Korytarz [PARTER] (3 sezon)

Temat edytowany przez Deuslovult - 18 czerwca 2019, 21:43

Avatar Deuslovult
Moderator
Febrione
Razem z otwartymi przez tanję drzwiami poczułaś zapach krwi, jakiś człowiek krwawił na zewnątrz szkoły

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Febrione
Skupiła się, uśmiech momentalnie zszedł jej z twarzy.
- Glitch, chodźmy... Czuję że wręcz niedobrze. – powiedziała lekko zaniepokojona do Glitch. Bez dodatkowych słów można było wyczuć, że jest niespokojna

Avatar
Konto usunięte
Maddie
Szuka wzrokiem sekretariatu

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Maddie
Nic nie widać

Avatar Maks9o
Nidus
Wstaje i idzie do najbliższej grupki ludzi

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Nidus
Znalazłaś się przy jakimś kolesiu z betonową ręką, dziewczynie, która wyglądała jakby była martwa, i smoku, który dyskutował ze zwłokami.

Avatar
Konto usunięte
Maddie
Widzac mnóstwo nieznajomych twarzy chyba boi się zapytać kogoś o to

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Maddie
To raczej normalne. Ale ich nie jest tak wielu, w końcu to będzie jedna szkoła.

Avatar Maks9o
Nidus
-Ej dasz mi zeszyt i coś do pisania? -powiedziała do kolesia z 🅱etonową ręką.

Avatar Koteczek_21
Marek
Dalej idąc w kierunku wyjścia zaczął rozmyślać:

- Dlaczego nikt nie odczuwa niepokoju? Przecież wszyscy powinni odczuwać przyśpieszone i głośniejsze bicie serca.

Avatar kosmiczny_kamien
//Jak GM się zgodzi czy inny ch*j to Adrian może odczuwać ten niepokój bo i tak nic nie mogę nim zrobić//

Avatar Koteczek_21
//Ogólnie chodzi z tym "niepokojem" o to, że wszyscy w promieniu 20 metrów od Marka mają przyśpieszone i głośniejsze bicie serca. Im bliżej tym szybciej i głośniej bije serce osoby w pobliżu. Efekt ten nie ma wpływu na zdrowie oraz jest stały (nie da się go przerwać, bo jest aktywny 24/7.) Takie info jakby co. \\

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Laderas

- no i co? Nie mam do was zaufania. Ludzkość ma bardzo krwawą historię. Wolę wiedzieć z kim mam do czynienia - westchnęła.

Glitch

- wszystko w porządku? - zmartwiła się o nią. - w razie czego mam jakieś leki

Mark

- aby łatwo pokonać wroga, wystarczy lepiej go poznać - roześmiał się. - uwielbiam tę taktykę

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Febrione
- Nie! To KTOŚ potrzebuje pomocy, nie ja. – wyjaśniła szybko Glitch. – Krew. Dużo krwi. – powiedziała szybko i pociągnęła ją za rękaw na zewnątrz.
Ale zanim to, zatrzymała się przy Tanji.
- Widziałaś, lub słyszałaś podejrzane dźwięki, lub widoki zabójstwa, samobójstwa, albo ataku? – spytała Tanji. Laska stała cały czas przy oknie, nie ma co.
Epione
- Czy ja wyglądam jak czło... A no tak..... – zamilkła. Bo jest człowiekiem, tyle że ożywionym. FRANKENSTEIN

Avatar Deuslovult
Moderator
Tanja
-tak, słyszałam spadające ciało, ale nie uderzyło o bruk, samobójca, powiesił się- powiedziała wychodząc przed szkołę sprawdzić kto się powiesił
//a to adrien (ten chłopak issaca)//

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Febrione
Odetchnęła.
Pociągnęła Glitch za sobą na dwór.
Ale Sekundka
Przecież czuła Krew, a przy powieszeniu się jej nie ma. No chyba że lina jest bardzo ch*jowa.
Jej oczy się powiększyły. Bez chwili namysłu pobiegła na plac z Glitch.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Glitch

Nie stawiała oporu, bo po co?

Laderas

- mogę przecież nie mieć zaufania do istot, które są odpowiedzialne za śmierć moich rodziców, prawda?

Mark

- jak to dobrze, że nie jestem człowiekiem

Avatar Maks9o
//znowu zignorowali moje postacie ¤_¤

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Epione
- Przyznaję rację, aczkolwiek to niewłaściwe zachowanie wobec przeszłości. Mark został... No cóż, ch*jowo zdradzony i brutalnie zabity przez moją siostrę, a ze mną jakoś rozmawia zachowując kulturę. Przy tym powiem, że całkiem niedawno leżałam na podłodze przez betonową pięść. – podała przykład, spoglądając na Mark'a i wracając do Laderas.
Glitch/Adheleid
Dalej na placu przed szkołą

Avatar Koteczek_21
//Marka też ignorują, bo ile można iść do tych cholernych drzwi wyjściowych\\

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Inferno
-Ej dasz mi zeszyt i coś do pisania? - powiedział ktoś z twojej prawej.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Koteczek_21 pisze:


Marek
Doszedłeś do drzwi, właśnie przez nie przeszła ruda, chyba czarownica i wampirzyca.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Inferno

- poczekaj, zaraz sprawdzę - zaczął szukać po kieszeniach czegoś do pisania.

Laderas

- a moich rodziców ktoś zabił na moich oczach, bo chciał sobie zrobić plantację bananów akurat tam, gdzie było nasze gniazdo. Moi rodzice to były najmilsze osoby jakie kiedykolwiek znałam!

Avatar Koteczek_21
Marek
- Kim ona jest? Cóż, najważniejsze to ogarnąć kilka niezbyt legalnych rzeczy i wrócić tu nocą.

Wychodzi przez drzwi.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Mark
Długopis. Czarny.
Epione
- Tragedia. To naprawdę przykre, współczuję. – powiedziała z lekka ozięble, i z brakiem powagi, ale od niej płynęła aura szczerości.
Marek
Która z nich dokładnie, ruda, czy srebrnowłosa?

Avatar Koteczek_21
//Chodziło o rudą\\

Avatar
Filizaneczkaherbaty
//Chodziło mi o to, żebyś odpisał jako postać\\

Avatar Koteczek_21
//A ok\\
Marek
- Jak dla mnie ta rudowłosa jest podejrzana i to bardzo.

Wychodzi na zewnątrz

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Mark

- długopis się nada? - spojrzał w kierunku głosu.

Laderas

Uśmiechnęła się.

Avatar Maks9o
Nidus
-Nie masz zeszytu?

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Epione
- Ja mam zeszyt. – powiedziała do Nidus, wyjmując z plecaka notatnik i podając go.

Avatar Maks9o
Nidus
-Dzięki a możecie się tu wpisać bo mam zadanie przeliczenia tych co przetrwali czystke .

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Epione
Uniosła brwi. Wzięła długopis z plecaka i się zapisała ledwo czytelnymi literami, które wyglądały jak zapisek lekarza.
"Epione Hargree".

Avatar Maks9o
Nidus
-Dobra teraz koleś z betonową łapą.

Avatar Burger2004_09
Zder
Przeniosłeś się tu.

Avatar
niemamnietu
Zder

Zatrzymuje się, żeby na nikogo nie wpaść.

Avatar
niemamnietu
Zder

- Lekarza! Co się dzieje...

Avatar Burger2004_09
//na razie dam czas na reakcję innym, zaraz stworzę NPC-ta higienistki//

Avatar Burger2004_09
//no dobra, ch*j, myślałem że staną się chociaż na minutę aktywni//

Serce boli coraz bardziej. Co więcej, odczuwasz wielki ból w stopach.

Avatar
niemamnietu
Zder

- Szlag by to... - próbuje wstać i ruszyć do przodu - Lekarza...

Avatar Burger2004_09
Obok ciebie przechodzi szkolna higienistka. Szybko podbiega
- A tobie co? Skaleczyłeś się gdzieś?

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Mark

Wpisał się do zeszytu jako Mark Blazkowicz
- proszę bardzo

Avatar
niemamnietu
Zder

- Serce... nogi... ból! - starał się utrzymać się przy życiu

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

Wyszedł z korytarza.
- oficjalnie jestem członkiem tej... Ej, gdzie jesteście? - zaczął rozglądać się za Glitch i Febronie.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Ray
Migotały tobie dwie sylwetki, jedna z rudymi włosami, a druga z srebrnymi, akurat za oknem. Ta druga budową ciała przypominała Febrione, a pierwsza ubraniem Glitch.

Avatar Burger2004_09
Zder
Sadystyczna Bożena wzięła cię na ręce i zaniosła do swojego pomieszczenia pracy.

Avatar
niemamnietu
//Biedny Zder. Bożenka na pewno nie pomoże.//

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

- Glitch ma rude włosy? - uśmiechnął się. - tego się nie spodziewałem - wybiegł na plac.

Avatar Maks9o
Forseti
Schodzi na dół i rozgląda się za ludźmi

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar RayGuy_Player
Właściciel: RayGuy_Player
Grupa posiada 32203 postów, 155 tematów i 22 członków

Opcje grupy JJ GO! [PBF]

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie JJ GO! [PBF]