Miasto Linest

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
- W większości tymi leczniczymi, leczącymi rany, wzmacnającymi i pomagającymi na różne dolegliwości. - tak brzmiała odpowiedź dla ciekawskich ze wsi, wszakże raczej imny towar nie mógł zainteresować tej grupy.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Vader:
- Tak, wędrowcze? - spytał jeden.
Abby:
- A coś na ten, no... - spytał i wyraźnie się zmieszał. - Porost? Znaczy się włosów.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
- Powinienem coś mieć. - uśmiechnął się nieznacznie i zajrzał do swojej torby, zastanawiając się, czy coś z tego rodzaju zostało.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Nieco maści było, owszem.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
- Mam, aczkolwiek o takich sprawach nie powinno się rozmawiać przy obiedzie. - zamknął torbę i z powrotem spojrzał na swego nowego klienta.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- To była kolacja, zresztą skończyliśmy. - odparł. - Ile chcesz?

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
//i ten magiczny moment w którym leżę
zapomniałam zrobić jakiś cennik >___>

Avatar Kuba1001
Właściciel
//Rzuć jakąkolwiek cenę, to prosty chłop, i tak będzie się targować.//

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
//nie pomagasz
Ja nawet nie wiem jaką wartość ma ta waluta >_>

Avatar Kuba1001
Właściciel
//Najwięcej to sztuka złota. Dzieli się ona na dziesięć srebrników. I to tyle, choć czasem używane są miedziaki. Sto miedziaków to jeden srebrnik.//

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
//za ile kupię kilogram ziemniaków?

Avatar Vader0PL
Kuba1001 pisze:
Vader:
- Tak, wędrowcze? - spytał jeden.

-Cieszę się, że rozpoznałem organizację, z której jesteście. Albowiem mam istotny problem związany z tym, z czym walczycie.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Abby:
//Maksymalnie dwie sztuki złota.//
Vader:
- To znaczy?

Avatar Vader0PL
-Nic wielkiego, kilka wytworów miłośników zwłok.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
- Dwie sztuki złota.
//właściwie w moich pbf jeszcze w ogóle się walutą nie zajmowałam xD

Avatar Kuba1001
Właściciel
Abby:
//Może pora zacząć? :V//
- Problem taki, że u mnie ze złotem krucho. Mogę dać jedzenia na drogę czy coś.
Vader:
- Doprawdy? Czemu kierujesz się z tym do nas, a nie do Paladynów, Kapłanów, Inkwizytorów lub Krzyżowców?

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
//inflacja mnie przeraża
- To zależy jakie jedzenie. Nie pogardze jadłem, ale zdarza się takie, co szybko się psuje.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Warzywa i owoce, te drugie to mam nawet suszone, suszone mięso, mleko, chleb, kasza, ser.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
- Suszonego mięsa mam potąd, może te suszone owoce. Jakie to konkretnie?

Avatar Vader0PL
-Wy byliście pierwszymi, których znalazłem.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Abby:
- Śliwki i jabłka.
Vader:
- I uważasz, że we trzech damy sobie radę?

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
- Brzmi to naprawdę zachęcająco, chciałbym już teraz ich spróbować. Wyglada na to, że się dogadamy.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Abby:
Chłop skinął na córkę, a ta wyszła, zapewne by przynieść Ci zapłatę.
Vader:
- Lepiej powiedz ilu ich jest. - burknął inny Stalowy.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Poczekał cierpliwie, zastanawiając się ile razy zdarzylo się mu pójść na taką ugodę.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Po chwili przyniosła dwa skórzane worki, w każdym mogłoby być nawet kilka kilogramów tego, że tak powiem, "towaru."

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Zastanowił się, czy Miroir to poniesie, ale stwierdził, że raczej tak. Podszedł do pierwszego wora i sprawdził zawartość.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Vader:
//Teraz Ty mi powiedz czy masz na myśli tylu Nekromantów czy tyle ich wytworów? :V//
Abby:
Plasterki suszonych jabłek.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Woobec tego wziął z dwa i zjadł na spróbę.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Vader:
- Skoro tak stawiasz sprawę to raczej sobie poradzimy.
Abby:
Całkiem dobre, oczywiście zwykłe jabłka są słodsze i bardziej soczyste, ale te też niezłe.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Zawiązal z powrotem worek i zajrzał do drugiego.

Avatar
Konto usunięte
Kuba1001 pisze:
Bóbr:
- A w jakim stopniu?
Vader:
- A machać mieczydłem chociaż umiesz?


- Stopniu... Mistrzowskim oczywiście! - Krzyknął chwalebnie.

Avatar Vader0PL
-Mam prowadzić, jak rozumiem?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Bóbr:
- No i świetnie, przydasz się, bo musimy zapolować.
Vader:
- Bystry jesteś.
Abby:
A tam już suszone śliwki, w przeciwieństwie do jabłek były w całości.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Te również spróbował, czy aby nie robaczywe.

Avatar
Konto usunięte
- No dobrze, idziemy teraz?

Avatar Vader0PL
-Za mną proszę.
Ruszył w kierunku swojego byłego mieszkania.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Abby:
Te również dobre.
//Jak można jeść suszone śliwki...? Jak?!//
Bóbr:
- Spokojnie, mamy czas. Możemy iść teraz i zrobić robotę za darmo. Albo później, gdy zapłaci nam straż miejska.
Vader:
//W sensie chata zielarza?//

Avatar
Konto usunięte
- Wydaję mi się że dodatkowe złoto się przyda. Em... Jak się dzielimy nagrodą...?

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
//nie mam pojęcia, nie lubię czegokolwiek suszonego

Dyskretnie zajrzał więc do torby i sprawdził, czy owe ziółka na sprzedaż są jakoś ładnie w woreczku. Profesjonalizm wyrabia markę.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Vader:
//Zmiana tematu. Później zacznę.//
Bóbr:
- Zależy jak się spiszesz. - powiedział, a po chwili się uśmiechnął. - I czy przeżyjesz.
Abby:
//Lubię winogrona i śliwki.
Nie lubię rodzinek i suszonych śliwek.
Suszonych śliwek nienawidziłem od zawsze, rodzynki lubiłem kiedyś, teraz już nie.//
Owszem, są w ładnym, skórzanym woreczku.

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Wziął więc je w rękę i spróbował sobie przypomnieć sposób ich używania.
//piona mam tak samo

Avatar
Konto usunięte
Poczuł lekki lęk, o umieraniu nie było mowy ale na pewno sobie poradzi wraz z Kalandilem.
- Z pewnością damy sobie radę! Więc co teraz?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Abby:
//Piona! //
Najlepiej wetrzeć w skórę od razu, można też rozrobić z wodą i stosować jako balsam oraz maść.
Bóbr:
Czekamy na straż.
//To teraz idę się spytać Kuca czy będzie tu grać, bo nie ma sensu na niego czekać, jeśli nie.//

Avatar Abbei_The_Toy_Maker
Wobec tego podał woreczek gospodarzowi i sposób użycia ziółek ładnie, cieprliwie mu objaśnił.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku