Korytarz {ARCHIWUM PBF'a}

Temat edytowany przez niemamnietu - 12 kwietnia 2019, 17:04

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Rose

Rose wyszła na korytarz cała w skowronkach.
- czeeeeeść wszystkim! Jak wam minął dzień? - starała się zachować optymizm. W końcu, jest w szkole dla wyjątkowych osób. Co może pójść nie tak?

Avatar Historyjka
Stella:

Wyszła wesolutko z sekretariatu zaraz za Rose, ciągnąc ze sobą przy okazji Dante.
- Heeej! - wyszczerzyła do Rose zęby w szerokim, promiennym uśmieszku wyjątkowo radosnego dzieciaka.

Dante:

- Stello, puść proszę moją rękę - był nieco zirytowany, ale ciężko niestety się wyrwać z uścisku żyjącego nieboszczyka. Ta dziewczyna miała uścisk jak imadło!

//A Dantiś poza światem snów ma siłę mola książkowego, to też wiele ma do rzeczenia w poruszonej ówdzie kwestii.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Rose

- no cześć! Też idziesz do akademika? -

Avatar Historyjka
Stella:

- Tak! Dokładnie, do akademika! Idę z moim nowym przyjacielem, to on - pokazała palcem na Dantego - ma na imię Daniel!

Dante:

- Mam na imię Dante i ledwo cię znam, nie nazywaj mnie swoim przyjacielem.

Stella:

Zwróciła się do Rose:
- A jak tobie na imię, przyjaciółko?~

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
Bawi się palcami.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Rose

- Jestem Rose, ale możecie mi mówić Glitch - odpowiedziała pełna entuzjazmu. - którędy do akademika? -

Avatar
GrandAutismo
Natasza
-Naprawdę? Myślałam, że zabrzmię jak idiotką.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
Patrzy czy nie ma rozdwojonych końcówek.

Avatar Historyjka
JD:

- Nic z tych rzeczy - uśmiech.
Nagle dostrzegł załamanie Zoe.
- Hej, co jest, Zoe? Stoisz tak cicho.

Stella:

- Danny nas zaprowadzi! - zawołała, z uśmiechem wtulając się w ramię Dantego.

Dante:

- ..."Dante" nie "Danny"...

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Rose

- A więc prowadź Dante! - odparła z podekscytowaniem. Nie mogła się doczekać, aż zobaczy swój nowy pokój.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
Prawie zasnęła na miejscu. Prawie, bo JD ją obudził.
-Hgshwzih...- wyjąkała.

Avatar Koteczek_21
//Uznajmy, że pierwszą grupkę uczniów ominąłem\\

"Kociszopski

Biegnie przez korytarz i spotyka kolejną grupę uczniów

-Uwaga!

"Kociszopski" próbuje ominąć grupę uczniów.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Rose

Rose spojrzała na kociszopskiego.
- Dokąd biegniesz? -

Avatar Historyjka
JD:

Zaśmiał się lekko w reakcji.
- "Hgshwzih"? A co to ma oznaczać?

Dante:

Zerknął na klucz trzymany przez Stellę. Pokój numer 6. Dobrze chociaż, że daleko od 13. Zaprowadził dziewczyny pod ich nowy pokój - To tutaj - oznajmił.

Stella:

- Yaaay, mój bohater! - nim ten zdążył przewidzieć jej chaotyczne zachowanie, pocałowała go wdzięcznie w policzek.

Dante:

- Nigdy. Więcej. Tego. Nie rób.

//I teraz taka noviven wbija z siekierą.

Avatar Koteczek_21
"Kociszopski"

Do swojego pokoju! Uwaga!

Avatar
Filizaneczkaherbaty
//xD
Zoe
-Śniło mi się, że foki atakują mój pokład i mówią, że jak nie odpowiem i nie uzasadnię odpowiedzi na pytanie ile jest dwa plus dwa, to utopią mnie i moją sympatię. Mi wyszło, że siedem. I uzasadniłam. Poje**na akcja. - westchnęła. - I jeszcze wszystko takie realistyczne.

Avatar
GrandAutismo
Natasza
-Hmm?

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
-Foki atakują twój pokład, mówią, że jak sensownie nie odpowiesz i nie uargumentujesz odpowiedź dlaczego dwa plus dwa to ten wynik, który powiedziałaś, to utopią ciebie i twoją sympatię. Poje**ne, nie? Mi się to śniło i obudzono mnie w momencie, gdy się topiłam.

Avatar
GrandAutismo
-Ja nie mam snów, więc nie wiem o co chodzi.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
-Foki, atakują ciebie i twoją sympatię, po czym kuźwa mówią, że jak nie podasz im wynik matematycznego działania na poziomie drugiej klasy, to was utopią. Ku*wa, co było w tej herbacie?

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Rose

- Wielkie dzięki! - objęła Dantego silnym uściskiem.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
Westchnęła i ziewnęła. O jeju, jak słodziutko ziewa uWu.
-Coś się stało, Jason? Wyglądasz na smutnego... Nie było mnie jakby od tego momentu, jak powiedziałeś o odpie**oleniu makareny na stole w Senacie.

Avatar Historyjka
//Ostatnie co robił to się śmiał, więc jak niby na smutnego ci wygląda xd

Avatar
GrandAutismo
Natasza
-Wiem, że teraz jeszcze gorzej zabrzmię, ale może porozmawiamy przy obiedzie?

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
-Foki to potwory ku*w...A, tak jasne. - powiedziała.

Avatar Historyjka
JD:

- Czemu nie - wzruszył ramionami - Nie mam pojęcia która godzina, ale jak dla mnie obiad brzmi jak najbardziej w porządku.

Avatar
GrandAutismo
-Heh. To gdzie? Na mieście?

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
-Z tego co widzę, większość dusz upodobała sobie Ciekawość. Nie idziemy tam, za dużo hawajskiej i ananasu. No i za dużo ludzi. Możemy iść do knajpki, lub do małej kafejki na obrzeżach. Podobno w tej drugiej podają wyśmienite szarlotki. - powiedziała uśmiechając się.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Rose

Rose weszła do swojego pokoju.

Avatar Historyjka
JD:

- Mi wszystko jedno gdzie będziemy jeść, byle można tam było dostać dobry slush~

//To ten taki napój co mrozi czachę.
Zdjęcie użytkownika Historyjka w temacie Korytarz {ARCHIWUM PBF'a}

Stella:

- Wejdziesz ze mną, Dorian?

Zwróciła się milutkim tonem do Dante.

Dante:

- Zasadniczo, wolałbym ni---

Zaciągnęła go do swojego i Rose pokoju.

Avatar
GrandAutismo
-Bym chciała oje**ć kebaba~

Avatar
niemamnietu
//Stella i Dante, wiecie gdzie ciąg dalszy.//

Avatar Koteczek_21
"Kociszopski"

Rozmyśla się i zamiast iść do pokoju idzie na plac przed szkołą.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
-Wolałabym tam, gdzie najmniej ludzi. Tam są najlepsze miejsca.

Avatar
GrandAutismo
-Budka z kebabami !

Avatar Historyjka
JD:

- Mi ilość ludzi jest obojętna. Byle by nie było tam nikogo, kogo kiedyś próbowałem zabić. I oczywiście musi być slush~

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
-Musi być mało ludzi, oraz dużo slushu i sushi. I kebabów.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
-... Centrum handlowe!

Avatar
niemamnietu
//No to akurat jest temat, możecie sobie tam iść.//

Avatar
Filizaneczkaherbaty
//wim//

Avatar Historyjka
//na razie jeszcze nie idą, myślą gdzie iść

Avatar
GrandAutismo
-No dobra. Chociaż buda z kebsami też powinna mieć slush...

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
-Chociaż centrum za dużo ludzi... Kafejka na końcu miasta? Piękna szarlotka i domowe babeczki. A strucle!

Avatar Historyjka
JD:

- Mają tam slush?

//JD w tej chwili dowodzi, że faceci serio myślą tylko o jednym. O slushu.

Avatar
GrandAutismo
-A może. Chciałabym tego spróbować.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
-Jak mają tam lody o smaku metalu, to i to się znajdzie. Moja znajoma, Febra, uwielbia slush.

Avatar Creepy_Family
Franek

- Ja lubię lody cytrynowe. - odparł gdzieś z boku.

Avatar Historyjka
JD:

- Slush wiele razy ratował mi życie, jakkolwiek to nie zabrzmi. Kiedy miałem doła, piłem slush. Momentalnie działa na mózg lepiej niż kokaina. Chłód tłamsi cierpienie. Pozwala... zapomnieć - zamyślił się chwilowo, lecz chyba głęboko.

Avatar
GrandAutismo
-Mi tam pozwala tytoń i alkohol.. lubię zażywać te dwie rzeczy.

Avatar
niemamnietu
//JD: mówi cokolwiek

14-latki na FB: this is so deep//

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar RayGuy_Player
Właściciel: RayGuy_Player
Grupa posiada 32203 postów, 155 tematów i 22 członków

Opcje grupy JJ GO! [PBF]

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie JJ GO! [PBF]