Miasto Ur

Avatar Vader0PL
Można prosić o opis przedmiotów, które tutaj się znajdują?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Dwie szafy z książkami przy ścianie, biurko, dwa krzesła przy nim, szerokie okno za biurkiem, miękkie dywany na podłodze, szafa, kufer i mniejsze szafki.

Avatar Vader0PL
A więc do swojej torby bez dna wpakował zawinięte dywany, książki, krzesło... no i sprawdził kufer ( ale najpierw go rąbnął z krzesła), szafę i szafki. Głównie zawartość.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Akurat jedyną zawartością szafek były książki, zaś kufer był szczelnie zamknięty i nawet rąbnięcie krzesłem nie pomogło, jedynie zniszczyłeś dobry mebel.

Avatar Vader0PL
A więc wpakował wszystkie książki i cały kufer.

Avatar Kuba1001
Właściciel
No i fajnie. Co teraz?

Avatar Vader0PL
No, szukał jakiegoś tajnego przejścia.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Znalazłeś, o dziwo, takowe, kryło się za szafką z książkami i za ścianą, przy której stała szafka. Owe przejście było długim, wilgotnym i ciemnym tunelem.

Avatar Vader0PL
Postarał się zrobić tutaj pochodnię. Jeżeli nie, to sprawdził, czy pierścień działa.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Nie działa, zaś pochodni nie masz jak zbytnio zrobić, jeśli wyczyściłeś pokój doszczętnie.

Avatar Vader0PL
A więc ruszył tunelem. Byleby ostrożnie, w Ur wiele cholerstwa siedzi. Głównie w chromolonych piwnicach.

Avatar Kuba1001
Właściciel
//Piwnice w Ur najniebezpieczniejszym miejscem w Elarid. Vader i Valkyr potwierdzają.//
Jednakże nic na Ciebie nie skoczyło, choć słyszysz odległe kroki przed sobą.

Avatar Vader0PL
Ruszył dalej, z kuszą gotową do strzału.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Tuż za zakrętem mignął Ci jakiś zielony czerep.

Avatar Vader0PL
A więc zaczął się bardziej skradać. Gdyby zauważył czyiś zarys, to informować.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Zarys istoty podobnej posturą do człowieka w otoczeniu co najmniej czterech Hobgoblinów lub Goblinów?

Avatar Vader0PL
Dałby radę go zabić?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Spróbować zawsze można.

Avatar Vader0PL
A więc wystrzelił w jego ochronę, szybko przeładował i strzelił w drugiego, by się wycofać za zakręt, lub się oddalić i w miarę stanowić trudny cel.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Nim schowałeś się za rogiem, zobaczyłeś dwa Hobgobliny upadające bezwładnie na posadzkę. Później także kilka pojedynczych kroków oraz wiele, wiele innych, zapewne Smoka i ochroniarzy, którzy próbowali uciec stąd jak najszybciej.

Avatar Vader0PL
Przeładował i ruszył dalszym tropem.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Gdy tylko wychyliłeś się zza rogu, otrzymałeś bolesny cios w brzuch od Hobgoblina, który tam został. Zgiąłeś się w pół z bólu, a tamten podniósł swój oręż nad głowę, by dokończyć dzieła i rozłupać Ci czaszkę.

Avatar Vader0PL
Skoczył więc w niego, by go przewrócić. Następnie elegancko sprzedał mu kosę pod żebro.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Udało się, ale teraz Twój cel znów jest coraz dalej.

Avatar Vader0PL
Nie ma już takiej ochrony, jak przedtem. Ruszył dalej ich śladem.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Ostatecznie zastałeś ich, gdy Twój cel majstrował coś przy drzwiach, a inne stwory osłaniały go, choćby i własnym ciałem.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Chyba coś około czterech, Gobliny i Hobgobliny.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Hobgobliny mają po maczudze i toporze, Gobliny zaś dysponują mieczami i tarczami.

Avatar Vader0PL
A więc na początek zabrał się za wystrzelenie dwóch bełtów w gobliny.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Jeden padł martwy, drugiego ocaliła tarcza. W tym czasie do ataku rzuciły się Hobgobliny.

Avatar Vader0PL
Zanim się zbliżą, jest troszkę czasu. Przeładował i wystrzelił w jednego, a do drugiego przygotował się z ostrzem na ręce i odskokiem od pierwszego ciosu.

Avatar Kuba1001
Właściciel
I tym sposobem uniknąłeś ciosu swego jedynego oponenta.

Avatar Vader0PL
Wykonał odwrót przy kolejnym jego ciosie, a następnie go zabił ostrzem przymocowanym do jego ręki.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Tylko cudem sparował atak swoja bronią i uratował tym swoje życie. Jednakże szok i radość tym wywołane nie trwały długo, postanowił to wykorzystać od razu, zamachują się swoim buzdyganem na wysokości Twoich prawych żeber.

Avatar Vader0PL
Postarał się go złapać za nadgarstek i go wykręcić. W razie porażki postarał się go odepchnąć do ściany, a następnie rzucić w niego sztyletem.

Avatar Kuba1001
Właściciel
To z nadgarstkiem się udało, jednakże nie miał on ochoty sprzedać swej skóry za tanio, także nagle zatopił swoje brudne, pełne bakterii, kły w Twojej ręce.

Avatar Vader0PL
Sytuacja słaba, kopnął go w klejnoty, a następnie przewrócił się do tyłu, by go również w tym samym kierunku pociągnąć, następnie spróbował przerzucić go nad sobą.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Solidnie pokiereszowałeś go w ten sposób, jednakże wcale nie pozbawiłeś woli walki, gdyż wciąż kopał, drapał i gryzł.

Avatar Vader0PL
A on go witał sztyletem, którego zamierzał wykorzystać do spowodowania znacznych ran na przeciwniku.

Avatar Kuba1001
Właściciel
W końcu zadałeś mu ich tyle, że nawet dobry Mag lub Kapłan by go nie poskładał do kupy.

Avatar Vader0PL
Czyli zgon. Smok uciekł przez drzwi?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Tak, ale ich nie zamknął. Może w panice, może w pośpiechu, a może to pułapka?

Avatar Vader0PL
Otworzył je i wrzucił tam zwłoki hobgoblina.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Pod nimi zapadła się podłoga, zaś trup nabił się na wystające z niej stalowe kolce.

Avatar Vader0PL
Zabrał następne truchło i rzucił je dalej.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Jeśli ręce nie wyciągają mu się na dwa metry to może być problematyczne.

Avatar Vader0PL
A samemu da się przeskoczy... rzucił tam ich broń.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Cokolwiek chciałeś tym osiągnąć, to udało się.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku