Miasto Ur

Avatar Kuba1001
Właściciel
Vader:
Nic nowego nie znalazłeś, więc dalsze próby są raczej bezcelowe.
Wiewiur:
Naczekałeś się tak kwadrans, dopóki Twój mistrz nie opuścił pomieszczenia, a zaraz i po nim domu cyrulika.

Avatar Taczkajestfajna
Próbowała jakoś to zieść.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Vader:
- Masz drugą szansę. - powiedziała cicho Szept i wręczyła Ci jedną z map. - Tym razem mnie nie zawiedź. - dodała, odchodząc.
Taczka:
Poszło zadziwiająco szybko i sprawnie, a i mięso było równie dobre, jak opisywał je Rodo.

Avatar Vader0PL
Sprawdził mapę.

Avatar wiewiur500kuba
Ruszył natychmiast za nim.
- I jak Panie?

Avatar Zohan666
Udał się w kierunek targu i przy okazji zaczął też szukać jakiegoś kowala, aby zakupić jakąś broń dla swojego towarzysza.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Wiewiur:
- To on. - potwierdził Wasze przypuszczenia i pokazał Ci obręcz z kilkoma kluczami. - Dał nam także klucze do swego domu na czas jego nieobecności, czyli dwóch lub trzech dni.
Zohan:
Kowali nie było, przez brak surowców posiadanie tu kuźni mija się z celem, gdyż więcej trzeba byłoby zapłacić za zakup surowców niż zyskałoby się na sprzedaży produktów. No, ale za to straganó oferujących najróżniejsza broń białą, miotającą i tym podobną było wiele.
Vader:
Bardziej był to plan miasta, niż mapa, choć opisywał skromną okolicę wokół miasta. Tak czy inaczej, zaznaczono tam kilka lokacji, między innymi dom, który już odwiedziłeś, jedną z karczm, inny dom nieopodal targu niewolników oraz jeden z rozlicznych pałaców któregoś z rządzących w mieście Lordów.

Avatar wiewiur500kuba
- I co szef zamierza? Zostać tutaj czy może gdzieś wyruszyć?

Avatar Taczkajestfajna
-Macie jakiś pomysł, gdzie moglibyśmy teraz pójść?

Avatar Vader0PL
Pałac zbyt oczywisty i również czasu nie będzie miał zbyt dużo. Ruszył do jednej z karczm.

Avatar Zohan666
- Leif, jak ci wpadnie jakaś broń w oko, to powiedz. Przy okazji może jakiś pancerz by ci się przydał więc zrób, to samo.
Powoli przechadzał się między straganami z bronią.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Wiewiur:
- A gdzie niby mielibyśmy wyruszyć, hę...?
Vader:
Dzięki mapie dość szybko do niej trafiłeś, choć problem jest jeden: Wygląda na lokal dla elit. W sumie są dwa, bo Ty do żadnych elit nie należysz.
Zohan:
- Nie lubię pancerzy, zwłaszcza tutaj. - odparł i pośpieszył z wyjaśnieniem: - Człowiek może się pod taką blachą zagotować.
Taczka:
- Do jakiejś karczmy? Bo raczej targ niewolników odpada, prawda?

Avatar wiewiur500kuba
- Nie wiem jakie masz plany Mistrzu. Czy jest coś czym mógłbym się w międzyczasie zająć?

Avatar Vader0PL
Czyli nie wejdzie od tak? Cholerka, sprawdził ten budynek, nie wszedł jednak do środka.

Avatar Taczkajestfajna
Kiwnęła głową.
-To wybierz jakąś, bo ty się chyba lepiej znasz.

Avatar Zohan666
- Skoro tak uważasz. Nie będę cie zmuszał.
I tak kontynuowali przechadzanie się po straganach. Przy okazji zaczął też wypatrywać jakiś tablic z ogłoszeniami.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Vader:
Duży i elegancki lokal, acz bez jakiegokolwiek innego wejścia poza tym głównym, jeśli o to w Twoich oględzinach chodziło.
Zohan:
Widziałeś jedną, lecz pójście tam od razu uniemożliwia Ci Twój towarzysz, gdyż zatrzymał się i zaczął lustrować broń wystawioną na sprzedaż na jednym ze straganów.
Wiewiur:
- Niezależnie od tego, co zrobimy, potrzeba nam będzie złota.
Taczka:
- Jest knajpa, do której raczej nie możemy Cię zabrać to taki... No... Lokal dla twierdzili, jak to mówią. Ale jest inna, całkiem przyjemna karczma, akurat dla osób z pochodzenia szlacheckiego lub jej towarzystwa, więc może zostawilibyśmy Cię tam na godzinkę lub dwie, a sami udalibyśmy się do swojej karczmy?

Avatar wiewiur500kuba
- I jak mógłbym je zdobyć?

Avatar Vader0PL
Łe, czym charakteryzowali się goście?

Avatar Taczkajestfajna
-A gdzie jest ta "przyjemniejsza" karczma?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Vader:
Biżuterią, ubiorem, zapachem (w sensie perfumami i tak dalej), postawą, sposobem mówienia i innymi takimi, które jasno określały ich przynależność do stanu wyższego jakim była lokalna szlachta.
Taczka:
Tłumaczenie mijałoby się z celem, więc zwyczajnie zaprowadzili Cię pod ten lokal.
- Jak coś, to mów, z kim trzymasz, wtedy nikt Cię nie ruszy. - wyjaśnił Rodo. - I czekaj na nas, będziemy czekać przed wejściem za jakąś godzinę, góra dwie. - dodał jeszcze i wraz z Nordem odszedł, kierując się do swojego lokalu, najpewniej aby się w końcu porządnie urżnąć.
Wiewiur:
- W mieście nie powinno brakować pracy, a mnie nie obchodzi, czy zaczniesz zabijać pustynne rekiny czy inne potwory, zatrudnisz się jako ochroniarz na targu niewolników lub zaczniesz bawić się w kieszonkowca.

Avatar Vader0PL
A szlachta wchodziła sama, czy mogła mieć gości ze sobą, będących nie do końca szlachtą?

Avatar Zohan666
No to podszedł do niego i zapytał:
- I co? Bierzesz jakiś?

Avatar Taczkajestfajna
Więc weszła do karczmy i rozejrzała się.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Vader:
Nikt nie wprowadzał byle kogo, chociaż niektórzy przychodzili z własnymi ochroniarzami. Możesz spróbować jakoś wykorzystać to na własną korzyść.
Zohan:
- Porządna klinga. - odparł, wskazując na jeden z mieczy długich, choć wzrok zawiesił też na leżących nieopodal nożach.
- Panie, to drogie rzeczy są! - krzyknął handlarz, widząc jego zainteresowanie i szansę na potencjalny zysk. - Za miecz to czterdzieści złota, pięć sztuk od noża. Bierzesz pan czy nie?
Taczka:
Drewniane stoły, krzesła i lada były czyste i błyszczące, wolne od pustynnego pyłu. Również podłoga była wypastowana. Za ladą stał barman, a za nim szafka najróżniejszych alkoholi. Między stołami kluczyły kelnerki, a przy nich siedzieli przedstawiciele różnych warstw społecznych, na bogatych mieszczanach zaczynając, a na szlachcie kończąc. Warto dodać, że grano tu muzykę, i to na żywo, ze sceny w kącie karczmy.

Avatar wiewiur500kuba
- Tak Mistrzu- rzekł do niego po czym zaczął szukać tablicy ogłoszeń.

Avatar Taczkajestfajna
Chyba tutaj nie pasuję... - Pomyślała, kiedy usiadła przy jakimś wolnym stole.

Avatar Vader0PL
Byleby kogoś takowego znaleźć. Wisiał mu jakiś szlachcic jakąś przysługę?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Vader:
Nie, ale jeden z bogatszych mieszczan już tak, zwłaszcza, gdy ocaliłeś go przed kompromitacją w całym mieście oraz wygnaniem na okoliczne pustynie, co było wyrokiem śmierci.
Wiewiur:
Mijałeś takowa podczas wchodzenia do miasta, wiec Twój wybór, czy pójdziesz tam teraz, czy dopiero później.
Taczka:
Po zmianie stroju na pewno bardziej... Tak czy inaczej, jedna z kelnerek podeszła do Ciebie i wręczyła Ci kartę dań z prawdziwego zdarzenia, co było zupełną nowością, gdyż nigdy nie spotkałaś się z taką w jakiejkolwiek verdeńskiej gospodzie. Zauważyłaś też, że wielu z bywalców karczmy przypatruje Ci się badawczo... W sumie nic dziwnego, rzadko kiedy zjawiał się tu ktoś nowy.

Avatar wiewiur500kuba
TO podszedł do niej by przeczytać zgłoszenia na niej.

Avatar Vader0PL
Czas spłacić dług, ruszył na odwiedziny.

Avatar Taczkajestfajna
Schowała twarz w karcie dań, żeby jakoś ukryć się przed oczami obserwatorów i jednocześnie sprawdzić, czy są jakieś ciekawe potrawy, których jeszcze nie jadła.

Avatar Zohan666
- Za ten miecz czterdzieści sztuk złota? Jak dobrze poszukam, to znajdę tańszy i może nawet i lepszy od tego co pan tutaj ma! To jak? Dwadzieścia sztuk złota za ten miecz i cztery sztuki złota od noża. Stoi?
Wyciągnął dłoń w kierunku handlarza, w celu dobicia targu.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Taczka:
Tak po prawdzie to nie jadłaś praktycznie nic z tej karty.
Zohan:
- Cztery za nóż? Może być, ale z miecza tak nie zejdę... Trzydzieści pięć i po sprawie.
Vader:
Trafiłeś pod jego dom bez większych problemów po drodze, dwóch gburowatych osiłków na warcie pod drzwiami może to zmienić.
Wiewiur:
Było ich dość dużo, więc szukał czegoś konkretnego?

Avatar wiewiur500kuba
Czegoś na czym mógłby zarobić i przydałyby mu się jego umiejętności.

Avatar Vader0PL
-Ja do Salijoma Boddela. Jeżeli nie chcecie mnie przepuścić, to powiedźcie mu, że przybył ktoś, kogo zwą Ogórkiem.

Avatar Taczkajestfajna
Zamówiła więc jedno z nich na spróbowanie.

Avatar Zohan666
- Trzydzieści sztuk złota i ma pan to z głowy. To jak? Dobijamy targu?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Wiewiur:
//Nie załamuj mnie, już tyle tu siedzisz...//
Zohan:
- Pięćdziesiąt złota. - odparł i wyciągnął dłoń. Tak, zgodził się na cenę miecza, ale Twój kompan dobrał sobie jeszcze pięć noży, każdy za cztery sztuki złota.
Vader:
Obaj się co prawda zaśmiali, ale nie mieli żadnych oporów przed wpuszczeniem Cię do środka.
Taczka:
Za Twój posiłek, czyli pieczeń z wielbłąda z daktylami oraz lampkę słabego wina o smaku cytrusów przyszło Ci zapłacić sześćdziesiąt sztuk złota.

Avatar Vader0PL
Wszedł więc do środka.

Avatar Taczkajestfajna
Zapłaciła więc i zaczęła powoli jeść.

Avatar Zohan666
- Stoi!
Wyciągnął pokaźny mieszek złota w którym było równo pięćdziesiąt sztuk złota i wręczył go handlarzowi.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Zohan:
Jak to handlarz, najpierw przeliczył, później zaś wręczył Twojemu kompanowi odpowiednią ilość broni, ciesząc się przy okazji z dobrego zarobku.
Vader:
Przedpokój taki sam jak zawsze, nic nowego.
Taczka:
No cóż, najpierw to musiałaś się nieco naczekać, bo taką potrawę pewnie się trochę robi... Czym zajmiesz się przez ten czas?

Avatar Zohan666
Po tym wszystkim podszedł do tablicy z ogłoszeniami, którą wcześniej zobaczył.

Avatar Vader0PL
Czyli już tu był?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Zohan:
Była też druga, na targu niewolników, ale i tę odnalazłeś bez problemu.
Vader:
Podczas wykonywania dla niego tej przysługi? Kilkukrotnie, potem jeszcze raz lub dwa, gdy miałeś na karku bandę skorumpowanych strażników miejskich i handlarzy niewolników oraz wtedy, gdy za bardzo się zabawiłeś i wywalili Cię na zbity pysk z karczmy, w której mieszkałeś.

Avatar wiewiur500kuba
// Wiem że tyle tu siedzę, tylko chciałem tak jakoś z perspektywy postaci iw momencie kiedy to pisałem wydawało się to być ok :v //
Jakieś polowanie na bandytów?

Avatar Taczkajestfajna
Rozejrzała się, a może zobaczyłaby kogoś lub coś ciekawego.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Wiewiur:
Jak polowanie to na potwory, jeśli już.
Taczka:
Z ciekawszych rzeczy to właściwie nic, jednakże poza tym było tu dość wiele interesujących osób, w tym kilku młodzieńców, którzy także wlepili w Ciebie swój wzrok.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Kuba1001
Właściciel: Kuba1001
Grupa posiada 85894 postów, 214 tematów i 106 członków

Opcje grupy Elarid [PBF]

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Elarid [PBF]