Miasto Ur

Avatar Kuba1001
Właściciel
Położone na pustynnym Nirgaldzie. Jest to stolica Slavoni - potężnego państwa, rządzącego niemal 40% kontynentu.
Miasto jest prawdziwym pokazem potęgi jaką jest w stanie stworzyć człowiek na tak wrogim terenie jakim jest pustynia.
Charakterystyczne dla oka są duże budynki z kamiennego piaskowca. Nie są one wysokie ze względu na to, że zajmują mniej miejsca niż skupiska jedno metrowych chatek ale dają też cień przez co codzienna czynność dla mieszkańców tutejszych terenów, taka jak na przykład. wyjście do pracy nie staje się masochistycznym spacerem w pełnym słońcu.
W mieście zadbano o jak najwięcej wygód. Mamy tutaj podziemne źródła wody pociągnięte na powierzchnię tak by każdy obywatel miał dostęp do wody pitnej (za odpowiednią cenę), a także rurę z odchodami wybiegającą poza granicę miasta by nikt nie musiał wylewać fekalii na ulicę.
Mury są grube i średniej wielkości - wykonane z twardego piaskowca.
Gospodarka opiera się tutaj głównie na bazarach gdzie można kupić wszystko, z naciskiem na niewolników.
Cień budynków pozwolił się rozwinąć drobnej roślinności wokół murów miasta.

Bazary są ogromne i zajmują większość powierzchni miasta. Bywają sytuację, że w jednej części targu może panować chaos, a w drugiej spokój i codzienne życie.
Całość miejsca podkreśla karczma, oraz budynki urzędowe i pospolite sklepy. Co chcesz - dostaniesz ale będziesz musiał poczekać toteż wyłożyć pieniądze na stół.
W mieście najmniej jest placówek, gdzie można wylizać rany i otrzymać pomoc medyczną. Co zmusza wielu do radzeniu sobie z chorobami w babciny sposób.


Zaleca się by nie zbaczać z wyznaczonych ścieżek opuszczając miasto, spotkanie tutaj pustynnych potworów to kwestia chwili nieuwagi. O tyle co większość można załatwić prowizorycznym ostrzem zdarzają się i takie z którymi nawet magia sobie nie poradzi.

Porządku pilnują strażnicy werbowani z miejscowych dzikusów, szkoleni przez oficerów z Verden. Pomagają im najemnicy, którzy są nieco bardziej cywilizowani.

Zapotrzebowanie:Wszelkiego rodzaju niewolnicy, najemnicy i środki lecznicze.

Zdjęcie użytkownika Kuba1001 w temacie Miasto Ur

Dokładniejszy opis zawdzięczamy Looty.

Avatar ghostarcher
// Mogę tu zacząć?

Avatar Kuba1001
Właściciel
// Możesz zacząć gdzie chcesz ;-;

Avatar ghostarcher
Była ciemna noc. Całe miasto pogrążyło się we śnie, włącznie z wartownikami. W oddali rozległ się pisk, i brama otworzyła się. Oddział trzech orków z Namidusem na czele wjechał do miasta.

Avatar FD_God
//Wiesz, to wszystko co napisałeś to tak nie działa.

Avatar Kuba1001
Właściciel
// Niech Ci już będzie ;-;
Ale nie wszyscy wartownicy spali. W końcu brama było spora i musli Ci otworzyć.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Postać ghostarchera staje się botem ze względu na długą nieobecność Właściciela.
Valkyr, SasukeGirlForever:
Strażnicy zaprowadzili Was na wielki bazar gdzie można było kupić wszystko. Ustawiono Was obok kilku innych kobiet na jednym ze straganów i ludzie zaczęli wykrzykiwać sumy.

Avatar Valkyr1024
Zwróciła się do tej kobiety, która była razem z nią
- I tutaj możliwe, że się pożegnamy...

Co się ze mną stanie to ja tego nie wiem...

Avatar Kuba1001
Właściciel
Valkyr:
Ludzie na przeciwko wznosili ręce i krzyczeli wskazując to na Ciebie, to na Twoją towarzyszkę, albo na jakąś inną kobietę.

Avatar Valkyr1024
To jakiś targ niewolników? Czy tylko kobiety są na tym targu?

Spoglądała czy tylko ona jest jedyną rasą - Nagi...

Nie ważne czy ktoś mnie kupi... Chce pomścić śmierć Drogona.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Byłaś jedyną z tej rasy na targu.

Avatar Valkyr1024
Czekała kiedy ktoś ją wykupi.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Jak na razie brak chętnych.

Avatar Valkyr1024
Gdyby tylko mogła się stąd wydostać...

Z wielką chęcią zabijabym tego maga, który mi zlecił zadanie...

Avatar Kuba1001
Właściciel
Valkyr:
W końcu ktoś Cię wykupił i jego ludzie zaczęli prowadzić Cię do jego willi.

Avatar Valkyr1024
Bez zdania, albo pytania poszła za nimi którzy ją prowadzili

Avatar Kuba1001
Właściciel
Willa okazała się ogromnym budynkiem ze wieloma pokojami, balkonami, tarasami, fontanną, stajnią i kilkoma innymi bajerami.

Avatar Valkyr1024
Nie można zaprzeczać, że on jest bogaty... Ciekawe jaką robotę tu dostane...

Czekała czy ktoś wydał jej polecenie

Avatar Kuba1001
Właściciel
Jeden ze strażników wskazał najpierw na Ciebie, a potem na drzwi na przeciwko Ciebie.

Avatar Valkyr1024
Podpęłzła do drzwi.

Chyba mam wejść

Spróbowała wejść, myśląc czy dobrze zrozumiała.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Drzwi były otwarte i nikt Cię nie zatrzymywał.

Avatar Valkyr1024
Weszła po czym nie wiedziała co robić dalej.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Weszłaś do sporej sali pełnej talerzy, misek, sztućców i różnego jedzenia. Pełno tam było kobiet różnych ras, głównie kobiety ludzkie i elfki.

Avatar Valkyr1024
Nie wiedziała co robić. Czekała na jakieś polecenie.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Co tak stoisz?! Ruszaj do pracy! - krzyczał jakiś facet, pewnie zarządca.

Avatar korobov
Jaskier usiadł na rynku, wyciągnął swoją lutnię i zaczął grać oraz śpiewać:
-...Nie wiem czy jesteś moim przeznaczeniem
Czy przez ślepy traf miłość nas związała...

Avatar Kuba1001
Właściciel
Korobov:
Ludzie reagowali, zależnie od tego jak dobrze grałeś lub jak bardzo podobała im się Twoja muzyka.

Avatar korobov
-Kiedy wyrzekłem swoje życzenie
Czyż mnie wbrew sobie wtedy pokochała?
Z moich snów uciekasz na ranem
Cierpka jak agrest słodka jak bez.
Chcę śnić czarne loki splątane
Fiołkowe oczy mokre od łez.

Avatar FD_God
//A żeby w tłumie krzyknęli, że plagiat.

Avatar korobov
//Imię Jaskier zobowiązuje.

Avatar Valkyr1024
- Nie wiem co robić! - Powiedziała po czym zabrała się do pracy, którą robiły inne kobiety.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Valkyr:
Kobiety głównie zmywały i gotowały.

Avatar Valkyr1024
Więc zaczęła zmywać

Avatar Kuba1001
Właściciel
Valkyr:
- Szybciej ku*wa! - darł się nadzorca z batem.
Korobov:
Też różnie.

Avatar Valkyr1024
- Weź się ku*wa nie czepiaj! - Odparła groźnie, jakby chciała mu wstrzyknąć truciznę. - Mam prawo robić wolniej, jeżeli tego nie umiem! - Odparła gotowa do ataku, aby mu wstrzyknąć truciznę...

Pospieszyła, ale nie robiła tego ostrożnie, ponieważ nie umiała. Jak kazał tak zrobiła...

//Coś czuje, że będzie chaos zaraz...//

Avatar Kuba1001
Właściciel
Valkyr:
Kiedy się odwróciłaś poczułaś ból na plecach. To strażnik zamachnął się na Ciebie batem.
- Nie pyskuj, bo dostaniesz 10 batów!

Avatar Valkyr1024
Poczuła złość, chciała bardzo go otruć, ale tego nie robiła

Ty ch*ju! I tak mi za to zapłacisz!

Zabrała się do pracy.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Nagle usłyszałaś dzwonek i wszystkie kobiety wyszły z pomieszczenia jednymi z drzwi.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Korobov:
Reakcje różne.

Avatar korobov
-Szanowni państwo, a może jakieś wiersze na życzenie, pieśni?-stanął przy swoim lygrysie. Zawsze jest koło niego. Zwykle śpi, ale jak ktoś chce uszkodzić pana, to nie ma nadziei.

Avatar Valkyr1024
Co to oznacza? Nieważne

Wyszła z pomieszczenia razem z innymi kobietami.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Korobov:
- Zrobisz mi jedną przysługę? - zapytał ktoś z tłumu.
Valkyr: Średniej wielkości pomieszczenie pełne stołów i misek z jakimś podrzędnym żarciem. Kobiety siedziały tam i jadły. Nad wszystkim czuwali żołnierze.

Avatar korobov
-Podejdź bliżej i rzeknij, czego chcesz.-powiedział głosem miłym i gestem go zachęcił.

Avatar Bilolus1
//chyba wiem co się stanie :D

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Spi***alaj ze sceny! Hahahahaha!
Kilku ludzi również się śmiało.

Avatar korobov
Gwizdnął przeciągle by obudzić swojego "kotka".
-Maurycy, obiad podano!

Avatar Kuba1001
Właściciel
Korobov:
Tygrys ziewnął, rozprostował się i popatrzył się na Ciebie.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku