Miasto Ruhn

Avatar
Konto usunięte
-Tak sądzę... Ale chyba koniec z walkami.
Widać było wyraźny smutek na jego twarzy. A tak, nie było widać, bo ma hełm.

Avatar KingsMax
//Chyba zdjęli hełm w szpitalu...//

Avatar
Konto usunięte
Postanowiłem wyjść z jaskinii, by zapolować. Po rozejrzeniu się zobaczyłem dosyć duże miasto. Poszedłem w tamtą stronę.

Avatar KingsMax
//[*] Już nie żyjesz...

Avatar
Konto usunięte
// Jebem na to xD //

Avatar
Konto usunięte
//Mój hełm jest jak druga głowa ;.;//

Avatar KingsMax
//Tak, więc go na pewno nie zdjęli by nie sprawdzić, czy nie ma większych uszkodzeń głowy...

Avatar Kuba1001
Właściciel
Twojastaraa:
Idąc tak trafiłeś w końcu na dobrze utrzymany gościniec prowadzący do owego miasta. Chwilę później zobaczyłeś drewniany znak. Strzałka wskazywała w kierunku miasta, a napis na niej głosił: "Do Ruhn." Każdemu Wampirowi nazwa musiała się wydać znajoma.
//Ostatnia szansa. Idąc tam nie wrócisz żywy. Właściwie to z pewnego punktu widzenia jako Wampir już jesteś martwy, więc powiedzmy, że spotka Cię definitywna i ostateczna śmierć.//

Avatar KingsMax
//Idź tam, sprzedam jakiemuś alchemikowi krew wampira...

Avatar
Konto usunięte
// To gdzie mam iść?//

Avatar Kuba1001
Właściciel
//Na dobry początek proponuje zacząć w swoim lokum. Dodaj temat w grupie, nazwij go, powiedzmy, "Jaskinia (tu podajesz imię swej postaci)" Potem machnij opis tej jaskini, gdzie jest i tego co jest w okolicy. I zacznij. Proste? Proste.//

Avatar KingsMax
//Kubo, przeoczyłeś co my pisaliśmy...

Avatar Kuba1001
Właściciel
//Tak. Ale co mam niby napisać? Nie robicie nic szczególnego poza rozmową, wiec mam wtrącać co posta, coś w stylu: "Udało Ci się to powiedzieć"?//

Avatar
Konto usunięte
//Pzzt... Teraz ty king się odzywasz...//

Avatar
Konto usunięte
//To się odezwij ;.;//

Avatar KingsMax
-Koniec z walkami? chyba aż tak cię nie poturbowano...

Avatar
Konto usunięte
-Kulawy jestem...

Avatar KingsMax
-Po zwykłym złamaniu?.. Przejdzie Ci. Wystarczy, że napijesz się odpowiedniej mikstury...
Nie wiem dokładnie z czego się ją robi i jak, ale otrzymuję zniżkę po przyniesieniu rzadkich składników... Poza tym... można walczyć kulejąc...

Avatar KingsMax
//Rozumiem, że teraz ty trollujesz...//

Avatar Kuba1001
Właściciel
FD_God:
Zarówno Ty jak i Twój oddział w końcu dotarliście w pobliże Ruhn. Miasto wyglądało na prawdę strasznie. Drewniane domy i budynki spaliły się doszczętnie. Większość kamiennych konstrukcji ledwo stoi. Z miasta nadal unosi się dym palonych ciał Nieumarłych, Mutantów czy Demonów.
Pod miastem rozciągają się setki namiotów, w których mieszkają wszyscy Ci, którzy odbili miasto.

Avatar FD_God
-Nareszcie dotarliśmy, przynajmniej wiadomo, że doszło do naszego zwycięstwa.- Powiedział oglądając oblicze zniszczonego wojną miasta.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Część Paladynów cieszyła się ze zwycięstwa, ale większość była smutna z powodu tego co ujrzeli. Wielu miało w Ruhn rodzinę lub przyjaciół.

Avatar FD_God
-Zatem, Pani? Co teraz poczniemy jak tutaj sytuacja jest w miarę stabilna? Najwyżej można pomóc w leczeniu naszych towarzyszy.

Avatar KingsMax
Spojrzał na zemdlałego rannego...
//Wystarczy czekania//

Avatar Kuba1001
Właściciel
King:
Spojrzałeś.
//Olej gości! Wyrusz w świat!//
FD_God:
- Poczekamy z dwa dni, a wtedy cała armia ruszy na kolejny cel. - stwierdziła Elfka.

Avatar FD_God
-A co jest naszym kolejnym celem?- Spojrzał na kobietę.

Avatar KingsMax
Wyszedł z namiotu, ciekaw, czy to będzie bezowocna wyprawa, czy może uda mu się znaleźć jaką robotę.

Avatar Kuba1001
Właściciel
FD_God:
- Nie mogę powiedzieć, ale nudy tam nie zaznacie.
King:
Paladyni raczej najemników nie szukają. Może pora wybrać się gdzie indziej?

Avatar FD_God
-No dobrze... Zatem czym mamy się obecnie zająć?

Avatar Kuba1001
Właściciel
FD_God:
- Odpoczywajcie, żołnierzu. - powiedziała z uśmiechem.

Avatar FD_God
-Ech...- Westchnął nieco zawiedziony, przeto wyruszył na wojnę, a nie by dalej odpoczywać. Postanowił obejrzeć się po reszcie paladynów by sprawdzić co zrobią, może dołączą do obozu wokół miasta czy też sami rozbiją jakiś w pobliżu.

Avatar Kuba1001
Właściciel
FD_God:
Ruszyliście do obozu pod miastem. Paladyni przywiązali konie w pobliżu i pozwolili im się paść. Sami zajęli się rozkładaniem namiotów. Elfka natomiast gdzieś znikła.

Avatar FD_God
Cóż, sam się, więc za to wziął. Postanowił rozbić dla siebie namiot, bo zaś musiał gdzieś spać.

Avatar KingsMax
//Zniknęła lepiej brzmi...//
Zdecydował się wyruszyć do... zapytać kogoś o pomysł, gdzie można wyruszyć.

Avatar Kuba1001
Właściciel
King:
//To, że masz Hitlera na awatarze, wcale nie znaczy, że musisz być GN ;-;//
W końcu to obóz wojskowy. Masz kogo pytać...
FD_God:
Nie miałeś z tym problemów i po kilkunastu minutach namiot stał gotowy.

Avatar FD_God
-Przejdę się po okolicy, warto też nazbierać trochę chrustu na ognisko.- Pomyślał i zaś udał się w stronę jakiegoś zalesionego terenu by zbierać patyki z ziemi.

Avatar Kuba1001
Właściciel
FD_God:
W pobliżu był mały lasek wierzbowy.

Avatar FD_God
Do lasu zatem, gdy już tam dotarł postarał się zebrać suche gałązki leżące na ściółce leśnej.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Było ich wystarczająco wiele, żebyś zebrał naręcze na ognisko.

Avatar FD_God
Skoro i zebrał dość to postanowił wrócić przed swój namiot i zaraz podszedł do konia wyjmując z jednej z juk dwa krzemienie. Zaś wrócił do stosu chrustu by spróbować rozpalić go wziętymi wcześniej kamieniami.

Avatar KingsMax
Rozejrzał się, czy jest tu ktoś, kto miałby pojęcie o tym, gdzie warto się udać.

Avatar Kuba1001
Właściciel
FD_God:
Trochę to zajęło, ale w końcu udało Ci się uzyskać iskrę, a po niej płomień.
King:
Setki, jeśli nie tysiące, Paladynów, Kapłanów, żołnierzy i Magów. Tak ciężko kogoś wybrać?

Avatar FD_God
Jak ognisko gotowe to ten przy nim usiadł i spoglądał w płomień.

Avatar Kuba1001
Właściciel
FD_God:
Nie jakiś wybitnie duży, ale też nie mały, elegancki płomień o pomarańczowo - żółtej barwie.

Avatar KingsMax
//Tak...//
Zastanawiał się, gdzie wyruszyć...

Avatar FD_God
-Jakoś dawno nie jadłem...- Pomyślał sobie, po czym wstał z miejsca i ruszył zaraz do juki konia otwierając jedną z nich i wyciągnął z niej kilka kiełbas. Zaraz wziął też stalowy szpikulec z innej juki i wrócił pod ognisko nabijając wszystkie wędzone kiełbasy na szpikulec, a ten trzymał bezpiecznie nad ogniem by je upiec. Może ktoś coś był chętny do choćby rozmowy.

Avatar KingsMax
Rozejrzał się w poszukiwaniu najnowszych posiłków, by mieć wieści jak najbardziej aktualne.

Avatar Kuba1001
Właściciel
FD_God:
Kiełbasy się piekły.
King:
Ciężko było odróżnić nowe od starych twarzy w tak wielkim zbiorowisku.

Avatar FD_God
-Poczekać aż tylko będzie gotowe i iść po jakiś bochenek chleba...- Pomyślał nieco oblizując swoje usta, następnie rozejrzał się po okolicy starając ocenić się kto tutaj sobie przebywa lub co robi.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Kuba1001
Właściciel: Kuba1001
Grupa posiada 85894 postów, 214 tematów i 106 członków

Opcje grupy Elarid [PBF]

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Elarid [PBF]