Miasto Gilgasz.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Poczułeś ciepło w całym organizmie, a po chwili Mag wypowiedział ostatnią instrukcję:
- A teraz skoncentruj to w dłoni i daj upust swojemu ogniu.

Avatar FD_God
Postanowił zebrać całe to ciepło zgromadzone w swoim ciele i wystrzelić je ze swojej dłoni właśnie w jedną z kukieł.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Początkowo strzeliła jedynie dobra iskra, ale po niej z dłoni wystrzelił Ci okazały płomień, który sformował się w kulę ognia i trafił kukłę prosto w głowę.

Avatar FD_God
Przyjrzał się zatem jeszcze swojej dłoni nieco zdziwiony.
-To może być zawsze jakaś alternatywa od zabijania...- Zaczął tak myśleć dalej patrząc na dłoń.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- I jak wrażenia? - zapytał Mag, wyrywając Cię z zamyślenia.

Avatar FD_God
-Cóż, są zdecydowanie pozytywne, skoro się udało.- Opuścił swoją dłoń i wrócił wzrokiem na mężczyznę.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Cóż, czyli lekcję można uznać za zakończoną.

Avatar FD_God
-W zasadzie teraz wystarczy tylko, że będę już dalej szlifował sam ten talent.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Owszem, choć zawsze mógłbyś wpaść. Rozmową z Tobą była prawdziwą przyjemnością. - rzekł i się ukłonił.

Avatar FD_God
-To ja dziękuję, rozmowa z kimś na taki temat była czymś czego potrzebowałem od długiego czasu. No, ale trzeba wracać w trasę i dalej szukać wrażeń, może jeszcze kiedyś tu przybędę, to będę miał o czym opowiadać.- Zaśmiał się nieco i skinął głową w stronę mężczyzny.

Avatar
Konto usunięte
-Mam nadzieję że nie narobił sobie kłopotów...

Avatar Kuba1001
Właściciel
FD_God:
- Komu, jak komu, ale Tobie życzę szerokiej drogi. Może niekoniecznie spokojnej, bo też chcę byś miał o czym opowiadać.
Bóbr:
- Jeśli tak, to będziesz wiedzieć o tym pierwszy.

Avatar
Konto usunięte
-Mhm. Będę już iść. Do zobaczenia. - Dokończył jajecznicę, wstał i pocałował żonę w policzek. Udał się w kierunku koszar.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Po drodze jedynie kilku sąsiadów pozdrowiło Cię skinieniem głowy. Później miałeś już spokój, aż trafiłeś pod koszary. Tam już wypada nałożyć rynsztunek, wziąć broń i zacząć pełnić swój obowiązek.

Avatar
Konto usunięte
Tak też uczynił, do pasa przypiął swój miecz, następnie zaczął ubierać zbroję. Gdy już miał na sobie pełny rynsztunek udał się na patrol.

Avatar FD_God
-Wrócę z pewnością nabierając nowych doświadczeń.- Podszedł jeszcze do mężczyzny i uścisnął jego dłoń i drugą ręką poklepał go po ramieniu. Jakbyś jeszcze usłyszał o Lorenzo kiedyś o Lorenzo, to wiedz że będę to ja.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Najpierw jednak musiał odstać swoje przy bramie, gdyż dziś wypadał jego kolejka. Ale miał przynajmniej oparcie w swym znajomy, z którym rozmawiał ostatnio.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Pokiwał głową, zapamiętał informację i uścisnął dłoń, po czym ruszył w kierunku wyjścia.

Avatar FD_God
Sam też musiał wyjść, jeszcze ostatni raz skinął do niego głową, po czym powoli zaczął ruszać za miasto, wciąż nieco zadziwiając się tym, że zwyczajna nauka mogła przywrócić mu moc.
-Może jednak nie będę zabijać przypadkowych magów... Pamiętam, że istnieje wiele innych sposobów na pozyskanie energii, może uda mi się jakieś odnaleźć.

Avatar
Konto usunięte
A więc udał się pod bramę, podszedł do Barda.
- Cholercia, wczoraj mieliśmy iść na piwo, zapomniałem...

Avatar Kuba1001
Właściciel
FD_God:
W rozmyślaniach nikt Ci nie przeszkadzał, ale przynajmniej były słuszne. No i uczenie się od Magów, a nie ich zabijanie, raczej nie sprowadzi na Ciebie wściekłego tłumu.
Bóbr:
- Nic nie szkodzi, ja też nie mogłem. - odparł i oparł się na włóczni.

Avatar
Konto usunięte
-Czyli dzisiaj kolejny, nudny spokojny dzień...

Avatar Kuba1001
Właściciel
Pewnie by tak było, gdyby nie fakt, że dwójka strażników wlekła jakiegoś typa.

Avatar
Konto usunięte
- Hm... - Przyjrzał się człowiekowi, noszonego przez strażników, podszedł nieco bliżej.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Kaptur na głowie i długa szata nieco to utrudniały.

Avatar
Konto usunięte
// Szli w kierunku bramy żeby wejść do miasta?//
- Kogo tam nosicie, co?

Avatar Kuba1001
Właściciel
//Szli z miasta, żeby zaprowadzić delikwenta do koszar, które są przy bramie.//
- Młody rozbójnik. Dostaliśmy go w jednej z gorszych dzielnic, jak handlował bronią, używkami i alkoholami.

Avatar FD_God
Postanowił rozejrzeć się za jakąś biblioteką, może tam odnajdzie natchnienie do dalszych działań.

Avatar
Konto usunięte
-Rozumiem, w czymś pomóc?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Bóbr:
- Popilnuj go, idziemy do dowódcy. - odparł i od razu ruszył do koszar.
FD_God:
Niestety, w Gilgasz biblioteki brak.

Avatar FD_God
Może znajdzie się jakaś gildia górnicza lub ktoś kto sprzedaje sprzęt górniczy na targu, najlepiej chyba jak byłby to krasnolud.

Avatar
Konto usunięte
Stanął obok rozbójnika, po prostu go oobserwował.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Bóbr:
- Cześć. - wychrypiał, nieco znajomym głosem.
FD_God:
Gildii górniczej tu brak, był jedynie skromny stragan z takim sprzętem, oczywiście prowadzony przez Krasnala. Na nic więcej nie mogłeś liczyć z racji tego, że niewiele tu kopalni, a górnictwo w tych okolicach to mało opłacalny biznes.

Avatar FD_God
Nie miej jednak postanowił porozmawiać z owym krasnoludem w jego skromnym straganie.
-Dobry panie, jak wysoce cenicie swoją wiedzę na temat wydobycia?

Avatar
Konto usunięte
// Przewidziałem to :V //
Zdjął kaptur rozbójnikowi, był już niemal pewny kogo zobaczy, i nie był z tego ani trochę zadowolony.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Byłem zwykłym górnikiem przez dwadzieścia lat, a dekadę dowodziłem całą sekcją. - odparł z dumą. - A co? - dopowiedział znacznie bardziej podejrzliwym tonem.

Avatar
Konto usunięte
KrzyzBobr pisze:
// Przewidziałem to :V //
Zdjął kaptur rozbójnikowi, był już niemal pewny kogo zobaczy, i nie był z tego ani trochę zadowolony.

Avatar FD_God
-Ponieważ mam kilka pytań wobec pańskiej wiedzy. Mianowicie interesuje mnie co pan konkretnie wydobywał. Nie interesuje mnie węgiel, żelazo czy złoto... Pragnę dowiedzieć się o naprawdę ciekawych rzeczach.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Bóbr:
//Przewidziałeś, ale ja dodałem tam o wiele więcej fajnych elementów.//
Owszem, był to Twój syn. Wyglądał tak jak wtedy, gdy ostatnio go widziałeś. Jedynie jego twarz pokrywał kilkudniowy, szorstki zarost, a oczy... Cóż, oczy miał zupełnie inne, ciemniejsze, tak jakby nie jego.
FD_God:
- Poza tym co pan wymienił, to głównie kamienie szlachetne, siarkę i w sumie tyle. Z jakimiś nieznanymi minerałami się jeszcze nie spotkałem.

Avatar FD_God
-A słyszał pan chociaż może o wydobywaniu takowych? W kamieniach szlachetnych niestety nie ma zaklętej mocy.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Cóż... Słyszałem, że niedawno odkopali skrzynkę z jakimiś artefaktami. Wie pan, pierścienie, naszyjniki i te sprawy. Ale jak dla mnie to tylko zwykła biżuteria, którą ktoś zabrał ze sobą do grobu.

Avatar FD_God
-Nie warto nie doceniać takiej wiedzy, wie pan gdzie to się stało i kiedy?

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Dwa dni temu. Nie wiem gdzie, mój morda mi tak gadał. Niedawno wyjechał z miasta, może pan go złapie i się od niego czegoś więcej dowie, w końcu był przy tym.

Avatar FD_God
-Ech... Chociaż dokąd wyjechał, cobym wiatru w polu nie szukał.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Zdaje się, że do Axer.

Avatar FD_God
-Miasto krasnoludów... Czemu pan sam tam nie ruszy?

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Stary już jestem, na dobre tu osiadłem. Mam tu przyjaciół, rodzinę, handluję z tymi co statkami pływają. No i w górach ciężko o moje ulubione śledzie. - dodał z uśmiechem.

Avatar FD_God
-Czyli widzę, że przywiązał się pan do tej okolicy, ważne że pan szczęśliwy. Nie miej jednak dziękuję za owe informację i życzę szczęścia w prowadzeniu kramu.- Skinął głową w stronę krasnoluda, po czym musiał właśnie ruszyć w stronę Axer, może dogoniłby znajomego handlarza.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Przy bramie nie napotkałeś trudności i ruszyłeś. Szczęście się do Ciebie uśmiechnęło, bo po zaledwie dwóch godzinach wędrówki spotkałeś stojący na poboczu wóz, przy kole którego majstrował jakiś Krasnolud. Obok stały dwa muły i skubały trawę.

Avatar FD_God
-Wybieramy się do Axer, a zepsuło się koło?- Postanowił podejść bliżej i obejrzeć sytuację.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku