Korytarz {ARCHIWUM PBF'a}

Temat edytowany przez niemamnietu - 12 kwietnia 2019, 17:04

Avatar
GrandAutismo
-Tak. W wieku sześciu zaczęłam szkolenie. Pierwsza misja od trzynastego roku życia.

Avatar Creepy_Family
Creepy_Family pisze:
Adrien

Pokiwał głową. Wyjął z kieszeni lizaka i włożył go do buzi, ciągle obserwując swój 'obiekt'. - Opowiedz mi jeszcze coś o sobie.


Franek

Minął rozmawiających, przysłuchując im się z zaciekawieniem.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
-Raczej za trzy lata walić będę takie sprawy. Nie jestem typem plotkary. No i w sumie mogę powiedzieć że jako czarne momenty w swojej przeszłości, mamy coś wspólnego.

Avatar
GrandAutismo
-Aha k. Cholera. Chciałabym bym się teraz naje**ć.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
-A ja nie piję ani palę. - powiedziała wydmuchując dym papierosa

Avatar
GrandAutismo
-Twoja strata.
Wsruszyła ramionami.

Avatar Historyjka
JD:

- A ty, Zoe? - wyciągnął nowego papierosa i odpalił zdolnością kontroli ognia (na co komu zapalniczka) - Co najgorszego zrobiłaś w życiu? Nie licząc okropnej decyzji, by kontynuować z nami rozmowę? - zapytał poniekąd żartobliwym tonem.

Isaac:

- Pierwszą zjedzoną przeze mnie osobą była nauczycielka od matmy. A raczej jej palec. Miała nawyk bić uczniów, a mnie to wku*wiało, więc ugryzłem i odgryzłem.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray przebiegł przez korytarz, kierując się do wyjścia.

Avatar Creepy_Family
Adrien

- Smaczna była? Jak smakuje człowiek?

Avatar Historyjka
Isaac:

- Ludzkie mięso? Trochę jak wołowina, ale bardziej słodkie. I smaczniejsze. Ale akurat ta babka od matmy miała tyle lakieru na paznokciach, że ten palec smakował naprawdę źle. Choć nadal słodko.

Avatar Creepy_Family
- Chciałbym kiedyś spróbować! Tak ładnie przygotowane, z lampką czerwonego wina~

Avatar Historyjka
Issac:

- ...nieuleczalny z ciebie przypadek.

Avatar Creepy_Family
- Zjemy kiedyś razem jakiegoś człowieka? - przerzucił lizaka na drugą stronę. - Na przykład mnie~

Avatar Creepy_Family
- Ha!? A kogoś innego? - zrobił maślane oczka.

Avatar
GrandAutismo
Natasza
-Wiesz.. Może kiedyś gdzieś wyskoczymy?

Avatar Koteczek_21
"Kociszopski"

Stoi przy dziurze w ścianie i się rozgląda.

Avatar Historyjka
Isaac:

- Nie dzielę się jedzeniem.

JD:

Wrócił wzrokiem do Nataszy.
- W sensie jako znajomi?

Stella:

Weszła chwiejnie do budynku szkoły.
Ciągnęła za sobą czarną walizkę.

Avatar Creepy_Family
- A zdziwiłoby cię, gdybym powiedział, że chciałbym? - wyjął lizaka z buzi, nie spuszczając z niego wzroku.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Mark z buta wszedł do szkoły.
- które z was szumowiny to Ray McCloud!? - ryknął na cały korytarz. Złamie mu kręgosłup. Ot tak, na rozluźnienie. I zemstę.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
-Mo-można spokojniej?! - odkrzyknęła, odwracając się w panice do Marka.

Avatar kosmiczny_kamien
//O ch*j, zapomniałam o Hansie i Ellie//
Po krótkiej rozmowie z recepcjonistką Ellie w końcu uzyskał klucz do swojego pokoju
- Który numer? - Spytał go Hans

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
-O ku*wa jasny ch*j. - szepnęła widząc jego duszę

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Mark
- co, nigdy nie widziałaś potwora!? - krzyknął patrząc wprost na Zoe, powstrzymując swojej chęci do złamania jej kręgosłupa.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
Szczerze mówiąc to nie
-Nie.

Avatar
GrandAutismo
Natasza
-Może. A może jako coś więcej ...
Uśmiechnęła się.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
Patrzy się na JD i Nataszę

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Mark

Podszedł do Naraszy i chwycił ją za ramię.
- możesz powtórzyć? Bo nie usłyszałem - miał coraz większą ochotę połamać jej kości.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
-J-J-J-Ja to po-po-po-po-powiedziałam.... - wyjąkała panikując w środku.

Avatar
GrandAutismo
-Mówiłam to do kogoś innego...

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
- macie szczęście, terapeuta kazał mi nikomu nie robić krzywdy - wysyczał, rzucając Nataszą o ścianę. - Ray jest o wiele gorszy - zaśmiał się, po czym skierował się do sekretariatu.

Avatar
GrandAutismo
-Wiesz...
Wstała i się otrzepał.
-Hu** mnie to obchodzi, że twój kolega zapomniał o kondomie podczas kiedy cię zapiął i teraz masz HIV lub Aids. Więc proszę, bo mogę przestać prosić... Żebyś nie prezentował twojego niskiego IQ przy każdej lepszej okazji.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
WTF do ku*wy
--Co tu się dzieje, do jasnej Marii Panny dziewicy na zawsze matki Jezusa Chrystusa Syna bożego? Czyżby ujemne IQ rwie się na zewnątrz ciał naszych, by zaprezentować się w świetle przemocy? - powiedziała, wystrzeliwując słowa z automatu, jak karabin maszynowy. Stała cały czas przy nich. Odwróciła się jednak szybko do Nate.
-Wszy-Wszy-wszystko ok?

Avatar
GrandAutismo
-Nie. Po prostu nie lubię ludzi, którzy są agresywni aby zasmakować rozmiar swej małej psiej końcówy.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
Pokiwała głową
-Pytam się czy możesz normalnie oddychać. Zazwyczaj p-po uderzeniu w ple-poe-plecy nie możnnnnna kilka sekund no-normal-nomalnie oddycha... - nie dokończyła bo głos uwiezl jej w gardle. Zbyt stresowa sytuacja. Trochę pociemniało jej w oczach, a ona nic nie oczekiwując, wpadła plecami na ścianę, nadal nic nie widząc. Troszkę szumiało jej w głowie, a myśli nie mogły się pozbierać.

Avatar
GrandAutismo
-Gdybym za każdym razem kiedy mnie uderzą w plecy nie mogłam oddychać... To by mnie już dawno chieny cmentarne rozdziewiczyły.

Avatar Historyjka
Isaac:

- No właśnie nie.

JD:

Patrzył za tym czymś jakoś tak dziwnie... miał puste, ale zarazem zdenerwowane spojrzenie. Odruchowo sięgnął po coś do kieszeni płaszcza... Zoe i Natasza usłyszały stamtąd ciche przeładowanie pistoletu.

Ellie:

- Sz-szesnaście...

Stella:

Patrzyła zdziwiona za potworem, mrugając zdziwiona oczkami. Co tu się stało..?

Avatar
GrandAutismo
Natasza
-Może zabawimy się z nim w Bdsm ? Wsadzę mu w odbyt karabin i wystrzelam cały magazynek.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
O ku*wa co się dzieje? Nic nie widzi, nie może za bardzo oddychać, jest przypłaszczona do ściany i kręci jej się w głowie.
Zajebista sytuacja Terkses. Zajebiście rozwinęłaś Skill wypakowywania się w kłopoty.
Próbuje zaczerpnąć trochę powietrza i trochę marnie jej się to udaje.

Avatar Historyjka
JD:

- Świetny pomysł.

Avatar
GrandAutismo
-Może pistolet wystarczy. Przecież nie mogę brać ze sobą wszędzie Dragunovy he ?
Grzebie w celu poszukania czegoś w torebce

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
Zaczerpnięte nawet głośno wdech. Wzrok powraca. Panika mocna, krew szumi w głowie. Rozgląda się, nie wiedząc co się dzieje. Ma jeszcze jedną osobę, która podobnie się zachowuje - Stella.
Patrzy się na wszystkich po kolei, mierząc wzrokiem od stóp do głów.

Avatar Historyjka
JD:

- Bierz co chcesz. Ja mam ochotę podziurawić gościa swoim sig sauerem - zacisnął mocniej dłoń na "czymś" co miał w kieszeni. Łatwo się zresztą domyślić.

Avatar
GrandAutismo
Natasza
-To będzie ubaw.... he he...
Ona też znalazła to czego szukała.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
-Co tu się ku*wa odpi***ala? - spytała patrząc na JD to na Nataszę. Nie miała widzenia przez około 30 sekund a tu takie coś

Avatar
GrandAutismo
-Ach nic. Chcemy się tylko zabawić....

Avatar Historyjka
JD:

- Właśnie. To nic takiego, Zoe. Po prostu zamierzamy "poważnie porozmawiać" z tym damskim bokserem w masce przeciwgazowej. Bardzo "poważnie".

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
-Straciłam ku*wa wzrok na je**ne trzydzieści sekund. Czy tak ku*wa my wyglądać moje życie w tej je**nej placówce?! - ryknęła, serio wkurzona. Krzyk do niej nie pasował, ale krzyknęła... No głośno.

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar RayGuy_Player
Właściciel: RayGuy_Player
Grupa posiada 32203 postów, 155 tematów i 22 członków

Opcje grupy JJ GO! [PBF]

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie JJ GO! [PBF]