W środku miasta pojawia się Zeromus .. Wychodzi z jednorazowego portalu stworzonego z magicznego kryształu, który dostał od matki (miał tylko jedną sztukę)
- Chyba źle trafiłem .. Ale nie ma powrotu ..
Dark Lord:
Teraz Mutant idzie w Twoim kierunku. Może lepiej uciekać, a nie się gapić?
King:
W istocie. Widzisz tylko jednego Nieumarłego.
Zero:
//Zobacz posty w Regulaminie odnośnie czytania ostatnich stron tematu, a wtedy uświadomisz sobie za co mam zamiar Cię opieprzyć.//
King:
Jeden Nieumarły to nie problem dla wojownika ze srebrnym mieczem.
Zero:
Ruiny budynków, krew i kości. A także trzech Nieumarłych w pobliżu. Tak mniej więcej wygląda okolica, do której trafiłeś.
Dark Lord:
Ciężko było się skupić mając nad twarzą Nieumarłego, który dyszał smrodliwym oddechem, na Twoją twarz. A Ty mogłeś dokładnie przyjrzeć się wnętrzu jego gardła.
-Ehh .. trzeba stąd jak najszybciej wyjść .. Ale pewnie nie obędzie się bez walki - "przywołuje" miecz (art), Ostrze Azzinotha ma na plecach zawinięte w płótno, wygląda to trochę jak łuk bojowy, lecz nim nie jest
King:
Kupa gnijącego mięsa ożywiona przez Nekromantę. Tak średnio.
Zero:
Jeden z Nieumarłych zwrócił na Ciebie uwagę. Idzie w Twoją stronę.
Dark Lord:
Udało się.
- Zauważa nieumarłego - Mogłem lepiej wybrać, ale nawet z tego ostrza mogę zrobić użytek - nasyca ostrze energią błyskawic po czym wykonuje pare szybkich cięć .. Jak skończył, to zaczyna uciekać
Wyzwala falę elektryczną po czym Szybko próbuje odciąć im kończyny a następnie dalej biegnie w tą samą stronę - Może jednak by się przydała ta magia ojca ...
Zero:
Udało Ci się zabić jednego, ale drugi rzucił Ci się na plecy.
King:
Ruiny, rozwalone stragany, ciała Nieumarłych, porzucone rzeczy dawnych mieszkańców miasta.
- Nie dam się pokonać jakiemuś trupowi ... - Mówiąc to wyzwala błyskawicę od siebie do nieba po czym trochę jeszcze naładowany elektrycznie biegnie dalej
King:
W pobliżu ratusza takiego nie było.
Zero:
Trafiłeś tam.
Dark Lord:
Krzyki zwabiły dwoje Nieumarłych. Twoi towarzysze wycofali się, a Paladyni użyli Magii Światła. Bez efektu.
Zrobienie "czegoś" lodowym kolcem nie pomogło. Może jakieś konkrety?
Dark Lord:
Z rany zaczęła sączyć się czarna, mazista substancja, ale nie wywarło to na Mutancie efektu. Podniósł Cię kilka metrów nad ziemię.
Zero:
Udało Ci się tam dojść bez przeszkód.
King:
Na razie nie wraca.
Między tagi [youtube] należy wstawić 11 znakowy identyfikator filmu na YouTube.
Identyfikator znajduje się w adresie filmu i zawsze ma 11 znaków. Skopiuj go z URLa, np. z watch?v=YgEHrca6Yj0
skopiuj YgEHrca6Yj0.