Miasto Gilgasz.

Avatar FD_God
//Nie wypada kogoś zabijać w jego własnym domu.//
Odebrał zatem od mężczyzny złotą monetę i dokładnie się jej przyglądając oraz zapamiętując jej wygląd postarał się utworzyć 20 złotych monet w swojej drugiej dłoni.

Avatar
Konto usunięte
Spróbował zasnąć.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Nie były to kopie idealne, ale wyglądały na tyle dobrze, by zmylić każdego, kto nie będzie się im dłużej przyglądać.

Avatar FD_God
-Raczej nie będziesz ich używał do hazardu czy kupowania sobie biżuterii.- Nieco zarechotał, po czym oddał oryginał oraz kopie monety temu mężczyźnie.

Avatar
Konto usunięte
KrzyzBobr pisze:
Spróbował zasnąć.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Bóbr:
Udało się.
FD_God:
- Mając takie umiejętności mógłbyś dorobić się fortuny i stać się najbogatszym człowiekiem w Elarid w ciągu... dnia? Niemniej, dobra materialne nic dla Ciebie nie znaczą. Czemu?

Avatar FD_God
-Władza by mnie znienawidziła i dobrałaby mi się do dupy, gdybym tak to wykorzystywał, jakoś i tak niezbyt znałem magów metalu co tak to wykorzystywali... A tak poważniej, nie chcę bogactw, bo złotem według mojej definicji jest wiedza oraz moc.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Z tym ostatnim zdaniem zgadzam się jak nigdy.

Avatar FD_God
-No widzisz, dlatego ciągle staram się czegoś uczyć, ciągle czegoś poszukiwać. Wciąż przed ludzkością istnieje spory znak zapytania, tak wiele rzeczy do odkrycia...

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Mówisz zupełnie, jak mój mistrz. - powiedział Mag ze łzą wzruszenia w oku.

Avatar FD_God
-A kim był twój mistrz?- Spytał pochylając się nieco do przodu na fotelu.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Denybar Czerwony, wielki Mag, jeden z członków Rady Gildii Magów. - odparł z wyraźną dumą. - Zastąpił mi ojca, a właściwie całą rodzinę, najlepiej jak umiał.

Avatar FD_God
-No to miałeś rzeczywiście potężnego mistrza. W samej radzie znajdowali się tylko ci najbardziej utalentowani. Może pójdziesz kiedyś w jego ślady.

Avatar
Konto usunięte
// Może napiszesz coś więcej?//

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Zawsze było to moim marzeniem, ale osobiście pragnąłem bardziej wiedzy, niż potęgi i zaszczytów.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Bóbr:
Zasnąłeś, obudziłeś się, seksu nie było.

Avatar FD_God
-Księgi w Akademii raczej są wciąż do użytku. Samemu sławy też nie pragnąłem, interesowało mnie tylko posiadanie mocy, z którą byłbym w stanie wytworzyć, choćby i latającą wyspę, na której bym żył. Takie coś z pewnością byłoby ciekawe.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Pomysł ciekawy, ale nie wpadłeś na to pierwszy. - rzekł z uśmiechem. - Magowie Powietrza Cię ubiegli.

Avatar FD_God
-No niestety, nie miej jednak ciekawie byłoby żyć na czymś takim. Magia pozwala na cuda, a je ogranicza tylko to ile zdołamy wymyślić. Tak jak i w powietrzu żyją ludzie, tak najpewniej istnieją podziemne czy nawet podmorskie cywilizacje.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Ciekawe, choć nie ma nigdy pewności, czy żyje coś jeszcze, poza tym co odkryto. Elarid pozostaje niezbadane, głównie podziemia i głębiny, choć Krasnoludy pracują nad tym, by to pierwsze zostało jakoś odkryte.

Avatar FD_God
-Tam gdzie nadal jest ląd, tam nadal istnieje jakieś życie. Pewnie gdzieś naprawdę daleko istnieje inny kontynent, zwyczajnie jeszcze najpewniej nie mamy możliwości, by jakkolwiek się na niego zabrać.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Czas z pewnością ukaże nam nowe możliwości.

Avatar FD_God
-Czuję też, że nie będą to rasy podobne do nam znanych. W dodatku skoro jeszcze się z nami nie skontaktowali to pewnie są na podobnym lub gorszym poziomie technologicznym. Z pewnością ciekawym doświadczeniem byłoby opłynąć cały świat by rozpocząć swoją przygodę na początku jednego kontynentu, a skończyć po jego drugiej stronie. Zaś to co znajdzie się pomiędzy będzie już prawdziwym odkryciem.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Jedynym dowodem istnienia jakichś innych cywilizacji jest to, że się z nami nie kontaktują. - rzekł ze śmiechem. - To słowa pewnego naukowca, nie pamiętam już jak się nazywał.

Avatar FD_God
-Raczej posiadają jakichś marzycieli, którzy też pragną odkryć świat, nie mniej jednak mądre słowa.- Nieco się zaśmiał.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Cóż, my tu gadu-gadu, ale Magii się jeszcze nie pouczyłeś.

Avatar
Konto usunięte
Wstał i postarał się obudzić żonę.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Również wstała, przecierając oczy.
- Co? - spytała. - To już rano?

Avatar
Konto usunięte
- Tak, kochanie. Robimy małe śniadanie i idę do pracy, dobrze?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Pokiwała głową, zwlekała się z łózka i udała do kuchni.

Avatar FD_God
-No to wypada to w końcu zacząć, no to co?

Avatar
Konto usunięte
Tak samo jak żona, udał się do kuchni, sprawdził co mógłby przygotować na śniadanie

Avatar Kuba1001
Właściciel
FD_God:
Skoro teoria za Tobą, to zapraszam na praktykę. - rzekł, wstał z fotela i wskazał na jedne z drzwi, samemu się do nich kierując.
Bóbr:
Ona wzięła się za smażenie jajecznicy, to mógłbyś spróbować zrobić jakieś kanapki, czy chociaż posmarować chleb masłem.

Avatar
Konto usunięte
Tak też zrobił, przygotował kanapki z jakąś wędliną, najpierw je posmarował masłem a następnie nałożył na to wędlinę.

Avatar FD_God
-Ruszajmy zatem.- Wstał z fotela i udał się za mężczyzną tymi samymi drzwiami.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Bóbr:
Kuchmistrzem Cię za to nie mianują, ale kanapki wyszły zajebiście.
FD_God:
Zeszliście w dół, do podziemi, gdzie Mag miał salę treningową, zapchaną wiszącymi i stojącymi tarczami oraz manekinami, które musiały robić za cele.

Avatar FD_God
-Długo to budowałeś? Raczej tego tutaj od tak na początku nie było.

Avatar
Konto usunięte
Nałożył je na talerze, sobie cztery, żonie dwa. Usiadł przy stole i zacZĄł jeść kanapki.

Avatar Kuba1001
Właściciel
FD_God:
- Właściwie to było. - odparł, uśmiechając się pod nosem. - Wykupiłem to razem z domem, od pewnego Elfa, który ćwiczył tu łucznictwo.
Bóbr:
Akurat, gdy opróżniłeś talerz, żona nałożyła Ci na niego jajecznicy, a sama zasiadła do posiłku.

Avatar
Konto usunięte
Zaczął delektować się jajecznicą żony.
- Jak zwykle, świetnie gotujesz. - Uśmiechnął się.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Ona natomiast przeżuwała kanapki.
- Ty... No, w sumie mógłbyś się trochę podszkolić. - powiedział ze śmiechem.

Avatar FD_God
-Chyba, że tak. No to jak zamierzamy zacząć ten trening? Niestety jestem kompletnie zielony w sprawach miotania ogniem.

Avatar
Konto usunięte
-Jakbym miał czas... Wiesz, czasem myślę żeby przejść na emeryturę za kilka lat.

Avatar Kuba1001
Właściciel
FD_God:
- Skoncentruj się na jakimś celu. Wyciągnij w jego kierunku dłoń. - poinstruował Cię Mag. - Oczyść umysł.
Bóbr:
- Cóż, niewiele Ci do niej brakuje.

Avatar
Konto usunięte
-Owszem, nie mogę się doczekać. Wiesz gdzie jest Cresen?

Avatar FD_God
-Cóż, spróbujmy.- Wykonał instrukcje opowiedziane mu przez maga celując dłonią w jakiś w miarę bliską kukłę.

Avatar Kuba1001
Właściciel
FD_God:
- Teraz wybierz jedno z uczuć. Jak najbardziej intensywne. Gdy już dokonasz wyboru, skup się na najsilniejszych wspomnieniach z nim związanych.
Bóbr:
- Nie widziałam go od wczoraj.

Avatar FD_God
Ze wszystkich uczuć jakie przychodziły to tym największym był zdecydowanie gniew, głównymi emocjami jakie go napędzały była własna śmierć oraz długa walka z przeciwnikami jeszcze tak dawno temu.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Teraz wyobraź sobie iskrę. A później nie przejdzie w płomień. Potem niech ogarnie pożogą cały Twój umysł.

Avatar FD_God
Jedyne co mógł zrobić to podążać zgodnie z instrukcjami, które powiedział mu mag.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku