Miasto Linest

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Wynająłeś Elfa? - zapytał. Znał myśliwego, i to dość dobrze, więc nie musiał pytać o imię, a zresztą już kilka razy współpracowaliście.

Avatar
Konto usunięte
Kiwnął głową potwierdzając.
-Nasi tego nie wytropią, on może.
Spojrzał na myśliwego.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Świetnie zgraliście się w czasie, bo właśnie szedł ku Wam, z mieczem, sztyletem, kołczanem pełnym strzał i łukiem.

Avatar
Konto usunięte
Kiwnął w jego stronę głową i podniósł prawą dłoń w geście przywitania.
-A właśnie, gdzie jest Kapitan?

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Jeszcze nie wrócił. Mówi się, że wyjechał poza miasto. W ogóle całą sprawę trzyma w tajemnicy.

Avatar
Konto usunięte
-Nie podobne do niego.
Pomasował brodę marszcząc i tak już zmarszczone czoło.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Z tym się zgodzę. - powiedział, a gdy podszedł do Was Kaladnil, ten chrząknął i powiedział: - Cóż, wracam do obowiązków. Udanych łowów.
Po tych słowach odszedł, a Elf popatrzył najpierw na Ciebie, a potem na resztę.
- Ruszamy?

Avatar
Konto usunięte
-Tak.
Kiwnął głową przytakując i ruszył za mury, w kierunku śladów.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Elf i Twoi ludzie za Tobą. Po chwili trafiliście na ten sam wielki ślad.

Avatar
Konto usunięte
-Dalej tu jest.
Odsunął się od śladu dając miejsce myśliwemu.

Avatar Kuba1001
Właściciel
On więc zaczął badać ślad, a po chwili ruszył tam, gdzie Wy wcześniej, czyli do tego głazu.

Avatar
Konto usunięte
Skierował się za nim mając nadzieję, że on znajdzie więcej.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Gestem nakazał Wam zostać w miejscu, a sam krążył po okolicy.

Avatar
Konto usunięte
Spokojnie czekał z lewą ręką wokoło jelca miecza.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Minął kwadrans, później dwa, wreszcie cztery, a Elfa nie widać.

Avatar
Konto usunięte
-Gdzie ta cholera polazła...
Pomasował się po brodzi i wstał gdyż większość tego czasu siedział.
Rozejrzał się po okolicy i w kierunku w którym poszedł myśliwy.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Wszedł w las na północ od głazu. A nikt nie znajdzie Elfa w lesie.

Avatar
Konto usunięte
-Jeszcze trochę poczekamy, ale moja cierpliwość powoli się kończy.
Wyciągnął miecz i wbił końcówkę w ziemię po czym zaczął nim kręcić.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Czekaliście kolejne pół godziny, gdy nagle Elf wrócił, w prawicy trzymając zakrwawione ostrze, a w lewej dłoni łeb wielkiego wilka, albo i warga. Pogwizdując, rzucił Ci go do stóp.
- Zadowolony?

Avatar
Konto usunięte
-Zadowolony.
Podniósł łeb, musieli mieć dowód.
-Wracamy, złoto dostaniesz w koszarach jak dowódca da.
Obejrzał łeb bestii.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Wielki bydlak, w paszczy spokojnie zmieściła by mu się połowa Twojej ręki, kły miał wielkie, z paszczy mu je**ło, a ślepia były wyłupiaste. Prawdopodobnie jakiś wyku*wisty warg.

Avatar
Konto usunięte
Wolnym krokiem skierował się w stronę miasta.
-Warg...to znaczy, że w lesie mogą gdzieś czaić się orki?

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Może i tak, ale ja swoją robotę wykonałem. - odparł Elf. - Złoto.

Avatar
Konto usunięte
Wyciągnął sakiewkę i odliczył sto monet.
-Pięćdziesiąt da dowódca, więc musisz iść z nami do koszar.
Podał mu odliczone złoto.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Zabrał je i ruszył z Wami do koszar, jak chciałeś.

Avatar
Konto usunięte
Gdy dotarli, a ten ponarzekał na to jak stary, zgrzybiały i obolały jest to udał się do dowódcy.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Trafiłeś tam bez problemów. Biuro były otwarte, jego nie było, ale na stole była spora sakiewka.

Avatar
Konto usunięte
//Co Ty mnie tu za moralne decyzje dajesz? :V//
Westchnął, odliczył z sakiewki pięćdziesiąt monet i podał je elfowi.
//Gdybym poczekał to byłoby nudno.//

Avatar Kuba1001
Właściciel
//Decyzje? :V//
No więc bestia zdechła, Elf został opłacony i... cóż, w sumie to byłoby na tyle. Możesz kończyć robotę ze świadomością, że kolejny dzień odje**łeś perfekcyjnie.

Avatar
Konto usunięte
Jemu jakoś spać się nie chciało, zamiast tego wyszedł na zewnątrz i rzucił gdzieś w stronę żołnierzy "Patrolujcie czy coś". Skierował się do lasu by się przejść.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Las wydawał Ci się miejscem znacznie urokliwszym, gdy pozbyłeś się tego zagrożenia w postaci wielkiej bestii.

Avatar
Konto usunięte
Ruszył w stronę wielkiego kamienia, samotny warg niezbyt mu pasował, więc co chwila przez myśl przechodziło mu, że są tu orki.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Kamień znalazłeś, a jeśli chodzi o Orków, to wręcz przeciwnie.

Avatar
Konto usunięte
Wzruszył ramionami, musiał się pomylić. Jego instynkt się starzeje. Skierował się w stronę miasta, a dokładniej karczmy.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Trafiłeś tam bez problemów.

Avatar
Konto usunięte
-Piwo.
Machnął ręką w stronę barmana o ile obsługiwał kogoś innego, a jeśli nie to po prostu mu to powiedział.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Słyszał i nie miał innych zajęć na głowie, więc dość szybko dostałeś spory kufel dobrego, pieniącego się i ziemnego piwka.

Avatar
Konto usunięte
Zaczął sączyć nektar bogów patrząc w ścianę.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Drewniana, prosta ściana pokryta brązową farbą. Trzeba przyznać, że jak na ścianę, ma trochę uroku.

Avatar
Konto usunięte
-Ciekawe...
Pomyślał okłamując samego siebie. Dopił piwo i wyciągnął sakiewkę.
-Ile?

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Dziś na koszt firmy. - odparł karczmarz. - Jakiś Elf wydał tyle, ile zarabiam w ciągu kilku dni.

Avatar
Konto usunięte
-Chyba wiem który.
Uśmiechnął się pod nosem.
-Na samo piwo wydał?

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Mówił, że ma dobry humor, to stawiał każdemu w karczmie. A miałem tu pół tuzina Krasnoludów.

Avatar
Konto usunięte
Zaśmiał się.
-Ja mu te pieniądze dałem, chyba trochę za dużo.
Wstał oddając kufel i rozejrzał się po karczmie.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Karczma nie zmieniła się od Twojej ostatniej wizyty.

Avatar
Konto usunięte
Skierował się więc do wyjścia, a dokładniej do domu by się przespać.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Trafiłeś tam. Zasnąłeś. Obudziłeś się rankiem.

Avatar
Konto usunięte
Jak zwykle, ubrał się i znowu ruszył do koszar.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Tam spokojnie, ale przy bramie panowało spore poruszenie. Było tam kilkanaście osób, zarówno cywile jak i strażnicy.

Avatar
Konto usunięte
Podszedł bliżej poprawiając kołnierz.
-Czemu taki ruch?
Spytał bylejakiego żołdaka.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku