-Gangi,fanatycy... Kogokolwiek.-
Wrócił do zbrojowni i otworzył skrzynię z karabinami szturmowymi
Przeszukał skrzynie w poszukiwaniu czegoś bardziej nowoczesnego
Właściciel
Scar? Prototyp karabinku szturmowego OHT-2?
Wziął prototyp i obejrzał go
Wziął go zamiast HK416,wziął amunicję do niego i wyszedł
Wyszedł ze zbrojowni i rozejrzał się
Właściciel
Nowi ćwiczyli pod okiem Marty'ego.
Podszedł do niego
-Potrzeba ci pomocy?-
-To co ja mam teraz robić?-
-Ten bar po drugiej stronie ulicy jest otwarty?-
Poszedł do baru po drugiej stronie ulicy
Właściciel
To brzmi jak początek słabego dowcipu, ale narrator nie zamierza go kontynuować. Dotarł do niego, był pusty. No, może poza barmanem.
Właściciel
Barman podszedł.
-Co podać?
-Piwo.-
Rozejrzał się po barze
Właściciel
Nadal był pusty, barman podał jakieś australijskie piwo.
Piraci. Sowa słyszał jedynie, że czasami mają całkiem dobry sprzęt i niekiedy potrafią prowadzić równą walkę z oddziałami regularnego wojska. Grunt, że są bardzo niebezpieczni. "Może być ciekawie"-pomyślał.
Właściciel
Baturaj
-Są szanse na coś innego?
-Chyba nie.. no cóż. Jakieś pytania?
-Ta, ja mam jedno. Tamtejsi piraci jakie problemy sprawiali w ostatnim czasie?
-W ostatnim? Prawie zerowe.
-Spodziewałem się,że bar będzie pełny. Przecież po drugiej stronie ulicy jest baza wojskowa.-
Właściciel
-Ta, ale chyba dopiero teraz zaczęła żyć.
-Ta. Ostatnio przyszło do niej ''paru'' nowych.-
"No to świetnie. Misja poszukiwawcza przeprowadzana niemal na ślepo, na terenie wroga, który ostatnio nie wychylał swoich czterech liter z pomiędzy swoich wysepek, więc na dobrą sprawę nie wiadomo, na co się porywamy. Z drugiej strony, wreszcie coś się będzie działo" - pomyślał, a na głos powiedział:
-Sir. Czy są jakiekolwiek możliwości, że niektórzy z nich, lub wszyscy po prostu zdezerterowali i dołączyli do piratów?
Właściciel
Baturaj
-To też jest opcja, ale my musimy to sprawdzić.
-Nudzi mi się jak cholera.Nic nie poradzę.-
-Pracuje w tej bazie zaraz tutaj. Chyba,że masz coś dla nas.-
Właściciel
-Praca na boku? Zgadzasz się?
Właściciel
-Wyeliminujesz jeden gang.
-I to ma być nic groźnego?-