Właściciel
Nikt inny się nie zjawił.
Wyszedł z budynku i pojechał do bazy
Poszedł do namiotu Marty'ego
Właściciel
Był tam, znowu drzemał. Leń jeden.
Walnął z całej siły w biurko aby go obudzić
Właściciel
Ten aż podskoczył.
-Co do ku*wy afrykańskiej w sosie pieczarkowym?! A, to ty... już skończyłeś?
Parsknął śmiechem po czym odpowiedział
-Tia. 50 osób się nawinęło.-
-Co? Tyle ci nie wystarcza?-
Właściciel
-Nie, ku*wa... aż tyle? W takim czasie?
-Yhm. Nie miałem nawet czasu ich sprawdzać. Wydaję mi się,że się nadają. Zresztą,sam ich oceń.-
Właściciel
Spojrzał dziwnie, ale się zgodził.
On tylko wzruszył ramionami
-Naprawdę nie wiem skąd oni się wzięli.-
-Przyjechali autobusami. Wszyscy na raz. Tak nagle.-
Właściciel
-Ouh, rozumiem. To ja ich sprawdzę a ty... w sumie nie wiem, co mógłbyś robić.
-Erm...Sprawdzał sprzęt w zbrojowni...?-
Właściciel
-Możesz.
Podał ci kartę dostępu.
-No to widzimy się potem-
Poszedł do zbrojowni
Właściciel
Dotarł do niej, był to budynek z cegły.
Otworzył drzwi kartą i wszedł do środka
Właściciel
Okazało się, że zbrojownia była tak w połowie. Broń nadal była w skrzyniach.
Otworzył wszystkie skrzynie po kolei
Właściciel
Bronie różnego typu, trzeba poukładać.
"Zaginęli"?- pomyślał Sowa- "Wreszcie coś ciekawszego niż uganianie się za jakimiś gangami po mieście". Słuchał cierpliwie.
Właściciel
Baturaj
-Warto szukać ich w okolicy wysp. Jednak trzeba uważać na bandytów... powiniście zorganizować sobie wsparcie.
-Tak, już wcześniej to uzgadniałem, gdy dowiedziałem się, o co chodzi.
Poukładał wszystkie bronie
Właściciel
Dustyy
Udało się to z czasem trzech godzin.
Wyszedł ze zbrojowni i zamknął ją
Właściciel
Czynność została wykonana, Marty'ego nie było w pobliżu.
Właściciel
Dotarł tam akurat, jak Marty wychodził.
-Skończyłeś?
Właściciel
-Też swoje zrobiłem, rekruci jutro z rana mają treningi.
-Brakuje tylko wyposażenia, ale z tym sobie poradzimy. Czego nam jeszcze brakuje?-
-Możemy je zdobyć jak resztę wyposażenia. No bo raczej władze nam ich nie dadzą,nie?-
Łukasz podniósł rękę:
-Sir, jeśli wolno spytać, czy wiadomo cokolwiek o przyczynie ich zniknięcia? Czy są jakieś przypuszczenia?
Właściciel
Dusty
-Yhm. W sumie tutaj racji nie masz.
Baturaj
-Obstawiałbym piratów, jednak sonary wykryłyby inne jednostki pływające.
-Dadzą nam? A co z resztą sprzętu, i ludźmi?-