Australia-Metropolia

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Aha.

Avatar Dustyy
Czekał aż dojadą na miejsce

Avatar Vader0PL
Właściciel
Droga się niesamowicie dłużyła.

Avatar Dustyy
-Co uważasz o OHS?-

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Jak płacą, to dobrze.

Avatar Dustyy
-I z tego co widzę, to płacą bardzo dobrze.-

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Oczywiście. Mają za co.

Avatar Dustyy
-Nie po to pakujemy się w największe gówno, aby nam źle płacili, prawda?-

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Oczywiście.

Avatar Dustyy
Czekał aż dotrą do doków/portu.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Dojechaliście do nich, a ostatni kilometr Marty podsumował jako "trzeba skonfiskować prawko tym wolnym idiotom".

Avatar Dustyy
Wyszedł z samochodu i jeszcze raz sprawdził broń

Avatar Vader0PL
Właściciel
Broń jest dobra, nie zawiedzie cię. Możesz na to liczyć.

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Za mną. I tak wyglądamy wystarczająco niepokojąco.
Udał się prosto, przez port.

Avatar Dustyy
Szedł za nim, wypatrując czegokolwiek podejrzanego

Avatar Vader0PL
Właściciel
Dustyy
Nikt nie zamierzał się nawet do was zbliżać, byli to prości ludzie.
-Broń trzymaj w gotowości do strzału, pilnuj wszystkiego, co może mu posłużyć jako droga do ucieczki.

Avatar Dustyy
Szukał czegoś, co rzeczywiście mogłoby posłużyć jako droga ucieczki

Avatar Vader0PL
Właściciel
W obecnym miejscu takowego czegoś nie było, ale i tak raczej chodziło nie o waszą drogę ucieczki, ale waszego celu.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Dotarliście do małej łodzi rybackiej, przy której uwijało się kilka osób.

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Yhm. Czekaj tutaj, znajdę "kapitana".

Avatar Dustyy
-Okej-
Czekał

Avatar Vader0PL
Właściciel
Marty zaś wszedł na pokład, zagadał do kogoś, a następnie zszedł drabinką na dół.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Tymczasem ktoś podjechał rowerem, który postawił na stopce.

Avatar Dustyy
Przyjrzał się mu

Avatar Vader0PL
Właściciel
Wyglądał jak wasz cel i chyba niczego się nie domyślał.

Avatar Dustyy
-O cholera.-
Wymamroał sam do siebie i powoli wszedł na pokład i podszedł do Marty'ego

Avatar Vader0PL
Właściciel
Ten akurat wychodził.
-Nie ma go.

Avatar Dustyy
-Bo dopiero co przyjechał.-
Powiedział do niego cicho

Avatar Vader0PL
Właściciel
Marty zerknął w tamtą stronę.
-To jak? Tak po prostu?

Avatar Dustyy
-Bo ja wiem? Nie chcemy chyba zwracać na siebię aż tyle uwagi, prawda?-

Avatar Vader0PL
Właściciel
-I tak ci cywile nam nic nie zrobią, więc?

Avatar Dustyy
-Jest też opcja,że może nam się przydać żywy.Przecież, musi coś wiedzieć, prawda?-

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Tja, czyli strzelamy w kończyny?

Avatar Dustyy
-Ty strzelaj, bo ja wiem nie wiem co to coś może mu z tymi nogami zrobić.-

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Spoko, tylko się odsuń.

Avatar Dustyy
Odsunął się, dając mu czystą linię strzału

Avatar Vader0PL
Właściciel
Ten natomiast wyjął rewolwer i strzelił mu w kolano. Następnie ignorując wrzask ofiary podszedł do niego i założył mu knebel, a następnie worek na głowę.
-Weź go i do pojazdu.

Avatar Dustyy
Złapał go i zaciągnął do samochodu

Avatar Vader0PL
Właściciel
Marty cię osłaniał z tyłu i odganiał gapiów.

Avatar Dustyy
Wszedł do samochodu

Avatar Vader0PL
Właściciel
Zanim to zrobiłeś, zostałeś poinformowany, że w bagażniku jest miejsce.

Avatar Dustyy
Wpakował go bo bagażnika po czym wszedł do samochodu

Avatar Vader0PL
Właściciel
Marty również wsiadł, razem pojechaliście w kierunku bazy.
-Przesłuchamy go w piwnicy.

Avatar Dustyy
Czekał aż dojadą tam

Avatar Vader0PL
Właściciel
Dojechaliście po 10 minutach.
-Dobra, bierz go i za mną.

Avatar Dustyy
Wyciągął go z bagażnika i poszedł za Martym

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Vader0PL
Właściciel: Vader0PL
Grupa posiada 37313 postów, 91 tematów i 94 członków

Opcje grupy Żadnych Bogó...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Żadnych Bogów, Żadnych Panów [PBF]