Korytarz [PARTER] [zamykańsko]

Temat edytowany przez niemamnietu - 10 czerwca 2019, 23:31

Avatar Historyjka
Ellie

Pocałował go w policzek.

Avatar kosmiczny_kamien
Hans
Uśmiechnął się
- Jeszcze raz cię przepraszam... za to wszystko...

//Udało mi się naprawić ten ship//

Avatar Historyjka
Ellie

- Ja też. Powinnam w sumie być szczera od początku, a nie się domyślać co czujesz i kazać innym się domyślać co ja czuję.

Avatar Koteczek_21
Azazel

Dalej leci przez korytarz w kierunku wyjścia

Avatar Historyjka
Azazel

Nagle dostał miotłą w głowę i spadł.
Czekaj, wut, kto to właśnie zrobił?!

Avatar Koteczek_21
Azazel

Otrząsa się

Auć. Proszę uważać.

Avatar Historyjka
Azazel

- Przepraszam, sufit zamiatałem.

Avatar Koteczek_21
Azazel

Unosi się ponownie w powietrze i leci dalej

Avatar Burger2004_09
//przejmuję na chwilę, będę miał okazję do wprowadzenia nowego NPC-ta//

Tak lecąc przez korytarz z dużą prędkością nie zauważyłeś jakiegoś człowieka na drabinie w odpowiedniej chwili. Nie zdążyłeś wyhamować, przez co się ze sobą zderzyliście. Ten chyba też Cię nie zauważył, bo był bardzo zdziwiony tym "atakiem lotniczym".
Był to chłopak, na oko więcej niż siedemnastka już na karku. Wyglądał tak:
Zdjęcie użytkownika Burger2004_09 w temacie Korytarz [PARTER] [zamykańsko]
- AŁA! - zakrzyknął, a wokół niego rozlewały się zielone, różowe i błękitne ciecze.

Avatar kosmiczny_kamien
Hans
- Zmieniając temat, Dante jednak nie jest złem wcielonym? - Zaśmiał się pod nosem

Avatar Koteczek_21
Azazel

Wybacz. Nie zauważyłem cię. Pomogę ci wstać

Avatar Burger2004_09
Azazel
- Nie! Nie zbliżaj się! Poradzę sobie, a co więcej te eliksiry są zbyt niebezpieczne nawet dla... Demona? Ty jesteś demonem? - spytał się podnosząc swoje ciało z ziemi.

Avatar Burger2004_09
- To sp... AaaaAaAAAa - krzyknął ponownie. Ah, no tak. Trochę szkła wbiło mu się w okolice brzucha. Nieciekawa sytuacja.

Avatar Koteczek_21
Azazel

Na pewno nie chcesz pomocy?

Avatar Burger2004_09
- No dobra. Jednak będę potrzebował tej pomocy. Będziesz w stanie zabrać mnie do takiej kanciapy na pierwszym piętrze?

Avatar Koteczek_21
Azazel

Oczywiście

Ostrożnie podnosi, uważając na te chemikalia.

Avatar Burger2004_09
- Ok, a teraz go. Pierwsze piętro, kanciapa.

Avatar Koteczek_21
Azazel

Idzie w kierunku schodów na pierwsze piętro

Avatar Koteczek_21
Azazel

Ostrożnie wspina się po schodach

Avatar
Filizaneczkaherbaty
// i takie "ITS TAJM TU
UPADŁ I SE TEN GŁUPI RYJ ROZWALIŁ DETECTED//

Avatar Burger2004_09
//HMmMmMmMmmmMMMMMMmmmMmmMmm//

No i wchodzisz najzwyczajniej w świecie. Czego można było się tu spodziewać?

//zmiana tematu//

Avatar Historyjka
Ellie

- Właśnie nie. Kiedy zobaczył wtedy na korytarzu, że płaczę, zachował się... naprawdę w porządku. A po rozmowie w świecie snów i daniu mi tych tabletek poszedł ze mną do księgarni i pomógł mi wybrać bardzo ciekawą książkę! Co prawda po drodze próbował mi wcisnąć podręcznik "Jak radzić sobie z nerwicą natręctw" ale poza tym był naprawdę miły! - uśmiechnął się - Chyba prywatnie nie jest aż tak zły i mroczny, na jakiego się kreuje przed ludźmi. No... Przynajmniej tak mi się wydaje po rozmowie z nim. Ale chyba jest mało tolerancyjny, bo krzywo na mnie patrzy, jak mówię przy nim o sobie w formie żeńskiej.

Avatar kosmiczny_kamien
Hans
- Czyli mogę mieć z nim problemy jeśli chodzi o naszą relacje - Stwierdził tylko - najbardziej męski to ja nie jestem - Zaśmiał się trochę niezręcznie

Avatar Historyjka
Ellie

- Ale mówisz o sobie w formie męskiej, więc przynajmniej nie będzie cię co chwila poprawiać podczas rozmowy - zaśmiał się.

Avatar kosmiczny_kamien
Hans
- Chyba, że pomyli mnie z dziewczyną - Hehehe proszę nie - A jaką książkę pomógł ci wybrać?

Avatar Burger2004_09
Aaron wyszedł lekko spocony z biblioteki. Ale wstyd... Ale no. Skierował się w stronę schodów prowadzących na pierwsze piętro.

Avatar kosmiczny_kamien
Aaron

No nic ci nie przeszkodziło.
Po drodze zobaczyłeś cegłę na deskorolce

Avatar Burger2004_09
Aż miło patrzeć, jak ten nasz świat się rozwija. Dopiero co żeśmy budowali prowizoryczne chaty z drewna, a tu już cegła jedzie deskorolką. Cudowne wchodzi po schodach.

Avatar Historyjka
Ellie

- Skoro ze mną się nie pomylił to z tobą tym bardziej. A co do książki to Ogród Wiecznej Wiosny. Zaczęłam czytać i to naprawdę ciekawa książka. Podobno Dante znał jej autorkę, mówił, że był kiedyś w jej śnie.

Avatar Historyjka
Zoe

Ona i Heather opuściły szkolną bibliotekę.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
- Więc sekretariat idzie prosto, w łatwej dostępności. Korytarz jest trochę długi, dlatego mamy sporo czasu. -.... - Dlaczego miałaś niebieski płyn w ustach?

Avatar Historyjka
Zoe

- JD i Veronica mnie otruli, a potem sfałszowali mój rzekomy list samobójczy. W ten sposób umarłam. Ten płyn to trucizna, paliła mi wnętrzności od momentu śmierci aż do momentu, gdy mi pomogłaś.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
;-;
- Uu... Okropne. A dlaczego zdecydowali się na taki krok...? Raczej Veronica to spokojna osoba, a JD umie się opanować. No czasami to się nie udaje, ale raczej to rzadki przypadek...

Avatar Historyjka
Zoe

- Rzadki? Potem zastrzelił kolejnych dwóch uczniów, a na końcu próbował wysadzić szkołę w powietrze, żeby wszyscy zginęli.

Widocznie widziała co się działo po jej śmierci. Obserwowała. Bo co innego mogła robić? Zapewne nikt jej nie widział, nie miała co zrobić ze sobą, jedynie cierpiąc.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
- Zagrobne życie chyba jest nudne ;-;

Avatar kosmiczny_kamien
Hans
- To musi być ciekawe doświadczenie, być nawiedzonym przez demona we śnie - Stwierdził tylko i to głębiej przemyślał - Ale raczej nie chciałbym tego przeżyć - Aż przeszły go ciarki

Avatar Historyjka
Zoe

- Nudne i bolesne. Na dodatek wiecznie chodzisz w tych samych ciuchach, bo prawdziwe przez ciebie przenikają.

Avatar Historyjka
Ellie

- Masz z nim jeden pokój. Pewnie będziesz musiał to przeżyć prędzej czy później.

Avatar kosmiczny_kamien
Hans
- No i właśnie tego się boję - Westchnął., no ale raczej to przeżyje, oby - Ja za to zapisałem się do drużyny koszykarskiej

Avatar Historyjka
Ellie

- T-to fajnie! Ja będę chodziła na malarstwo, ogrodnictwo i gotowanie ^^"

Avatar kosmiczny_kamien
Hans
- W twoich klubach też wampiry przejęły władzę? - Zaśmiał się

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
Dotarli prawie do drzwi sekretariatu.
- No cóż, Heather, naprawdę tobie zależało na tej formie. Teraz masz drugie życie. - uśmiechnęła się, po czym otworzyła drzwi sekretariatu

Avatar
Konto usunięte
Arika
Weszła do szkoły. Rozglądała się, oczywiście, nie mogła tego nie nagrywać. To jest dla niej jak... Świeże powietrze, mimo, że go nie czuje.

Avatar Historyjka
Ellie

- C-Co? Nie wiem, jeszcze nie byłam.

Zoe

Rozmówczyni Zoe weszła do sekretariatu.

Arika

Pełno gruzów na korytarzu. I kilka osób.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Zoe
Mindfuck.
Ale i tak weszła i zamknęła drzwi.

Avatar Historyjka
//Czemu mindfuck? Że jej nie odpowiedziano czy z jakiego powodu?

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar RayGuy_Player
Właściciel: RayGuy_Player
Grupa posiada 32203 postów, 155 tematów i 22 członków

Opcje grupy JJ GO! [PBF]

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie JJ GO! [PBF]