Miasto Ur

Avatar
Konto usunięte
-J-Ja... Nie chciałem jej zabić, chciałem wypić trochę krwi, odrobinę. Ale...Ale coś mnie zmusiło.

Avatar bulorwas
-Żegnam.
Wyszedł z baru

Avatar Kuba1001
Właściciel
Bulorwas:
I wyszedłeś.
Bóbr:
- I nie wiedziałeś kim ona jest, tak? - dopytywał Wyklęty, znów wlepiając w Ciebie swoje czerwone ślepia. - Nie mogłeś poprosić o krew, gdy czułeś głód? Nie wiedziałeś, że mamy jej spore zapasy?

Avatar bulorwas
Rozejrzał się za barem dla magów czy jakimś rodzajem szkoły magicznej

Avatar
Konto usunięte
-Wiem, mogłem to zrobić. Ale nie mogłem się powstrzymać...

Avatar Kuba1001
Właściciel
Bulorwas:
W Elarid nie ma chyba czegoś takiego jak "Bar dla Magów," a jeśli chodzi o szkołę... Czy słyszał on kiedykolwiek o czymś takim jak Gildia Magów?
Bóbr:
- I to jest Twój błąd. - odparł. - Głód ma być naszą siłą, nie słabością. Zapamiętaj to i dziś zejdź mi z oczu.

Avatar
Konto usunięte
Posłusznie wyszedł z komnaty i wrócił do pokój. Myślał co ze sobą robić. Z jednej strony Baryx i Wyklęty nauczyli go różnych rodzaji magii ale cały czas niezbyt mu się to podoba, czuje się jak niewolnik,miał ochotę spie**olić z Ur i nie wrócić. Ale Baryx mógł się zemścić. Postanowił że narazie z tym zaczeka do momentu wyjaśnienia sprawy z szlachcianką, może nauczy się w tym czasie też jakiejś magii od Wyklętego. W końcu udał się do pokoju Baryxa, zapukał.
//Żeby używać magii krwii musi znać magię wody? Jeśli jest się magiem ognia można panować magią wody?//

Avatar bulorwas
Rozejrzał się za gildią.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Bulorwas:
Cóż, nie ten kontynent.
//Najważniejsze Informacje nie gryzą, naprawdę.//
Bóbr:
- Wejść! - usłyszałeś zza drzwi, lecz po dość długiej przerwie.
//Nie, nie musi. A te dwa rodzaje Magii nie wykluczają się wzajemnie.//

Avatar bulorwas
//Chodzilo mi o jakąś małą bazę wypadową czy okoliczną placówkę.

Avatar Kuba1001
Właściciel
//To dlaczego tego nie napisałeś? I czyja ma to niby być baza wypadowa, albo placówka?//

Avatar
Konto usunięte
Wszedł do środka po dłuższym czasie czekania.

Avatar bulorwas
//Jak jest Bank "Kulfon" to ma siedzibę główną w Pipidówku, a placówki to ich lokale w innych miastach. Na tej zasadzie.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Bóbr:
Gabinet był w głębokim półmroku, jedynym źródłem światła była pochodnia wisząca nad biurkiem, przy którym siedział Lord.
Bulorwas:
//A Gildia Magów ma swoją siedzibę, w okolicach Hammer i tylko tam. Nie ma żadnych innych mniejszych gildii Magów. Tak to działa.//

Avatar bulorwas
Nie znalazł więc zaczął się rozglądać za kolejna karczmą.

Avatar
Konto usunięte
-Lordzie, masz już jakiś pomysł na wyjaśnienie sprawy z szlachcianką?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Bulorwas:
Kuba1001 pisze:

Skojarzeniem z Ur była właśnie karczma, zaraz po niewolnikach, więc akurat tych było tu pełno, od eleganckich lokali dla szlachty po brudne nory dla najgorszych straceńców, wyrzutków i mętów pustyni.

Bóbr:
- Owszem. - odparł, ale nie raczył powiedzieć nic więcej, a tym bardziej podnieść na Ciebie wzroku.

Avatar bulorwas
Szukał karczmy burdelu. Najlepiej taniej

Avatar
Konto usunięte
-Świetnie. Bo nie zamierzam całe życie tu siedzieć.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Bulorwas:
Karczmy-burdelu jeszcze nikt tu nie założył. Może by tak więc wybrać taki burdel klasyczny?
Bóbr:
- Ty, Kas'im, Uzgor i czterech moich ludzi. Macie ruszyć wgłąb pustyni. Dowiesz się po co, gdy będziecie już w drodze.

Avatar bulorwas
A więc klasyczny burdel

Avatar
Konto usunięte
Jak chcesz mnie zabić, zrób to teraz... - pomyślał, chodzenie na pustynię z wampirami tyllko żeby rozwiązać sprawę jakiejś kobiety? Coś tu śmierdziialo.
-Gdzie mamy się spotkać?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Bulorwas:
A więc musisz taki znaleźć.
Bóbr:
- Przed tylna bramą, już dawno przekupiłem strażników. - odparł, a na chwilę zapadło niezręczne milczenie. - Jeśli chcesz wiedzieć, to nie chodzi o sprawę tej szlachcianki. Na Twoje szczęście, rzecz jasna.

Avatar bulorwas
Zaczął szukać.

Avatar bulorwas
Zaczął szukać.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Po tym podwójnym szukaniu nie znalazłeś burdelu. A może lepiej szukać kogoś, kto w nim pracuje, niż jego samego?

Avatar bulorwas
Postanowił poszukać jakiejś tablicy ogłoszeń.

Avatar
Konto usunięte
-Niech będzie. Mam już teraz iść?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Bóbr:
- Wyruszacie o zmroku następnego dnia. - odparł Lord.
Bulorwas:
Znalazłeś taką na targu niewolników.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Cóż, były tam ogłoszenia, jak wskazuje nazwa.

Avatar bulorwas
Szukał jakiegoś prostego zadania za które mógłby trochę zarobić

Avatar Kuba1001
Właściciel
Zarobkowych było sporo, zależy czego dokładnie szukał.

Avatar bulorwas
Zabicie jakiś szczurów w piwnicy, pomoc magowi przy eksperymencie, eskorta

Avatar Kuba1001
Właściciel
Najbliżej zabicia szczurów, było zabicie sporej bandy Chochlików. Mogłeś też pilnować straganu z niewolnikami.

Avatar bulorwas
Zerwał to z bandą chochlików.

Avatar
Konto usunięte
-Rozumiem... Coś jeszcze?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Bulorwas:
A więc zerwałeś, choć wystarczyłoby tylko zapamiętać adres.
Bóbr:
Pokręcił głową, co miało stanowić zaprzeczenie, ale też znak, że powinieneś już iść.

Avatar bulorwas
Poszedł w skazany adres.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Znajdował się tam mały domek w jednej z biedniejszych dzielnic.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Brak odpowiedzi.

Avatar bulorwas
Wszedł.
-Dzień dobry

Avatar Kuba1001
Właściciel
Dom był pusty. Meble i podłoga pokryte były warstwą kurzu, a jedyną wolną od niego rzeczą była kartka przybita do ściany, na przeciwko drzwi.

Avatar bulorwas
Przeczytał ją.

Avatar
Konto usunięte
-W takim razie pójdę już. - Wyszedł z pomieszczenia. Udał się do najbliższej tablicy ogłoszeń. Chciał coś zarobić, szukał zlecenia gdzie trzeba użyć miecza, jakiś taki szybki zarobek, ale nie chciał też polować na największe potwory pustyni.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Bulorwas:
Witaj!
A więc postanowiłeś odebrać moje zlecenie? Wreszcie... Niemniej, musisz oczyścić z Chochlików cały ten lokal. Płacę w złocie, a dokładnie pięćdziesiąt sztuk. Zapłata jest w skrzyni, której to pilnują właśnie Chochliki, i którą zabrały mi już pierwszego dnia. Małe sku*wysyny. No więc, musisz wykonać zadanie, by zabrać zapłatę.
Pozdrawiam i powodzenia.

Bóbr:
Ktoś doniósł o gangu kieszonkowców. Za ich głowy można odebrać czterdzieści sztuk złota, w miejscowej strażnicy przy bramie głównej. Ostatnio widziani byli w Szczurzej Dzielnicy.

Avatar bulorwas
Załadował jedną strzałę na łuk. Wszedł głębiej rozglądając się po cichu. W razie zauważenia chochlików strzeli.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Głębiej już wejść nie mogłeś, bo całe pomieszczenie już dawno ogarnąłeś wzrokiem i w końcu podszedłeś do ściany, by przeczytać kartkę. Ale to nie musi być jedyna izba w tym domu, nieprawdaż?

Avatar bulorwas
Sprawdził czy nie ma wejścia wyżej, albo niżej

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku