Miasto Gilgasz.

Avatar Konata_Kawaii
-Nie to nie.
Powiedział po czym zaatakował mieczami losowego delikwenta z celem zabicia. (Poza barmanem)

Avatar Kuba1001
Właściciel
//Nie ma tu takich cudów, jak strzelanie krukami z mordy. Zmień.//

Avatar Zeromus
G: - Nie wiem, co to może być, jednak na pewno nie jest jeszcze nasycone..

Avatar FD_God
-W to nie wątpię, ale mnie to przynajmniej nie grozi. Za to o waszą dwójkę można się martwić, ale tutaj nikt was nie usłucha.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Kawaii:
Jednym cięciem pozbawiłeś chudego i bladego człowieka prawej dłoni i głowy. Inny, wyglądający niemalże tak samo, kontratakował swoimi dwoma nożami. Natomiast ze skrzydeł zachodzą Cię dwa Gobliny z mieczami.

Avatar Konata_Kawaii
Rzucił jednym mieczem w głowę człowieka, a drugi zaatakował gobliny.

Avatar Zeromus
G: - A co ? Ty jakiś nieumarły, czy co ?

Avatar FD_God
-Nieżywy, to na pewno.- Zaśmiał się nieco przypominając sobie dawne czasy.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Kawaii:
//Nieumarłego nie możesz wyczarować od tak. Znaczy jasne, możesz ożywić tego, którego przed chwilą zabiłaś, ale wymaga to czasu i cierpliwości, a troje Twych adwersarzy na pewno nie poczeka, aż wskrzesisz sobie pomagiera.//

Avatar Kuba1001
Właściciel
//Wystarczy Właścicielu lub O Ty, Który Wszystko Widzisz.//
Z takiej odległości ciężko było nie trafić, więc miecz zagłębił się w ciele przeciwnika po rękojeść. Natomiast Ty sparowałeś cios jednego Goblina, ale drugi zaatakował Cię mieczem w plecy.

Avatar Konata_Kawaii
//Nóż wleciał między kości czy wbił się w nie?

Avatar Kuba1001
Właściciel
//Skoro zagłębił się aż po rękojeść, to raczej nie trafił w jakąś kość...//

Avatar Konata_Kawaii
Z całej siły zamachnął się na goblina przed sobą z chęcią zabicia, a drugą ręką próbował wyjąć miecz z pleców

Avatar Zeromus
G: - Czyli masz szczęście, że już nie należymy do zakonu.. Inaczej musieli byśmy cię zabić

Avatar FD_God
-Mieliby wyrzucić paladyna z zakonu? Z pewnością zakon prędzej załatwiłby zdrajców niż kogoś kto nawet nie wygląda jak gnijące ciało.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Kawaii:
Na szczęście nie wszedł głęboko, więc wyjął miecz. Goblin nie miał szans i padł martwy, drugi uciekł i szybko opuścił karczmę.

Avatar Konata_Kawaii
-Ktoś jeszcze? Jeśli tak to chodźcie póki moje stare kości jeszcze się nie rozsypały. (Ha ha ha śmieszny dowcip)
Powiedział po czym położył goblińskie ostrze na ziemi i wyjął swoje z truchła człowieka.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Chwilowo nikt nie palił się do dalszej walki.

Avatar Konata_Kawaii
Krwawe dziecię przystąpiło do ożywiania trucheł.

Avatar Zeromus
G: - To nie tak.. Jesteśmy jedyni, którzy przeżyli z pewnej misji.. A przy powrocie usłyszeliśmy, że miało to na celu tylko pozbycie się paru niewygodnych członków zakonu.. Nie ważne, że przy tym też silni wojownicy by zginęli.

Avatar pan_hejter
Po małej łapówce dla strażników w wysokości 20 szt złota, wjechał do miasta główną bramą i podjechał do jakiejś stajni. Zapłacił za pobyt zwierzaka zaznaczył że jaszczur ma być posadzony z dala od koni bo je zeżre. Po czym dał chłopcu stajennemu 50 sztuk złota żeby kupił jaszczurowi triche mięsa. Po załatwieniu wszystkich formalności udał się do swojej ulubionej od 40 lat karczmy pod uroczą nazwą "mordownia"
//Lubie mieszać się ludziom w fabułe\\

Avatar Konata_Kawaii
//Jej! Będę miała przyjaciela!

Avatar FD_God
-Czyli żeście zdrajcy, zakon nie ma w naturze pozbywania się od tak swoich ludzi.

Avatar pan_hejter
//Jak zapłacisz \\

Avatar pan_hejter
//moja postać to bezduszny najemnik hajs hajs bejbe\\

Avatar Konata_Kawaii
//Zróbmy tak. Weźmiesz sobie pieniądze, a ja trupy.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Kawaii:
Wskrzesiłeś jednego Goblina.
Hejter:
Od razu po wejściu w oczy rzucił Ci się Nekromanta, który ożywiał pewnie uprzednio przez siebie zabiwszy, zwłoki.
//Gratuluję uprawiania tu Nekromancji. Macie kilku minut w świecie gry, nim pojawią się tu Paladyni.
Powodzenia.//

Avatar Konata_Kawaii
// Jako zmarłego nie mogą go zamknąć za dewastacje zwłok. Powie że jest przewodnikiem z zaświatów, a to jego wesoły klient.//
-Tak?
Powiedział do Elfa wchodzącego do karczmy.

Avatar Kuba1001
Właściciel
//Paladyni mają głęboko gdzieś jakiekolwiek wymówki, zabijają Nekromantów bez mrugnięcia okiem. Mogą zabić Cię na miejscu, zranić i torturować, a później wysłać na publiczną egzekucję, albo wykonać wyrok ścięcia łba od razu po schwytaniu.//

Avatar pan_hejter
Spojrzał na niego i milcząc odwrócił się na pięcie by poglądać sytuacje z bezpiecznej odległści

Avatar pan_hejter
Czyli z daleka, bardzo ku*wa daleka

Avatar Konata_Kawaii
Wyrył na piersi ożywionego goblina napis: "Powróciłem śmiertelnicy"
-Jak cię zwą?
Zwrócił się w stronę nieznajomego.

Avatar pan_hejter
-mnie tu nie ma dowidzenia- odszedł śpiesznym krokiem do stajni

Avatar Zeromus
C: - Mylisz się !! Nigdy tam nie byłeś.. Od momentu, gdy Mistrz wyruszył na wojnę w Ruhn to wszystko się tam zmieniło.. Osoba, która go zastępowała po prostu chciała się pozbyć wszystkich, którzy są dla niego potencjalnym zagrożeniem przy zachowaniu "stołka"

Avatar FD_God
-Takie zachowanie nie przystoi paladynom, to albo żeś serio zdrajca albo ktoś tak wysoko postawiony był kimś złym, a takie coś dawno by przejrzeli. Nawet gdybyście próbowali i tak mnie tutaj zabić będąc wiernymi zakonowi to nikłe wasze szanse.

Avatar Zeromus
G: - Zabijaliśmy już demony.. Nie wiem, jakim problemem jest nieumarły

Avatar Kuba1001
Właściciel
Hejter:
I trafiłeś tam. Słyszysz kroki obutych nóg na ulicy, które niosą się echem po niemalże pustych uliczkach miasta.
Kawaii:
No i wyryłeś napis.

Avatar FD_God
-I to jest wasz problem, nie jestem nieumarłym.- Zaśmiał się nieco lecąc dalej tunelem.

Avatar pan_hejter
czekał aż sytuacja się skończy

Avatar Kuba1001
Właściciel
No więc czekasz.

Avatar Zeromus
G: - Nie.. Wszystko, co nie żyje można zabić.. Niezależnie, czy mocą światła czy mroku - Jednak nie ma co to kontynuować, bo lepiej iść dalej

Avatar FD_God
-Mroku, co? Rzeczywiście ciekawe nabytki w tym zakonie. W dodatku wy młodziki rozróżniacie tylko prostych nieumarłych takich jak wampiry, lisze czy gnijące zwłoki. Na tym świecie jest tego znacznie więcej, a są to żywiołaki, golemy... Są to zwyczajnie istoty też powiedzmy nieumarłe.

Avatar Konata_Kawaii
Wyszedł zostawiając trupa z rozkazami: "Rzuć się na pierwszą osobę poza najemnikiem która tu wejdzie."

Avatar pan_hejter
//tutaj na mnie nie licz inkwizycja cie zniszczy, a mojs postać jest zbyt obojętne by mieszać się w tak niekorzystny deal\\

Avatar Zeromus
G: - To nie jest do końca prawda.. Te istoty nie są do końca żywe, jednak nieumarłe nie są, bo w większości nieumarłymi są istoty, które normalnie mogłyby umrzeć gdyby nie specjalne rytuały

Avatar FD_God
-Żywiołaki można tworzyć jak ktoś potrafi zwyczajnie jakimś żywiołem, tak samo z golemami. Jak już wspominałem nie macie szans i tak, koniec. A teraz skończmy to.

Avatar Zeromus
G: - Skoro to i tak już dawne dziej.. To możemy o tym nie mówić

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Kuba1001
Właściciel: Kuba1001
Grupa posiada 85894 postów, 214 tematów i 106 członków

Opcje grupy Elarid [PBF]

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Elarid [PBF]