Korytarz {ARCHIWUM PBF'a}

Temat edytowany przez niemamnietu - 12 kwietnia 2019, 17:04

Avatar Historyjka
niemamnietu pisze:
//Undertale jest po prostu złe.//
//Piszesz to w obecności cosplayerki Mettatona, waż swe słowa -_-

Isaac:

Spojrzał na substancję w ręku Alice.

- Najpierw mi powiedz co to do jasnej cholery jest za kopiluwak?!

//Kopiluwak to kawa z odchodów wiewiórki. W kontekście zdania - co to jest za gówno?!

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Alice
-Nazwy zapomniałam, ale zrasta rany i usuwa zakażenia. Często spadam ze schodów. - wyjaśniła

Avatar Koteczek_21
Kociarz

Orłem z chemii nie jestem, więc jaką mam pewność, że to faktycznie pomoże?

Avatar Historyjka
Isaac:

- A najpierw to nie trzeba wyjąć kuli?

Avatar Koteczek_21
Kociarz

Słuszna uwaga. Nie mam zestawu do wyciągania ciał obcych, więc jest problem.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Alice
-Faktycznie. Zaraz. - powiedziała, zdjęła kapelusz i pogrzebała w nim chwilę. Wyjęła jakąś probówkę, akurat z żółtą zawartością. Dodała jej zawartość do tej mieszanki, która powstała z dwóch i chwilę poczekała. Kilka zielonych iskierek pojawiło się nad probówką, a potem zniknęło.
-Teraz jeszcze usuniemy i naboje. - powiedziała chowając puste probówki do kapelusza.

Avatar
niemamnietu
cała ta wasza ekipa ratunkowa

Podchodzi do was Agent X.

- Coś się dzieje?

Avatar Koteczek_21
Kociarz

Adrien jest postrzelony przez tamtego idiotę

Wskazuje winowajcę.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Alice
-Reakcja szkoły jest tak zajebista, że postrzelono dwóch uczniów, a dopiero teraz się pytają co się dzieje, gdy jeden z nich ku*wa wykrwawia. Je**ni geniusze.

Avatar
niemamnietu
Kociarz

- Obiekt jest już unieszkodliwiony. Gdzie pacjent ma rany?

Avatar Koteczek_21
Kociarz

Adrien pokaż gdzie. Ja wstępnie opatrzyłem rany i to było wszystko co mogłem zrobić.

Avatar Creepy_Family
- Tu. - pokazał na brzuszek.

Avatar Historyjka
Isaac:

- Tamten po*** mnie też próbował zastrzelić! Chyba conajmniej wyleci z tej szkoły, co nie? To jakiś psychol!

//Powiedział kanibal.
No ale on zazwyczaj je samobójców. Ktoś się zabije, a on se bierze ciało. Morderstw dokonuje tylko jak jest bardzo głodny. Ale no wiecie, tak bardzo, bardzo głodny.

Avatar
niemamnietu
Adrien

- Zaprowadźcie go do pielęgniarki.

Avatar Historyjka
Isaac:

- Dobra, a którędy to? - wziął Adriena na ręce jak pannę młodą. No przecież nie będzie chodził z dziurą w brzuchu.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Alice
Stara się jakoś pomóc. Chowa w każdym razie te probówki i z uśmiechem obserwuje scenę. Wyjmuje czajniczek i filiżankę i nalewa herbaty. Wypija. Chowa i dalej obserwuje

Avatar Creepy_Family
- U-umiem chodzić, nie trzeba m-mnie nosić! - zaprotestował.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Alice
Nic. Brak reakcji. Stoi i nic nie robi. Bowiem w jej zegarku odmalował się straszny obraz.

Avatar Historyjka
Isaac:

- Jesteś ranny, więc mi tu nawet ku*wa nie pyskuj, jak chcesz się przydać to pokaż lepiej gdzie jest ta pielęgniarka!

Avatar Koteczek_21
Kociarz

Pójdę z wami. Ktoś musi was osłaniać.

Avatar Koteczek_21
Kociarz

Pójdę z wami. Ktoś musi was osłaniać.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Alice
-Pójdę z wami, jak jakby co pojawiło się jakieś zagrożenie. - powiedziała

Avatar Historyjka
//Nikt nie powie Isaacowi którędy do pielęgniarki? On nie wie, pyta drugi raz xd

Avatar
niemamnietu
//Ja chcę zobaczyć co się stanie, jeśli nikt nie powie, więc na mnie nie licz.//

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Alice
Pomyślmy ku*wa logicznie.
A nie, nie umiemy.
-Pielęgniarka jest prosto stąd, powinien do niej być szybki dostęp.

Avatar Historyjka
Isaac:

No to idzie z Adrienem na rękach do tej pielęgniarki, według opisu Alice.

Avatar Koteczek_21
Kociarz

Idzie za nimi osłaniając Isaaca i Adrien.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Alice idzie prosto.
Dr,wiem pielęgniarzy są, czy nie, GM?

Avatar Creepy_Family
No to Adrien korzysta i tuli się do Isaaca.

Avatar Historyjka
//Zmieniamy temat na pielęgniarkę?

Avatar Koteczek_21
Kociarz

Jaka jest wasza historia? Wiecie, każdy z nas spotkał przeciwności losu i jestem ciekaw jak wy tu trafiliście.

Avatar Historyjka
Isaac:

- Przywieźli mnie tu czarną furgonetką, w takim w ch*j niewygodnym kaftanie, a jak mnie już z niej wykopali przed szkołę krzyknęli "TERAZ WY SIĘ Z NIM UŻERAJCIE, FRAJERZY!" i odjechali - powiedział nie wiadomo czy żartem czy serio, po czym wbił z kopa do pielęgniarki.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Alice
-Nie wiem, list jakiś przyszedł, Cheshire przeczytał i srutututu, teleportował tutaj.

Avatar Koteczek_21
Kociarz

Ja uciekłem z domu i tu trafiłem. Po prostu mnie przyjęli.

Avatar
GrandAutismo
Xezus
Wyszedł z gabinetu pielęgniarskiego. Nadal w koszuli w kwiaty.

Avatar Historyjka
Isaac:

Wyszedł z Adrienem na rękach od piguły.
Poszedł do ich pokoju i zamknął drzwi.

Dante:

Najspokojniej w świecie opuścił pokój Ellie.
Udał się za to w stronę swojego pokoju.

Avatar Koteczek_21
Kociarz

Wyszedł z pokoju pielęgniarki i szuka pokoju numer 8

Avatar Historyjka
Ellie:

Wyszedł z pokoju z Hansem.
- ...czy to na pewno dobry pomysł..?

Avatar kosmiczny_kamien
- Lepszego nie mam, no i nauczyciel raczej nam pomoże - Powiedział kierując się w stronę pokoju nauczycielskiego

Avatar
Konto usunięte
Kirish
Idzie za nimi

Avatar Historyjka
Ellie:

Idzie za nim, nadal nie do końca przekonany co do mieszania w całą sprawę nauczycieli. Ufał jednak Hansowi.

Avatar
GrandAutismo
Adin, Dva, Tri
No i weszli sobie tutaj, bo pomylili pub z tą szkołą.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray zaczął sprintować.
- do reszty mi odbiło! - wbiegł do jakiegoś pokoju.

Avatar Deuslovult
Moderator
stefan
Usłyszał huk wyłamywanych drzwi
- co tam się dzieje?
Pobiegł w kierunku z którego dobiegał dzwięk

Avatar kosmiczny_kamien
Adrian wszedł do budynku dalej szukając wzrokiem dzieci z ajfonami które zepsują mu humor na resztę dnia ale widocznie nikogo takiego nie znalazł.
Zostawił walizkę w jakimś kącie i znowu wyszedł na zewnątrz. No co? Nie będzie przecież siedział w tej szkole kiedy może na spokojnie zwiedzić teren, w całym życiu nie wychylił nosa z Warszawy i laboratorium więc mu się należy.
A jeśli ktoś ukradnie bagaż to trudno, i tak nie ma tam nic cennego, nie to, żeby w całym swoim życiu kiedykolwiek miał coś cennego.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Ray

Ray wybiegł z pokoju, trzymając Rose za rękę.
- sory, że tak nagle, ale trochę mi odbiło - krzyknął z radością, po czym wbiegł do następnego pokoju.

Rose

Nie stawiała oporu. Dobrze wiedziała, że doktor jest genialny ale trochę dziecinny.

Avatar kosmiczny_kamien
Adrian jednak wrócił z swojej przechadzki szybciej, niż się spodziewał. To miasto jest nudne, dokładnie jak wszystko inne do jasnej cholery. Co musi zrobić, żeby w końcu znaleźć coś interesującego?
Podszedł do miejsca w którym zostawił walizkę i na całe szczęście przechodniów, bagaż dalej tam był.
Wziął go i pomaszerował przez korytarz. Sam nie wie czego szuka, może ogarnie się po drodze.
//Od razu wspomnę, że brak zainteresowania w niczym jest efektem ubocznym szkolenia na wiedźmina.
Pamiętajmy, że Adrian został przecież wypruty z emocji ale nie z oczekiwanym skutkiem więc odbija się to na nim tylko poprzez wieczne poczucie nudy//

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Rose

Pobiegła do swojego pokoju.

Avatar RayGuy_Player
Właściciel
Rose

Zobaczyła doktora wychodzącego z pokoju.
- Doktorze! - zawołała go.

Ray

Pobiegł do Rose.
- Sorki, że tak gwałtownie się spotkaliśmy... Idę na pizzę, chcesz ze mną? -

Rose

- no jasne, że tak! -

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar RayGuy_Player
Właściciel: RayGuy_Player
Grupa posiada 32203 postów, 155 tematów i 22 członków

Opcje grupy JJ GO! [PBF]

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie JJ GO! [PBF]