Hans
- Może to tylko w moim - Podrapał się niezręcznie w tył karku - Mają jakąś zasadę, że wszyscy członkowie nie-wampiry oddają im od czasu do czasu krew so... No trochę słabo, ale mówili, że wszystko bezpiecznie.
Hans
- Nom, będę musiał poważnie przemyśleć moje członkostwo w tym klubie - Westchnął tylko - Nie ma klubu siatkarskiego, a to jedyny sport w jakim nie kuleje, na koszykówję jest chyba za niski
- W ogóle, jedno koło zainteresowań jest obowiązkowe. Ciekawe co wybrał Dante. Nie wygląda na osobę, która jest jakoś zainteresowana zajęciami pozalekcyjnymi.
Illon Feera
Ojć.
Wchodzi tutaj trochę za mocno zamykając drzwi, z trzaskiem. Szybko kieruje się w stronę sekretariatu, jak to ona uważa, gdzie on jest. Najwyżej zapyta kogoś. Kot Feera ma wciąż tę samą niezadowoloną mordkę. A miotła dalej leci pionowo obok Illon.
Zaśmiał się lekko.
- W sumie chętnie bym go tam zobaczyła. To mogłoby być zabawne. Chyba aż też bym się tam dopisała, żeby go zobaczyć w akcji, gdyby na serio tam dołączył. A ty?
Hans
- Nope, i jednak wolę, żeby tak zostało - Wzdychnął tylko - Ale aktorstwo brzmi całkiem fajnie, coś nowego do czego bynajmniej nie potrzebuję wzrostu
- To co, zapiszemy się razem? - uśmiechnął się promiennie - Jakoś namówię Dante, żeby zrobił to samo. Z nim naprawdę się da dogadać! Choć... Nie widać tego po nim.
Arika
Jakaś dwójka istot wchodziła do budynku.
Inna dwójka, chyba ludzi, rozmawia w pobliżu sali gimnastycznej. Poza tym nie natrafiła na zbyt wiele ciekawego. Well.
Sonea
Weszła z Ennym do środka.
- To... Którędy do tego sekretariatu?
Hans
- Ja mimo wszystko na razie spasuje rozmawianie z nim - Oj chyba dię bał, nie chciał mu podpaść bo mieszkają razem a Dante jest tak jakby demonem, który może go spokojnie zabić
- Mogę to zrobić sama, jak wolisz - mówiąc to uśmiechnął się delikatnie - Okej? Ja pójdę go namówić, a ty za to w tym czasie zapiszesz nas. Może tak być? - zapytał.
Hans
Odwzajemnił uśmiech
- Dobre rozwiązanie - Czyli musi ich tylko zapisać, nic trudnego ani strasznego - To do zobaczenia później - Pożegnał się i ruszył w stronę sekretariatu.
Oby nie przydzielili mu roli z Dante, to byłoby niezręczne
Przynajmniej dla niego
Bo Dante to tak chyba średnio ma uczucia...
Szedł kilka kroków przed nią, nie rozglądając się jakoś zbytnio po obecnych uczniach. Wszedł do sekretariatu, przytrzymując dziewczynie drzwi, by mogła spokojnie przejść.
//Dobra zanim napiszę odpowiedź to muszę się wpierw zapytać, uczniowie tej szkoły którzy mieszkają w akademiku już wiedzą w którym pokoju mieszkają czy muszą pójść do sekretariatu żeby się o tym dowiedzieć?
Sory że dopiero teraz pytam, ale niestety wcześniej zapomniałem tego zrobić
Między tagi [youtube] należy wstawić 11 znakowy identyfikator filmu na YouTube.
Identyfikator znajduje się w adresie filmu i zawsze ma 11 znaków. Skopiuj go z URLa, np. z watch?v=YgEHrca6Yj0
skopiuj YgEHrca6Yj0.