Korytarz {ARCHIWUM PBF'a}

Temat edytowany przez niemamnietu - 12 kwietnia 2019, 17:04

Avatar kosmiczny_kamien
Ellie

Na planie nie było żadnych innych schodów, najwidoczniej jesteś na ostatnim piętrze

Avatar kosmiczny_kamien
Tayomi
Wyszli z biblioteki
- Ok, jak się zachowują Jehowi?

Avatar Historyjka
Ellie:

Więc tyle ta szkoła ma pięter. Rozejrzał się, przemierzając korytarz w milczeniu.

Avatar kosmiczny_kamien
Ellie

Nikogo nie mogłeś znaleźć, korytarze ciche jak wcześniej, chociaż w pewnym momencie zacząłeś słyszeć jakieś szepty w języku, którego nie jesteś w stanie określić

Avatar Historyjka
Ellie:

Rozejrzał się za jakimś oknem. Potrzebował świeżego powietrza. Pilnie.

Avatar LittleBoy
— Czy chciałby pan porozmawiać o naszym panie i stwórcy – Latającym Potworze Spaghetti? — spróbował naśladować typowy ton Jehowych, składając ręce niczym do modlitwy.

Avatar kosmiczny_kamien
Tayomi
- Jehowi chyba nie byli od potwora spaghetti, ale jak o nim wspomnimy to może ktoś nas wpuści

Avatar kosmiczny_kamien
Ellie

No było tu kilka okien, jak to w szkole, korzystaj śmiało

Avatar Historyjka
Ellie:

Otworzył okno i wychylił się przez nie.
Łzy spływały mu po policzkach. Teraz już nawet nie próbował ich powstrzymywać. Spojrzał w dół. Wysoko. Gdyby tylko wychylić się bardziej... koszmary, groźby, straszne dziewczyny, szepty, odrzucone zauroczenie - to całe zło, ból i cierpienie diabli by wzięli. Wszystko by się skończyło. Przed oczami stanęło mu zmieszanie w oczach Hansa, gdy pocałował go w policzek. Reakcja, jakby zastanawiał się, jak go delikatnie odrzucić. Ale czego naiwny się spodziewał? Że ktoś weźmie go na poważnie? Wdrapał się na parapet i usiadł z nogami na zewnątrz. Tylko skoczyć. Nic więcej... nic... więcej... już nigdy.

Dante:

Wyszedł z pokoju numer trzynaście. Nawet u siebie w spokoju poczytać nie można. Znaleźć jakieś ciche miejsce, z dala od tamtych dwóch dziewczyn... tylko tyle potrzebował na chwilę obecną. Tylko tyle.

Avatar Deuslovult
Moderator
// czekam na ship dante x ellie//

Avatar LittleBoy
— Tay... — stuknął go ramieniem i wskazał palcem na Dante — To chyba jest on. Miejmy nadzieję, że nas nie spławi.

Avatar kosmiczny_kamien
Ellie

Głosy znowu zaczęły szeptać.
Mogłeś zrozumieć, że ciągle powtarzają "przestań" ale w różnych językach

Avatar kosmiczny_kamien
Tayomi
- Nie spławi o ile wspomnimy o potworze spaghetti, pamiętaj - Podeszli do Dantego - Cześć - Nie będzie spokoju

Avatar Historyjka
Deuslovult pisze:
// czekam na ship dante x ellie//
//w mojej głowie już dawno istnieje

Avatar Historyjka
Ellie:

Złapał się za głowę. Dlaczego słyszy głosy?! Co się z nim stało... co jest z nim nie tak?! Wszyscy go nienawidzą, świat go nienawidzi, nawet jego rodzice go nienawidzili, dlatego go oddali! Co jest z nim do cholery nie tak?! Płakał cicho. Lepiej będzie, kiedy skoczy. Dla wszystkich.

Dante:

- Mhm, witam - wyminął ich, najwyraźniej niezainteresowany rozmową z nimi.

Avatar Deuslovult
Moderator
szaman
Wyszedł na korytarz. Może by pozwiedzać szkołę? Intuicja podpowiadała mu by zacząć od trzeciego piętra

Avatar kosmiczny_kamien
//Pokoje są na pierwszym piętrze, Ellie jest na trzecim//

Avatar Deuslovult
Moderator
// a sorry nie wiedziałem. Lepiej podzielmy to na kilka tematów np korytarz piętro 2 itd//

Avatar kosmiczny_kamien
Ellie

Patrzyłeś w dół, ziemia nigdy nie wydawała się taka miękka, gdyby tak skoczyć... Skończyć to wszystko...
Nagle poczułeś czyjeś dłonie na swoich plecach, nie byłeś pewny, czy próbowały cię wypchać, czy zatrzymać w miejscu.

Avatar kosmiczny_kamien
Tayomi
No ku*wa
- Czekaj chwilę - Powiedział i znowu do niego podszedł - Potrzebuję tylko jednej informacji w sprawie lekcji

Avatar Historyjka
Ellie:

Spojrzał przez ramię.
Czy to będzie ostatnia twarz jaką zobaczy?
Ktoś zdecydował się pomóc mu w skoku?
Czy też powstrzymać od tego czynu?

//Niech zgadnę, rzucasz monetą?

Dante:

Westchnął. Naprawdę za dużo osób dzisiaj czegoś od niego chce. Kilku uczniów w żałobie po Vanessie, Koszmar, dwie wariatki, a teraz jeszcze ktoś...

- No dobrze, słucham?

Avatar kosmiczny_kamien
//Moneta rzucona bo serio nie mogłam się zdecydować xD//
Ellie

Nic nie zobaczyłeś.
Dosłownie nic, może stres? Może przemęczenie? Przerażenie? Coś zaślepiło ci wzrok.
Dłonie pchnęły cię do przodu

Avatar Deuslovult
Moderator
szaman
Poszedł na 3 piętro. Pozwiedzać

Avatar kosmiczny_kamien
Tayomi
Jeez, nawet westchnął, typ musiał mieć męczący dzień, czyli nie tylko ich to przytrafiło
- Spokojnie, chciałem tylko spytać o pracę domową, chodzimy do tej samej klasy

Avatar kosmiczny_kamien
Szaman

3 piętro zdawało się opuszczone, nikogo tu nie było a cisza była wręcz dobijająca, jakimś cudem nawet hałas z piętra niżej tu nie docierał.

Avatar Historyjka
Ellie:

Krzyknął. Odruchowo złapał się parapetu. Odruch obronny. Ale długo się nie utrzyma. Strach wziął górę nad chęcią przerwania tego wszystkiego. A krzyk pewnie słychać było w całej szkole. Ale to nic nie da. Cokolwiek go popchęło, "pomoże" mu zapewne także puścić ten parapet.

//Sama mam dylemat czy chcę jego śmierci. Miałabym fajny pomysł na wątek z nim i Dante, ale z drugiej strony samobójstwo takie dramatyczne~

Dante:

- Z którego przedmiotu?

//A co było zadane, Dante by wiedział, bo uważa na lekcjach, ale ja nie wiem xd

Avatar Deuslovult
Moderator
szaman
Poszedł wzdłuż okien. Co można z nich zobaczyć?
//napisz coś o otwartym oknie :p w końcu z czegoś ellie musiał wyskoczyć. A chcę by to szaman odkrył naszego trapa trzymającego się ledwo życia na parapecie//

Avatar
niemamnietu
Szaman

Widzisz dziewczynę trzymającą się rękami parapetu co se zwisa.

Avatar Historyjka
//A krzyku nie słyszał? \_('-')_/

Avatar kosmiczny_kamien
Szaman

Usłyszałeś krzyk kilkanaście metrów od siebie, jakby ktoś wołał o pomoc.

Ellie

Kreatura trzymała swoje czarne, obślizgłe ręce na twoich dłoniach. Znowu nie byłeś w stanie stwierdzić, czy próbuje cię zrzucić, czy uratować przed upadkiem.
Nie byłeś w stanie zobaczyć twarzy, nie wiesz dlaczego ale po prostu nie byłeś.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Afrodyta
Wychodzi z piwnicy.
Poprawia swoje włosy, po czym biegiem rusza w stronę usłyszanego kawałku krzyku. Kondycja jej w tym pomaga, znajduje się tam szybko.

Avatar Historyjka
Ellie:

Zamknął oczy, ale nie puszczał parapetu. To koniec. Zginie. Wszystko się skończy... wszystko dobre i wszystko złe. Wszystko.

Avatar kosmiczny_kamien
Afrodyta
Musiałaś wbiec przez 3 piętra, mimo kondycji zmęczyłaś się.
Zobaczyłaś jakiegoś chłopaka a trochę dalej otwarte okno z którego zwisa jakaś dziewczynka trzymana przez kreaturę



N̵̠̖̠̒̒͐́̉̈́̂̂͋͑͛͝į̸̧̛̹̤̗͖̞͔̹͒̇́͜͝ͅc̷̲̩͍̝͈̲͕̟̻͕͆̿̏͌͑̇͑͜ ̷̡̨̥̱͖̫͚̣̞̯̭̃̒͂̐̓̂͘ń̵̰̣͖͔̜̗͍̺̍͒̋́̉͛̈́͑̚̕͝͝i̷̥̭̣͚̤̹͍̬̟̩̣̟͍̭͒̏͒̄̄͜͠͝e̷̛̮̯̟̙̱̮̣̤͋̀̃̊̉̈́̋̿͂̀̉̚͠ ̸̢̨͇͈̞͉̯̳̱͔̜̺̬͖̰̈́̀ͅw̸̡̧̧̥̩̰͔̝̰̥̼͔̲͍͊̐i̵̢̛͚͚̭̦̬͖͓̬̮̿͌̾͆͆̓͌̾̒́́̃͆̐͝d̶̨̡̛̞̰̝͓̦̰͎̙̱͎̮̾͗͂̀̇z̶͖̘̾̒̉̄̍̍î̸̡͙̣̖̫͑͋ͅͅs̴̳̟̍̓̊̓͋̐̈́̿͗̐́̓̕̕͠z̸̨̢̨̛̛̹͎̯̗͖̞͎͖̙̠̯̦̀͑̏͌̀͌̇̊̅̀̂͘ͅ

Avatar Deuslovult
Moderator
-szaman
Łapie dziewczynę zwisającą na parapecie za rękę i wciąga
-hej co ty chciałaś zrobić? Popchnął cie ktoś?

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Afrodyta
Łooo panie, dawno się tak nie namęczyłam.
Podbiega jednak

Avatar kosmiczny_kamien
Afrodyta

Dziewczynie już pomógł chłopak

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Afrodyta
Brak smutku, nie umie odczuwać za bardzo takich emocji. Spowalnia.
- Co? - spytała, nie lubiła mówić za dużo.

Avatar kosmiczny_kamien
//Proponuję zastopować z wątkiem, aż Historyjka wróci//

Avatar Historyjka
//Dziękuję za poczekanie ♡

Ellie:

- J-Ja... - zalewał się łzami, roztrzęsiony - Ch-ch-chciałam to wszystko skończyć, n-nie cierpieć już więcej. Cokolwiek robię jest źle, n-na dodatek wszyscy mnie nienawidzą... - wbił wzrok w swoje buty - U-usiadłam na parapecie, zastanawiając się czy skoczyć... w-wtedy coś mnie popchnęło. N-nie widziałam twarzy.

Avatar Deuslovult
Moderator
szaman
Przytulił ją. Miał spore doświadczenie w uspokajaniu dzieci po śmierci ich rodziców w powstaniu.
-już spokojnie spokojnie. To co złe przemineło i nie powróci. Ja cię lubie. Uspokój się i powiedz mi jak się nazywasz. Co lubisz robić. Skąd jesteś.
Powiedział jak najbardziej spokojnym i łagodnym głosem jaki miał

Avatar Historyjka
Ellie:

Odwzajemnił uścisk, ale nadal płakał. Coraz mniej. Coraz mniej. I prawie wcale. Były to już tylko lekkie pochlipywania.

- N-Nazywam się Ellie... n- nie powinno mnie być w tej szkole, trafiłam tu przez pomyłkę, i-i wpisano mnie na listę uczniów, miałam być w szkole katolickiej... - powiedział cicho, łamiącym się głosem.

Avatar Deuslovult
Moderator
szaman
- co się stało że tu jesteś? Jakiś wypadek?
Zdziwił się i zrobiło mu się smutno. W końcu dziewczyna dobra katoliczka a trafiła do tej patologii. Musi tu. Być jakaś kaplica. Może by tam pójść?
- przejdźmy się gdzieś? Dobrze? Jesteś głodny? A może chce ci się pić?

Avatar Historyjka
Ellie:

Zaczerwienił się z zażenowania.
- J-Jestem tu, bo pomyliłam pociągi...

Avatar Deuslovult
Moderator
szaman
-bywa. Chodźmy do biblioteki. Tam raczej nikogo nie ma

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Afrodyta
Stoi i obserwuje to z pokerface'm.
- Nie myśl, że śmierć jest dobrym rozwiązaniem. Nigdy. - powiedziała, patrząc Ellie w oczy.

Avatar
niemamnietu
Afrodyta

- Coś ci zrobiłem, że mnie tak nie lubisz? - odezwał się głos za tobą.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Afrodyta
- Tak. Na przykład stoisz za mną, choć to nie ma sensu, bo oczekujesz, aż się odwrócę. Bawienie się w kotka i myszkę nie ma sensu. - powiedziała spokojnie, choć zgrzytając zębami w środku. Nie odwracając się.

Avatar Koteczek_21
Kociarz

Wchodzi i kieruje się w stronę swojego pokoju.

Avatar Koteczek_21
Otwiera drzwi i wchodzi

Avatar kosmiczny_kamien
Historyjka pisze:
Dante:

- Z którego przedmiotu?

//A co było zadane, Dante by wiedział, bo uważa na lekcjach, ale ja nie wiem xd

//Aj nie odpisałam na ten wątek//
Tayomi
- Nie było nas cały dzień więc tak w sumie to z każdego

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar RayGuy_Player
Właściciel: RayGuy_Player
Grupa posiada 32203 postów, 155 tematów i 22 członków

Opcje grupy JJ GO! [PBF]

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie JJ GO! [PBF]