Spalił ją swoim ogniem i rozprostował skrzydła.
-Oczy oszukane... Lecz nie węch-tym razem porcja ognia w niego. To powinno zawołać pomoc.
(Jakby co... Tamto brążowe to też zbroja, tylko z inneo metalu.
(a to już pstryczek Hawka w kierunki Starka)