztuk złota.

Avatar Vader0PL
Kiwnął głową i poszukał kogoś, komu sprzedałby miecz.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Z racji braku straganu z bronią, najlepiej pójść do jakiegoś kowala, do straży miejskiej, a od biedy i w karczmie może znaleźć się jakiś nabywca.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Kowal musiał tu być, więc oczywiście był. Stał przed swą kuźnią, obok załadowanego po brzegi swymi wyrobami wozu, oraz rozmawiając z dwoma miejskimi strażnikami.

Avatar Vader0PL
Strażników nie lubił, więc poczekał, aż odejdą.

Avatar Kuba1001
Właściciel
I odeszli, a z nimi wóz. Kowal również wrócił do kuźni.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Podszedłeś do niej.
//Musiałem :V//

Avatar Vader0PL
///Poszedł a podszedł?

Avatar Kuba1001
Właściciel
//Jeden ch*j, kontynuuj.//

Avatar Vader0PL
Poszukał w środku kowala.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Akurat szykował się do pracy.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Może i dobry. - odparł, odwracając się do Ciebie. - Czego pan tu szuka, nieznajomy? Jak broni to nie ma szans, strażnicy miejscy zabrali prawie wszystko. - wyjaśnił, wskazując ruchem głowy na wyjście.

Avatar Vader0PL
-Bardziej mam coś na sprzedaż.
Mówiąc to ukazał zdobyty miecz.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- No, no, no... Ładne cudeńko. - powiedział z nieukrywanym zachwytem, sięgając po miecz. - Rycerski.

Avatar Vader0PL
-Mniejsza, że rycerski. Leżał na strychu budynku na ziemiach, które wykupił mój pan. A ja mam to sprzedać.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- No to nieźle, że taki zadbany na tym strychu. - powiedział podejrzliwie. - W sumie to ma gdzieś, gdzie go zdobyłeś. Ile chcesz?

Avatar Vader0PL
-Ile jesteś w stanie zapłacić?

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Dostałem przed chwilą złoto od straży, mam też oszczędności i kilkudniowy utarg... A że chcę też coś zarobić, to proponuję dwieście złota.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Dwieście pięćdziesiąt.

Avatar maxmaxi123
Arion siedząc w jakiejś karczmie, której nazwy już nie pamięta, czekał na zleceniodawcę. Ponoć zawsze się tu pojawia o tej porze, czekając na kogoś, kto podejmie się jego zlecenia. Ponoć jest ono tajne, więc nie mógł o nim napisać. Ale codziennie tutaj przychodzi i siada właśnie do tego stoliku.
Jak sądzisz, co to może być za zlecenie?

//Mam nadzieję, że niczego nie pogmatwałem. Będę zawsze pisał liczbę dusz.

10.//

Avatar Kuba1001
Właściciel
Vader:
- Zgoda. - odparł, podając Ci dłoń.
Max:
Na pewno nie takie, które pomoże nam w zemście, rzecz jasna. Co najmniej coś, co napełni Twoją sakiewkę. - odrzekł Elf w Twojej głowie, gdy tak sobie czekałeś.

Avatar maxmaxi123
Bo jak inaczej znaleźć tego Pana? Najprościej będzie zapłacić komuś za informacje. No, chyba że znasz lepszy sposób. To wtedy chętnie wysłucham.

Avatar Vader0PL
Uścisnął ją, a następnie podał broń.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku