Australia-Metropolia

Avatar Dustyy
Wszedł do środka

Avatar Vader0PL
Właściciel
Twoje mieszkanie było puste.

Avatar Dustyy
//w sensie, nikogo w nim nie było?//
Otworzył lodówkę

Avatar Vader0PL
Właściciel
Ta również była pusta.

Avatar Dustyy
-Świetnie, jak w akademiku.-
Sprawdził telefon

Avatar Vader0PL
Właściciel
Nikt nie dzwonił.

Avatar Dustyy
Położył się spać więc
//ile ja wytrzymałem bez jedzenia i picia?//

Avatar Vader0PL
Właściciel
Preston
///Módl się, żebym nie uznał, że "za" długo ._.
Obudziłeś się rano, głodny jak cholera.

Avatar Dustyy
Zadzwonił do Martyego

Avatar Vader0PL
Właściciel
Nie odebrał.

Avatar Dustyy
Przeszukał mieszkanie w poszukiwaniu czegokolwiek do zjedzenia

Avatar Vader0PL
Właściciel
Nie znalazłeś, ale może hotel miał swoją restaurację?

Avatar Dustyy
Wyszedł z domu, zamknął go i poszedł szukać jakiegoś hotelu

Avatar Vader0PL
Właściciel
///Ale... ty mieszkasz w hotelu ;-;

Avatar Dustyy
Zaczął szukać restauracji w hotelu

Avatar Vader0PL
Właściciel
Była taka. I na szczęście wisiała notka, że śniadania i kolacje dla strażników miasta są darmowe.

Avatar Dustyy
Wszedł do środka i zajął miejsce przy stoliku

Avatar Vader0PL
Właściciel
Podszedł kelner z pytaniem, co podać. I przy okazji podał ci kartę menu.

Avatar Dustyy
Sprawdził ją

Avatar Vader0PL
Właściciel
W skrócie- daniem dnia było typowe angielskie śniadanie, a można było jeszcze poprosić o płatki, naleśniki, lub gofry.

Avatar Dustyy
-Danie dnia.-
Powiedział w skrócie do kelnera

Avatar Vader0PL
Właściciel
Ten kiwnął głową i udał się do kucharza.

Avatar Dustyy
Czekał na powrót kelnera

Avatar Vader0PL
Właściciel
Jedzenie musi się przygotować, więc...

Avatar Dustyy
Rozejrzał się po restauracji

Avatar Vader0PL
Właściciel
Kilka osób już w niej było, głównie siadali dwójkami. Nikogo jednak nie znałeś.

Avatar Dustyy
Czekał dalej na swoje danie

Avatar Vader0PL
Właściciel
W końcu je otrzymałeś. To była ta bogatsza wersja.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Zjadłeś.

Avatar Dustyy
Poszedł do swojego mieszkania i sprawdził telefon

Avatar Vader0PL
Właściciel
I w tej chwili właśnie zadzwonił, numer nieznany.

Avatar Dustyy
Odebrał telefon
-Halo?-

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Czy denerwuje cię fakt, że wiele kobiet ignoruje twoją męskość i wybiera czarnych? Czy masz dosyć stereotypów?

Avatar Vader0PL
Właściciel
-To ja: Marty, tak sobie żartuję.

Avatar Dustyy
-Gdzie teraz mamy własną siedzibę?-

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Czekam na ciebie pod hotelem.

Avatar Dustyy
-Okej, daj mi 5 minut.-
Wyszedł z pokoju, zamknął go, i wyszedł z hotelu

Avatar Vader0PL
Właściciel
Marty stał koło czarnego Chevroleta Chevelle SS 454.

Avatar Dustyy
-Niezłe auto.-

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Dzięki.

Avatar Dustyy
-Gdzie jedziemy?-

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Sam zobaczysz.
Wsiadł do auta, jednak przy okazji otworzył ci drzwi.
-Tylko delikatnie z tymi drzwiami.

Avatar Dustyy
Powoli wszedł do samochodu i delikatnie zamknął drzwi

Avatar Vader0PL
Właściciel
Udało się, misja wykonana.
A Marty ruszył przed siebie, po chwili skręcając w lewo, a następnie w prawo.
-Mamy nową bazę, ale o tym już wiesz. Dodatkowo pojawiły się... cele, które możemy wyeliminować.

Avatar Dustyy
-Jakie? Kolejne gangi, czy może coś grubszego?-

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Coś znacznie większego, bo to od O.H.S'u. I dużo płacą za ich eliminację, bądź porwanie.

Avatar Dustyy
-Cholera. Słyszałem o resztkach jakieś grupy, myślisz że to o nich chodzi?-

Avatar Vader0PL
Właściciel
-O kim?

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Vader0PL
Właściciel: Vader0PL
Grupa posiada 37313 postów, 91 tematów i 94 członków

Opcje grupy Żadnych Bogó...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Żadnych Bogów, Żadnych Panów [PBF]