Miasto Gilgasz.

Avatar Zeromus
Cecil: - No dobra ... jak wolisz ... - kieruje się w stronę wejścia do tunelu

Avatar FD_God
Sam zatem postanowił podejść nieco bliżej ruin nie starając się nie narazić na atak, a mieć jakąś dogodną pozycję do oglądania tego co jest w środku.

Avatar Kuba1001
Właściciel
W nocy obudziły go odgłosy suto zakrapianej hulanki z dołu.

Avatar FD_God
-O ludzie... Rzekł wstając z łóżka by zejść na dół i rozejrzeć się na dole.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Zero:
//Jaki tunel?//
FD_God:
Musiałbyś wejść na mur, wieżę lub jakieś większe drzewo by się przyjrzeć temu z bliska.

A na dole solidna popijawa, najwidoczniej Twoim kompanom, ani w głowie sen czy spokojny odpoczynek.

Avatar Zeromus
//chyba w każdym zamku takie są :/

Avatar FD_God
//Chyba przez kibel ten tunel. Nawet gdyby był to ktoś z zewnątrz na pewno by go nie znalazł.//
Lorenzo:
Trzeba zatem się nieco rozejrzeć. Postanowił wzlecieć nieco w górę by mieć pseudo dostęp na wieżę zamkową.

Jin:
Co tu robić innego, można tylko samemu się przyłączyć do picia.

Avatar Zeromus
FD_God pisze:
//Chyba przez kibel ten tunel. Nawet gdyby był to ktoś z zewnątrz na pewno by go nie znalazł.//

//Ale przecież ten drugi mógł być w środku :P

Avatar Kuba1001
Właściciel
Zero:
Znalazłeś może nie tunel, ale wyrwę w murze.
FD_God:
Udało Ci się wleźć, więc masz ten pseudo dostęp, jak sam to żeś określił.

I przyłączyłeś się, ktoś wręczył Ci kufel piwa, żebyś długo trzeźwym nie pozostał.

Avatar Zeromus
No to wchodzą .. tak, wchodzą do środka

Avatar FD_God
Lorenzo:
Warto zatem nieco poobserwować kogóż to mamy w środku tych ruin.

Jin:
-Jak dają...- Pomyślał sobie biorąc łyk piwa, zaraz zasiadł przy jakimś stole.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Zero:
No to weszliście,.. tak, weszliście do środka.
FD_God:
Jakoś udało Ci się znaleźć miejsce, więc możesz w spokoju pochłonąć trunek.

Nie widzisz nikogo. Dopiero po chwili pojawili się Twoi towarzysze.

Avatar Kuba1001
Właściciel
//"Obóz," powiadasz...//

Avatar Zeromus
//Chociaż nie .. zmieniam//

Avatar FD_God
Lorenzo:
Skoro nie ma problemów na dole to zwyczajnie powoli opadł na ziemię koło tej dwójki.
-Liczyłem, że będą na zewnątrz...

Jin:
Niech się zatem i tak stanie, pił.

Avatar Zeromus
Cecil: - Nie ... Oni ząłożyli sobie tutaj obóz z dwóch powodów ... Pierwszym były przesądy mieszkańców, a drugim łatwa obrona

Avatar Kuba1001
Właściciel
Opróżniłeś jeden kufel, ale na jednym wstyd zakończyć.

Avatar FD_God
Jin:
A dwa dopiero początek, warto było sprowadzić jakiegoś karczmarza, który wręczyłby mu kufel, a on dał mu za to zapłatę.

Lorenzo:
-Ech... To gdzie oni teraz są?

Avatar Zeromus
Cecil: - Pewnie są teraz w swoim obozie .. Lepiej idźmy to sprawdzić

Avatar Kuba1001
Właściciel
Karczmarz leżał skacowany na ladzie, ale jakiś marynarz wyjaśnił Ci, że dzisiaj pijecie na koszt firmy.

Avatar FD_God
Skoro dają za darmo to warto brać ile jest, wziął na raz dwa kufle i wrócił na swoje miejsce by sobie podpić.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Opróżniłeś pierwszy drugi również.

Avatar FD_God
Chyba warto byłoby przestać, przynajmniej na tę chwilę. Warto byłoby teraz przypilnować swoich artefaktów.

Avatar Kuba1001
Właściciel
FD_God:
Nikt nie próbował ich ukraść, jeśli to masz na myśli.
FD_God, Zero:
Na dziedzińcu czy w jego pobliżu Orków nie ma. Goblinów też z resztą nie.

Avatar Zeromus
Cecil: - Czyżby już się zwinęli ?? - Idą dalej szukając jakichkolwiek ich śladów

Avatar Kuba1001
Właściciel
Nadal nic, zostały tylko pomieszczenia w zamku.

Avatar FD_God
Lorenzo:
-Zapewne siedzą w środku, stamtąd ich raczej nie zaskoczymy.

Jin:
Zawsze warto było sprawdzić, można zatem wypić jeszcze nieco więcej, jeden kufel nie zaszkodzi.

Avatar Zeromus
Cecil: - No tak ... Niestety ... Musimy więc tam szukać - kieruje się w stronę zamku

Avatar Kuba1001
Właściciel
FD_God:
Jeden nie zaszkodził, choć z większą liczbą chyba nie da rady.
Zero:
Znalazłeś się w ciemnym korytarzu.

Avatar Zeromus
Cecil: - Hmm ... jeżeli oni tutaj są, to mogli coś naszykować ... Ewentualnie po prostu się kryją

Avatar FD_God
Jin:
-No to chluśniem, bo uśniem...- Rzekł, po czym udał się już po ostatni kufel i zasiadł na starym miejscu by go opróżnić.

Lorenzo:
Poprawił morgensztern na swoim barku i ruszył za nim.

Avatar Kuba1001
Właściciel
FD_God:
Opróżniłeś go i zdałeś sobie sprawę, że jesteś jednym z nielicznych przytomnych.
- Oo Szkarłatgu *chik* - powiedział jakiś Krasnolud. Ty skojarzyłeś, że to ten co "tachał trupy," jak to sam zgrabnie ujął. - Tykoo zostao nas dwóch przytomnych...
FD_God, Zero:
A po bokach korytarza drzwi, wiele drzwi.

Avatar FD_God
Jin:
-Heh... No widzisz jak to się kończy te picie... Zawsze to samooo...

Lorenzo:
-Rozdzielamy się czy wolisz zwiedzać wszystkie po kolei?

Avatar Zeromus
Golbez: - Lepiej się nie rozdzielać .. Oni może i nie muszą być wszyscy w jednym miejscu, ale bardziej sądzę, że wszyscy będą siedzieć w kupie

Avatar FD_God
-Jak sobie chcesz... No to prowadź, a ja zrobię swoje.

Avatar Zeromus
Golbez: - No dobrze ... - Tak więc czarny rycerz prowadzi otwierając pierwsze drzwi, paladyn idzie za nim

Avatar Kuba1001
Właściciel
Za pierwszymi drzwiami nic innego jak pusta, kamienna sala bez żadnego umeblowania czy żywej duszy.

Avatar FD_God
-No i co, nic tam nie ma...

Avatar Kuba1001
Właściciel
To, bez dwóch zdań, jest myśl dnia.

Avatar Zeromus
No to sprawdzają drzwi po kolei

Avatar Kuba1001
Właściciel
Sześć następnych pustych, siódme było całkiem zadbaną kuchnią.

Avatar Kuba1001
Właściciel
//Ja odpisałem, żeby nie było gadania.//

Avatar FD_God
Lorenzo:
-No po prostu piękna ku*wa kuchnia. Jesteś pewien, że serio są tu jacyś orkowie?

Jin:
//No, a on dalej czeka//

Avatar Kuba1001
Właściciel
//A, faktycznie.//
Krasnolud nie odpowiedział, zbyt zajęty był piciem.

Avatar Zeromus
Cecil: - Powinni tutaj być. Ale z nimi nic nie wiadomo, mogli już się przenieść.

Avatar FD_God
Lorenzo:
-Czyli od czasu tego zwiadu już zdołali zwiać? Zorganizowana banda skoro zwinięcie obozu zajęło im tak mało czasu.

Jin:
-Chyba wezmę i spasuję z kolejną kolejką...- Rzekł opierając się rękoma o blat stołu.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Krasnal spał już z brodą w kuflu, więc wyszło na to, że jesteś jedynym przytomnym.

Avatar Zeromus
Cecil: - Niekoniecznie. Mogli ukryć się w lochach.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Kuba1001
Właściciel: Kuba1001
Grupa posiada 85894 postów, 214 tematów i 106 członków

Opcje grupy Elarid [PBF]

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Elarid [PBF]