Korytarz [PARTER] [zamykańsko]

Temat edytowany przez niemamnietu - 10 czerwca 2019, 23:31

Avatar
Konto usunięte
//Dziękuję i jeszcze raz przepraszam

Michael
-Dużo tutaj gruzu-no i poszedł se do sekretariatu

Avatar
Konto usunięte
Arika
Wiec usiadła i obserwuje otoczenie

Avatar Historyjka
Arika

Niewiele ciekawego.

Avatar
GrandAutismo
Natasza
No i wyszła z sali.
-Tia... To będzie trudne by znaleźć kogoś kto będzie chciał ze mną być. Co najwyżej! Będę się uczyła po prostu czarnej magii jako człowiek. Tak po prostu...
Powiedziała do siebie tak po cichu.

Avatar Historyjka
Natasza

Na korytarzu nadal było mnóstwo cheerliderek, które rozmawiały ze sobą po treningu. Może faktycznie zapyta którąś z nich o rytuał? Ale z drugiej strony, czy serio byłaby na coś takiego gotowa, pomimo bycia dziewczyną heteroseksualną?

Avatar
GrandAutismo
Natasza
-To się raczej nie uda... Hmm. Naprawdę potrzebuje kogoś równego mnie w moim charakterze a równocześnie wampira.. Mimo, że wolałabym inny sposób, ale jak mus to mus. Chociaż. Cholera. Od kiedy mówię sama do siebie...
-Co się ze mną dzieje, że pytam losowe dziewczyny o "to"...

Znów swój monolog wykonała mówiąc do siebie i mówiąc cicho.

Avatar
Konto usunięte
Michael
Przychodzi tu i spojrzał na [tu wstaw nazwę tego plastikowego czegoś, co go przyczepiają do kluczy żeby wiedzieć które drzwi/szafkę się nim otwiera] od klucza żeby wiedzieć jaki numer ma jego pokój

Avatar Historyjka
Michael

Pokój nosił numer dziewięć.
Teraz tylko znaleźć akademik. I sam pokój.

Natasza

No to może poszuka chłopców wampirów?

Avatar
GrandAutismo
Natasza
-A może po prost zdechnę... Sama się nie zabiję bo tylko to robią cioty... Może dam się zabić Zoe lub tym yandere Dantego.. I tak już sobie spie**oliłam życie. Nikt mnie nie potrzebuje no i nie mam się komu wygadać... Jestem sama i pewnie taka zostanę do reszty mego nędznego życia...
Uśmiechnęła się tak sama do siebie.

Avatar Historyjka
Natasza

W sumie i tak była ciotą, próbowała się w końcu zabić wcześniej. To JD i Zoe wtedy ją powstrzymali. A tak niewiele brakowało!

Avatar
GrandAutismo
Natasza
-Jestem zwykłą ciotą...
Oczy się trochę jej zaszkliły, ale nic więcej.

Avatar
Konto usunięte
Michael
Schował klucz do kieszeni-Teraz trzeby by się zapytać gdzie jest akademik-rozgląda się po korytarzu, i patrzy czy jest tu ktoś, kogo mógłby o to zapytać

Avatar Historyjka
Michael

Mnóstwo cheerliderek.
Najbliżej stała taka rudowłosa.
Miała na szyi ślady po wampirzych kłach.Zdjęcie użytkownika Historyjka w temacie Korytarz [PARTER] [zamykańsko]

Natasza

Większą czy mniejszą od JD? To w sumie zabawne, że wczoraj wyznała mu miłość, a dzisiaj go solidnie wyśmiała. Paradoks.

Avatar
GrandAutismo
Natasza
-I tak by mnie rzucił i tak i tak. Nikt mnie nie chce nie ważnie jaka jestem, ale dobra czas się ogarnąć... Czas poszukać kogoś kto nie będzie ciotą jak ja...

Avatar Historyjka
Natasza

Powodzenia. Gdzie będzie tego kogoś szukała? Może w drużynie koszykarskiej?

Avatar
GrandAutismo
Natasza
-Może w drużynie koszykarskiej, ale .... Nie. Dobra je**ć ten smutek.. Gardzę sama sobą... Będę brnęła w moje bagno... To moje bagno i bardzo mi się to bagno podoba...

Avatar
Konto usunięte
Michael
Podszedł do tej rudej dziewczyny-Przepraszam, ale czy mógłbym cię o coś zapytać?

Avatar Historyjka
Natasza

- Przepraszam, ale do kogo mówiłaś?
Zagadała do niej nieznajoma dziewczyna. Miała strój cheerliderki i dwa ostrzejsze kły w uśmiechu. Była zapewnie wampirzycą. Z tym, że z farbowanymi na blond włosami. Zdjęcie użytkownika Historyjka w temacie Korytarz [PARTER] [zamykańsko]

Michael

- U-uh? Słucham? - rudowłosa spojrzała na niego. Zdawała się nieco zaskoczona tym, że ktoś niespodziewanie do niej zagadał.

Avatar
GrandAutismo
Natasza
-Do nikogo.. Wybacz często mówię do siebie.. No, ale witaj.. Mam na imię Natasza.

Avatar Historyjka
Sonea

- Tak sądzę. Ale... Widziałeś tego chłopaka, co odpowiedział synchronicznie ze mną? On nie ma duszy. Dużo jest takich osób w tej szkole? - zapytała, nieco niepewnie.

Natasza

- Leana de Rose. Wice-kapitan drużyny cheerliderek. Miło poznać. Dobrze słyszałam, że rozmawiałaś wcześniej z Dumią o dołączeniu do nas? - zapytała.

Avatar
GrandAutismo
Natasza
-O czymś innym. Nie jestem z tego dumna, więc wolałabym byś nie pytała o szczegóły..
Nie jestem dumna bo pokazałam w jawny sposób moje cele. Pewnie teraz się obrazi i będę miała utrudnioną pracę. Eh

Avatar
Konto usunięte
Michael
-Wiesz może gdzie jest tutejszy akademik?

Avatar Historyjka
Natasza

- Rozumiem. Czyli nie masz zamiaru dołączyć do teamu? Wielka szkoda - uśmiechnęła się przyjaźnie - Przydałaby nam się kolejna ładna buzia w zespole.

Z tymi słowami przeczesała palcami włosy i odeszła. Chyba nie była obrażona.

Avatar Historyjka
Michael

- Dokładnie piętro wyżej - odrzekła.

Avatar
GrandAutismo
Natasza
Ona się lekko zarumieniła, ale naprawdę lekko.
-To była najmilsza rzecz jaką usłyszałam od kogoś innego..

Avatar Gunzi
Enny

- Ta, wiedziałem tego gościa. Dziwny jakiś. Co do drugiego pytania... Chyba jest takich osób niewiele, ale ich ilość tutaj nie jest niczym dziwnym. W końcu do specjalna szkoła dla takich świrów. - zaśmiał się cicho i spojrzał na nią. - Wychowywałaś się wśród ludzi, więc nic dziwnego, że to dla ciebie szok. Na pewno się przyzwyczaisz.

Avatar Historyjka
Natasza

To z drugiej strony trochę smutne.

Sonea

- Mam nadzieję - uśmiechnęła się - Zaprowadzisz mnie do mojego pokoju?

Avatar
GrandAutismo
Natasza
Westchnęła i poszła na górę w celu wrócenia do swojego pokoju.

Avatar
Konto usunięte
Michael
-Dziękuję-poszedł na górę

Avatar Historyjka
Natasza i Michael

Dotarli na schody, a potem na górę.

//Zmiana tematu or something.

Avatar Gunzi
Enny

- Oczywiście. Uwaga na schody. - ruszył przed siebie i po chwili byli przed pokojem numer jeden.

Avatar kosmiczny_kamien
Illon

Zeszły na dół mijając kilku uczniów.
Kasia zaprowadziła Illon pod jedną, nieszczęsną ścianę z zwęglonym napisem szkalującym jej osobę
- To ten - Wskazała go palcem

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Illon
Nic nie powiedziała, tylko zdjęła różdżkę z nadgarstka i ją rozłożyła, chwilę potem wycelowała nią w napis.
- Hergudrbo veno, igbe. Aaklr regen finkghe. - powiedziała cichutko, celując w napis uważnie. GM, czy napis zniknął?

Avatar Historyjka
Ilon

Zrobił się tylko trochę bledszy.
Ale nadal wyraźnie egzystował na ścianie.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Rose

Usiadła na pobliskiej ławce.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Illon
Odwróciła się do Katarzyny.
- Ten napis został wypalony metodą magii, czy zwyczajnie?

Avatar Historyjka
Ilon

- Nie wiem, nie było mnie przy tym.

//Metodą magii. Ale ćśś, nie nie mówiłam.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Illon Feera
Spróbowała ponownie.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Rose

Westchnęła.
- biedna Stella...

Avatar Historyjka
Ilon

Nie udało się. Niemal ani trochę.
Napis nadal widniał wypalony w ścianie.

Rose

Racja. Zabiła ją jej własna głupota.
I to na dodatek nie jej wina. Takie warunki.

Avatar kosmiczny_kamien
Hans
Wyszedł z sekretariatu razem z Ellie
- Czyyyyli - Stanął pod ścianą z rękoma splecionymi za plecami - Jak to zrobiłaś?

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Illon
Obróciła się do Katarzyny.
- Ten napis, Jekaterino, został wypalony magią. Jak postaram się to usunąć mocniejszym zaklęciem, albo eliksirem, mogę przez przypadek rozwalić ścianę, albo sprawić ból osobie, która to wypaliła. Wybacz, nie jestem gotowa na takie kroki.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Rose

Pozostało jej jedynie wspominać te wszystkie wspaniale spędzone chwile.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
- Heather? Muszę już się żegnać. Do zobaczenia. - pożegnała się z Heather i ruszyła w stronę pokoju.
Pierwsze łzy spłynęły po policzkach Zoe.

Avatar Historyjka
Ellie

- Powiedziałam, że jedne zajęcia są obowiązkowe i chciałabym, by zapisał się na aktorskie, bo jestem tam zapisana, a nie chcę czuć się samotna na tych zajęciach.

Rose

To, kiedy prawie spalono ją na stosie?
Albo to, gdy bała się przekroczyć próg?

Illon

- Rozumiem. Skoro to magia to pewnie nie uda się tego zamalować? - zapytała.

Zoe

- Hę? - tylko tyle usłyszała za sobą.
Potem dotartła do schodów na piętro.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Illon
- Myślę, że te kroki może podjąć tylko osoba z magicznymi predyspozycjami do powietrza. Ja niestety mam żywioł przewodzący, którym jest woda.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
Weszła po schodach, wciąż płacząc. Chyba nie wyjdzie z tego stanu. Ruszyła w stronę pokoju, mając niemalże histerię.
Śmiała się i płakała jednocześnie.
Tak, to histeria.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Rose

Mózgu przestań. Powiedziałam wspaniałe chwile. Naprawdę nie było nic lepszego?

Avatar kosmiczny_kamien
Hans
- Tyle? - Trochę się zdziwił - Musi cię lubić...

Avatar Historyjka
Illon

- Szlag - skrzyżowała ramiona.

Rose

Jak chciały razem podróżować w czasie! Jak cieszyła się na widok doktorka! Jak uroczo zachowywała się, gdy dostała w darze pizzę! Czy to lepsze wspomnienia?

Ellie

- Mówił, że mu to obojętne. M-Może naprawdę na serio nie obchodzi go, na jakich zajęciach będzie, jeśli na jakichś musi? - zasugerował dość niepewnie.

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar RayGuy_Player
Właściciel: RayGuy_Player
Grupa posiada 32203 postów, 155 tematów i 22 członków

Opcje grupy JJ GO! [PBF]

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie JJ GO! [PBF]