Korytarz [PARTER] [zamykańsko]

Temat edytowany przez niemamnietu - 10 czerwca 2019, 23:31

Avatar kosmiczny_kamien
Tayomi
Próbował udawać dźwięk kruszenia się
- Tak właśnie skruszyłeś moje nadzieje - Zaśmiał się. W sumie było nawet miło, nawet nie wiedział dlaczego, tak po prostu.

Avatar Historyjka
JD:

- Ta - wypuścił kolejny obłok dymu - Wiem, że nie chciała. Sam to sobie zrobiłem, będąc takim idiotą te kilka lat temu.

Scotty:

Jedna z nich spojrzała na niego i uśmiechnęła się lekko. Wyglądała tak:Zdjęcie użytkownika Historyjka w temacie Korytarz [PARTER] [zamykańsko]- Na logo naszego teamu jest nietoperz nie smok. Ale możesz popatrzeć jak ćwiczymy.

Avatar
GrandAutismo
//No nie chce ciebie pospieszać Historyjko, ale gdzie jest ta zmiana tematu, bo nie wiem gdzie moja aborcja poszła.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
- To, że coś zrobiłeś, nie oznacza, że byłeś idiotą. Tutaj, szczególnie w te lata, bardzo dużo jest samobójstw. Wolimy wmawiać, że nas nikt nie kocha, bo nie mamy wsparcia. I to cię czegoś nauczyło, kości zostały rzucone, JD.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Scotty

- w waszym logo jest nietoperz? Przecież ja jestem nietoperzem! Serio nie widać - zaczął wskazywać poszczególne części ciała. - spiczaste uszy, szkrzydła, ostre pazury na łapach, ogon... Coś nie pasuje? -

Avatar Historyjka
Scotty:

- Szczerze? Nie. Co najwyżej jak jakaś hybryda nietoperza i czegoś innego. No i nie te kolory - przyjrzała mu się krytycznie - Ale w sumie... Może nawet jakoś ujdzie.

JD:

- Aha - słowa Zoe nie docierały do niego. Był pogrążony raczej we własnych myślach. A te nie zdawały się być zbyt kolorowe.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Scotty

- umiem też mówić po hiszpańsku! - próbował jakoś zyskać jej sympatię.

Avatar Historyjka
Scotty

Zaśmiała się lekko.
- Wiesz, nie wiem, czy nie jesteś za uroczy na maskotkę drużyny prawie całkiem zdominowanej przez wampiry - na te słowa uśmiechnęła się. Miała dwa ostrzejsze kły.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Scotty

- to chyba nie wiedzieliście mnie w akcji - uśmiechnął się złośliwie. - mknę jak strzała, jestem zabójczy i niebezpieczny. Dodatkowo rzucę jakimś zgryźliwym żarcikiem, amigo -

Avatar Historyjka
//Dziewczyna nazwała go uroczym. Postanowił wyprowadzić ją z błędu, mimo iż to był taki dobry grunt do podrywu xd

Scotty

- Hm... Porozmawiam z kapitan drużyny. Od niej zależą tego typu decyzje - powiedziała.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
Sama dała się pogrążyć w tych myślach.
Ale stop.
Po prostu stała cicho, opierając się o ścianę.

Avatar Historyjka
JD

Po chwili dopalił papierosa do końca.
- Wiesz, że nie musisz tu przy mnie stać, prawda? - powiedział cicho, gasząc niedopałek o parapet i wyrzucając go.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
- Wiem. - odparła równie cicho, przekierowując swoje spojrzenie z sufitu na JD.

Avatar Historyjka
JD

- Więc czemu tu nadal jesteś?

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Scotty

- no dobra, to ja zaczekam -

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
- Bo nie chcę, byś znowu się zabił. - uśmiechnęła się

Avatar Historyjka
JD

- Tak się nawet nie da. Wiele razy próbowałem zaraz po śmierci, ale to nie takie proste. Mówiłem to już przy tobie i Veronice. Nie słuchałaś? - zamknął okno.

Scotty

Zniknęła w tłumie innych cheerliderek.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
- Słuchałam. - będzie odpowiadać krótko, nie ma zamiaru się rozpowiadać. To najbardziej działa na nerwy.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
- Mam.

Avatar Historyjka
JD

- Zapytana o powód powiedziałaś, że nie chcesz, żebym się zabił. A to jest raczej niemożliwe, więc nie masz tego powodu.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
- Uu... Czy ja jestem na przesłuchaniu? - spytała

Avatar Historyjka
JD

- Nie. Ale nie masz powodu by ze mną rozmawiać - stwierdził beznamiętnym tonem, po czym po prostu sobie poszedł, zakładając oddany mu przez Zoe płaszcz. Chyba chciał teraz pobyć sam czy coś.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
Plusy:
1) Płaszcz oddany
Minusy:
1) Obraził się na nią/jest mu przykro

W sumie zrobiła to, w jakim celu tu przyszła, ba, nawet rozumie rozczarowanie JD. Skierowała się w stronę biblioteki, do której zamierzała pójść.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Scotty

- hej dziewczyny! Wiecie może, czemu nietoperze śpią do góry nogami? - odezwał się do cheerleaderek.

Avatar Historyjka
Zoe

Znalazła bibliotekę.
Wejście zawalone gruzami.

Scotty

- Czemu? - odpowiedziała jedna z nich.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Scotty

- szczerze mówiąc to sam nie wiem. Jak próbowałem spać normalnie to zaczęło kręcić mi się w głowie i dostałem mdłości. Myślałem że coś wiecie -

Avatar Historyjka
Scotty

Kilka z nich się zaśmiało. Ciekawe dlaczego. Po krótkiej chwili wróciła tamta cheerliderka z którą rozmawiał wcześniej.

- Kapitan się wstępnie zgodziła~

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
Przewróciła oczami. Zmiana planów - na szczęście ma swoje książki.
Czyta dalej kodeks mediolański, myśląc o klasyce, na przykład Moby Dick, Karmill jej polecał, zaczytany kujon.

Avatar Historyjka
Zoe

No i sobie czyta.
Widzi inną czytającą osobę.
Może się do niej dosiądzie?

Zdjęcie użytkownika Historyjka w temacie Korytarz [PARTER] [zamykańsko]

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
Może, w sumie czemu nie. Może się dowie gdzie jest biblioteka publiczna.
Idzie tam, powoli czytając kodeks mediolański.

Avatar Historyjka
Zoe

A nieznajoma nadal czyta.
Zoe szybko znalazła się w pobliżu.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Scotty

- super! Kiedy zaczynam? -

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
Przysiadła się na końcu ławki

Avatar Historyjka
Scotty

- Najbliższy mecz jest za miesiąc, ale możesz przychodzić do nas na treningi~

Zoe

Dziewczyna nadal spokojnie czyta.

Avatar
niemamnietu
Gdzieś tam w tle przewinęła się cegła na deskorolce i osty rap. Za chwilę jednak już tego nie było.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Scotty

- a gdzie macie treningi?

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
Czyta dalej spokojnie.

Avatar Historyjka
Scotty

- Czasami na sali gimnastycznej, a czasami na świeżym powietrzu. Różnie to bywa.

Avatar Historyjka
Zoe

Nieznajoma też czytała dalej.
Chyba nie była zbyt rozmowa.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Scotty

- a nie chciałabyś się czasem spotkać? - spojrzał się wymownie.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
- Co czytasz? - spytała, na chwilę odrywając wzrok od jakże ciekawego kodeksu mediolańskiego.

Avatar Historyjka
Scotty

- Zaraz mamy trening, ale potem? Czemu nie - uśmiechnęła się lekko, ukazując kły. Pytanie tylko, na ile była świadoma, że jemu nie chodzi zapewne o wyjście koleżeńskie.

Zoe

- Romea i Julię - odpowiedziała ze stoickim spokojem. Ogólnie wyglądała na osobę, która mało czym się przejmuje, ale lubi czytać. Taka małomówna fanka literatury.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
- Amor przybiera postać dręczyciela, każąc miłować mi nieprzyjaciela . - powiedziała. - Także uwielbiam klasykę.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Scotty

- no to pójdę popatrzeć jak trenujecie. Mogę?

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Laderas

Wyleciała na korytarz i skierowała się do sekretariatu.

Scotty

Zauważył Laderas.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
//HOLY SHIT

Avatar Historyjka
Scotty

- Możesz, jeśli chcesz.

Zoe

Uśmiechnęła się lekko.
- No to coś nas łączy - stwierdziła.

Avatar Historyjka
Filizaneczkaherbaty pisze:
//HOLY SHIT
//HOLY SHIT HOLY SHIT WHY WHEN YOU SEE BOYS FIGHTING (tak, musiałam)

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
- Jaka jest twoja ulubiona książka, z tego rodzaju? - spytała przymykając kodeks mediolański

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar RayGuy_Player
Właściciel: RayGuy_Player
Grupa posiada 32203 postów, 155 tematów i 22 członków

Opcje grupy JJ GO! [PBF]

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie JJ GO! [PBF]