Febrione
Skupiła się, uśmiech momentalnie zszedł jej z twarzy.
- Glitch, chodźmy... Czuję że wręcz niedobrze. – powiedziała lekko zaniepokojona do Glitch. Bez dodatkowych słów można było wyczuć, że jest niespokojna
//Ogólnie chodzi z tym "niepokojem" o to, że wszyscy w promieniu 20 metrów od Marka mają przyśpieszone i głośniejsze bicie serca. Im bliżej tym szybciej i głośniej bije serce osoby w pobliżu. Efekt ten nie ma wpływu na zdrowie oraz jest stały (nie da się go przerwać, bo jest aktywny 24/7.) Takie info jakby co. \\
Febrione
- Nie! To KTOŚ potrzebuje pomocy, nie ja. – wyjaśniła szybko Glitch. – Krew. Dużo krwi. – powiedziała szybko i pociągnęła ją za rękaw na zewnątrz.
Ale zanim to, zatrzymała się przy Tanji.
- Widziałaś, lub słyszałaś podejrzane dźwięki, lub widoki zabójstwa, samobójstwa, albo ataku? – spytała Tanji. Laska stała cały czas przy oknie, nie ma co. Epione
- Czy ja wyglądam jak czło... A no tak..... – zamilkła. Bo jest człowiekiem, tyle że ożywionym. FRANKENSTEIN
Tanja
-tak, słyszałam spadające ciało, ale nie uderzyło o bruk, samobójca, powiesił się- powiedziała wychodząc przed szkołę sprawdzić kto się powiesił
//a to adrien (ten chłopak issaca)//
Febrione
Odetchnęła.
Pociągnęła Glitch za sobą na dwór.
Ale Sekundka
Przecież czuła Krew, a przy powieszeniu się jej nie ma. No chyba że lina jest bardzo ch*jowa.
Jej oczy się powiększyły. Bez chwili namysłu pobiegła na plac z Glitch.
Epione
- Przyznaję rację, aczkolwiek to niewłaściwe zachowanie wobec przeszłości. Mark został... No cóż, ch*jowo zdradzony i brutalnie zabity przez moją siostrę, a ze mną jakoś rozmawia zachowując kulturę. Przy tym powiem, że całkiem niedawno leżałam na podłodze przez betonową pięść. – podała przykład, spoglądając na Mark'a i wracając do Laderas. Glitch/Adheleid
Dalej na placu przed szkołą
- poczekaj, zaraz sprawdzę - zaczął szukać po kieszeniach czegoś do pisania.
Laderas
- a moich rodziców ktoś zabił na moich oczach, bo chciał sobie zrobić plantację bananów akurat tam, gdzie było nasze gniazdo. Moi rodzice to były najmilsze osoby jakie kiedykolwiek znałam!
Mark
Długopis. Czarny. Epione
- Tragedia. To naprawdę przykre, współczuję. – powiedziała z lekka ozięble, i z brakiem powagi, ale od niej płynęła aura szczerości. Marek
Która z nich dokładnie, ruda, czy srebrnowłosa?
Ray
Migotały tobie dwie sylwetki, jedna z rudymi włosami, a druga z srebrnymi, akurat za oknem. Ta druga budową ciała przypominała Febrione, a pierwsza ubraniem Glitch.
Między tagi [youtube] należy wstawić 11 znakowy identyfikator filmu na YouTube.
Identyfikator znajduje się w adresie filmu i zawsze ma 11 znaków. Skopiuj go z URLa, np. z watch?v=YgEHrca6Yj0
skopiuj YgEHrca6Yj0.