Korytarz {ARCHIWUM PBF'a}

Temat edytowany przez niemamnietu - 12 kwietnia 2019, 17:04

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
-Nigdy jeszcze nie doświadczyłam bycia martwą więc nie powiem czy opłaca...

Avatar
GrandAutismo
Natasza
-Ja jestem martwa w środku. Liczy się ?

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
//SENPAI WILL BE MINE

Avatar Creepy_Family
Adrien

Wychodzi sobie z pokoju i idzie. Tupu tupu tupu.

Avatar Historyjka
JD:

- Nie liczy się, bo czujesz się ch*jowo, a nie masz z tego żadnych korzyści.

//Ja nie chcę mieć senpaia, chcę nim być. Dlatego tak się ucieszyłam na yandere noviven w wątku z moim Dante ♡

Avatar
GrandAutismo
Natasza

Avatar kosmiczny_kamien
//Ja też chętnie zobaczę uwu

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
Rozmyśla o tym, czy jest martwa czy nie.

Avatar Koteczek_21
O to spółka dobro Kociarza

"Kociszopski"

Wędruje korytarzami w celu odnalezienia sekretariatu, aby naprawili dziurę w ścianie, której wcale nie zrobił kiedy nie szukał tajnych pomieszczeń

Avatar kosmiczny_kamien
Trochę tak wędrował aż w końcu znalazł drzwi z napisem "sekretariat"

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
-Nie, nie. - mruknęła sama do siebie, wciąż zamyślona.

Avatar Koteczek_21
"Kociszopski"

Puka w drzwi z napisem "Sekretariat"

Avatar Historyjka
JD:

- Ale że co "nie"?

Avatar
GrandAutismo
Natasza
-Tia. Chyba chce być martwa czy coś.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
-Em.... Zamyśliłam się. Skoro ktoś jest martwy w środku, to wydostanie się to w końcu na zewnątrz... Nie, nie jestem martwa.

Avatar
GrandAutismo
-Tak ! Czasem czekam, aż zakończę tą monotonię i ku*wa się za****** !

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
--Co ku*wa?

Avatar
GrandAutismo
-Gówno. Chcę sobie czasem znaczy często strzelić sobie w ryj~

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
-Och... Czyli już się wydostaje. Pomyśl ile ludzi ucierpi po twojej stracie... Nawet ci, którzy ciebie nienawidzili poczują się jak ostatnie gówno. Nie warto. Życie trwa, mamy go mało. Przynajmniej czy kiedykolwiek zrobiłaś coś dla siebie? Laska, nie warto. Frederic, debil, zastrzelił się.

Avatar
GrandAutismo
Natasza
-Całe zero się nie przejmie po mojej stracie ! Nie mam znajomych, rodziny a moi przełożeni i tak mają plany w razie takiego wypadku od A do Z.

Avatar kosmiczny_kamien
Koteczek_21 pisze:
"Kociszopski"

Puka w drzwi z napisem "Sekretariat"

Brak odpowiedzi
Po prostu wejdź

Avatar Koteczek_21
"Kociszopski"

Próbuje wejść do sekretariatu

//Nie wiem czemu, ale mam wrażenie, że są tu dwie historie: moja oraz reszty jako ogółu\\

Avatar Historyjka
JD:

- Nazywam się Jason Dean, w skrócie JD. Teraz masz znajomego. Twój argument stał się inwalidą - uśmiechnął się lekko.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
-Zoe Terkses. Teraz leży w grobie. - powiedziała, patrząc przed przemówieniem na JD.

Avatar
GrandAutismo
-Fug. Nie cierpię cię i lubię jednocześnie.

Avatar Historyjka
JD:

- Jak każdy kto mnie zna - szeroki uśmiech.
Zdjęcie użytkownika Historyjka w temacie Korytarz {ARCHIWUM PBF'a}//Uwielbiam arty z Jasonem~Zdjęcie użytkownika Historyjka w temacie Korytarz {ARCHIWUM PBF'a}

Avatar
GrandAutismo
-Ale i tak jesteś dosyć słodki.

Avatar Historyjka
JD:

- Skoro tak twierdzisz.

Avatar
GrandAutismo
-Ta. I h*j. Mało mi się zdarza by komuś prawić komplementy.

Avatar Historyjka
JD:

- Czyli mam czuć się zaszczycony? - uśmiechnął się ponownie. Chyba robił to tylko przy ludziach, których lubił, bo zanim dłużej porozmawiali nie zrobił tego w jej obecności ani razu. Przy Zoe zresztą też.

Avatar
GrandAutismo
-Tak aczkolwiek nie. Jak chcesz mi to obojętne.
Uśmiechnęła się także. Nawet szeroko.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
Szeroki, nienormalny uśmiech. Nienormalny, dlaczego?
Mówiłam już, że wygląda jak je**ny psychopata.
//Mój uśmiech wygląda jak uśmiech Zoe :'(

Avatar Historyjka
JD:

- Macie ładne uśmiechy - skomentował.

//Apropos psychiczego uśmiechu, ja mam taki jak na poniższym arcie, także ten xd:

Zdjęcie użytkownika Historyjka w temacie Korytarz {ARCHIWUM PBF'a}

Avatar
GrandAutismo
-Dzięki, czy ten teges...
Usiadła sobie.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
-Udane kłamstwo. - powiedziała już, z delikatniejszym uśmiechem patrząc na JD.

Avatar Historyjka
JD:

- Ja nie kłamię. Fakt, twój uśmiech nie jest zwyczajny, Zoe... ale to i tak nie zmienia faktu, że według mnie jest ładny.

Avatar
GrandAutismo
-Ta...

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
Uśmiechnęła się szczerze, ale nieśmiało.
-Dziękuję. Powiem, że twój uśmiech także pięknem grzeszy.

Avatar
GrandAutismo
-To ja będę się zbierała... Może się uda przekonać przełożonych o skrócenie urlopu.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
-Hm... Do zobaczenia...? - nie za bardzo wiedziała jak rozmawiać w takiej sytuacji. Zresztą na jej twarzy było widać, że jest jej przykro. Tak naprawdę w środku nawet była szczęśliwa. Od dziewczyny wiało dla niej... No nieprzyjemnym charakterem. Chyba z wzajemnością -, pomyślała.

Avatar
GrandAutismo
-Ta...
I poszła do swego pokoju.

Avatar Historyjka
JD:

- Na razie - pożegnał Nataszę, po czym wrócił wzrokiem do Zoe - Co mówiłaś, wybacz, zamyśliłem się?

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
Odprowadza Natashę wzrokiem. Wraca do rozmowy z Jason'em.
-Mówiłam, ż-że twój uśmiech ta-także pięknem grze-grzeszy. - powiedziała z trochę wiekszym rumieńcem. Zaraz jednak oprzytomniała i powiedziała:
-Mówiłeś coś o tej historii jak umarłeś w sumie, o petycji... I mam pytanie... Jak się nazywała tamta dziewczyna, dzięki której oprzytomniałeś? - spytała. Chciała by w końcu blada część duszy Jasona odzyskała... Świetlistość. A jedynym sposobem na nią, jest albo miłość, albo szczęście.

Avatar Historyjka
JD:

- Veronica - uśmiechnął się nieco krzywo, jakby... boleśnie? - Veronica Sawyer.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
-Uhm. Dziękuję i prze-przepraszam. - wyjąkała zmieszana. Chciała w sumie ją jakoś znaleźć, by porozmawiała, bo w końcu JD nie zasługuje na taką okrutność... Stało jej się wstyd swojego zachowania.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Rose

Rose podszedłszy do najbliższej osoby zapytała.
- nie wiesz może, gdzie tu zgłaszać się po klucze do akademiku? -

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Osobą tą okazała się być... Alice, która właśnie wróciła z krainy.
- Sekretariat. Herbatki? - spytała nalewając napoju do filiżanki, wyjętej z zegarka.

Avatar Koteczek_21
"Kociszopski"

Wszedł do sekretariatu

Avatar
GrandAutismo
No i Natasza wyszła z pokoju po czym skierowała się do drzwi wyjściowych.

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar RayGuy_Player
Właściciel: RayGuy_Player
Grupa posiada 32203 postów, 155 tematów i 22 członków

Opcje grupy JJ GO! [PBF]

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie JJ GO! [PBF]