-Widzę że zadbaliście o wszystko.-
Właściciel
-Tak. W moim biurze znajdziesz wszystkie cele. W sensie, że na papierze.
Właściciel
-To wejdź.
Otworzył ci drzwi.
Właściciel
Wnętrze było proste. Szare ściany, szary dywan, biały sufit z zamontowaną lampą. Jedna ściana była zarezerwowana na broń, druga była zastąpiona tablicą, na której wisiało mnóstwo zdjęć z odpowiednimi dopiskami i cenami za ich głowy, dwa kufry po obu stronach drzwi, oraz szklana szyba za biurkiem. Samo biurko było metalowe, a prosty fotel za nim tylko dodawał poczucia, że Marty nie lubi zbędnego przepychu.
-Widzę że zadbałeś nie o wygląd, ale o praktyczność-
Spojrzał na tablicę
Właściciel
Mnóstwo zdjęć, a wiele z nich nie wyglądało przyjemnie.
-Dzięki.
-Hmph-
Spojrzał na Marty'ego
-Mamy jakieś środki usypiające? Takich to raczej nie powalimy zwykłymi kulami.-
Właściciel
Ten odparł ze śmiechem.
-No raczej, prosto od weterynarza.
///Tak btw. Na tablicy oprócz zdjęć wszystkich znany członków Vindictae (z wyjątkiem Nicolaia) było też sporo takich, których nikt jeszcze nie zna. Żeby zobaczyć, kto jest na tablicy, wystarczy sprawdzić członków Vindictae ze Spisu NPC.
-Masz te karty OHS na temat naszych celów?-
Właściciel
-Tak, czyją kartę chcesz przeczytać pierwszą?
-Daj najpierw tego całego ''Pimpusia''.-
Właściciel
Marty poszukał i podał ci to na papierze.
Właściciel
Pimpuś to nie człowiek, a ryba. Dokładniej je*any rekin. Prawdopodobnie jeden z eksperymentów przeprowadzonych przez [WYKREŚLONE]. Może się posługiwać każdą większą bronią, umie mówić po ludzku, a na dodatek jest niesamowicie silny i wytrzymały (lekka pomoc mechanicznych kończyn, by mógł chodzić na lądzie). Trzymać się z daleka, bo może ugryźć. Szukać w wilgotnych miejscach, a najlepiej w wodzie. Nagroda- 350 tyś
-Okej.Nie wiem czy chcę wiedzieć więcej o nim. Co z resztą?-
Właściciel
-A kto cię jeszcze zainteresował?
-Aion i ten drugi o którym mówiłeś, bodajże Gabriel.-
Właściciel
Marty pogrzebał w papierach.
-Mam. Aion i Jack "Gabriel" Yates.
Podał ci dwie kartki papieru. Problem polegał na tym, że na temat Aiona większość informacji była wymazana.
Aion (...) Uważać na cięższe przedmioty w otoczeniu (...) Istnieje ryzyko, że inni członkowie Vindictae mogą oddać swoje życie, by go chronić (...) Nagroda- 1 milion
Na temat Gabriela było już więcej informacji.
Jack "Gabriel" Yates jest niesamowicie niebezpieczny. Potrafi współpracować z innymi, jednak często sam woli atakować. Nosi jeden z egzemplarzy pancerza "Paladyn". Można spróbować go wywabić słodyczami, alkoholem, a w ostateczności kobietami, ale to nie gwarantuje sukcesu.
Jeżeli jesteś sam, to uciekaj. Jak w małej grupie- uciekaj. Jak w większej- spróbuj go zabić, ale trzymaj się z daleka, miej ciężką broń i jakąś drogę ucieczki. Nagroda- 999999,99
-Widzę że robota nie będzie łatwa.-
//Czy mogło być jeszcze gorzej?//
//Mogłeś trafić na niego i resztę rodzinki Yatesów.//
//Albo na całe Vindictae//
//Ja też tam jestem, więc...//
Właściciel
Preston
-A czy nasza robota jest prosta?
Kuba i Dustyy
///Ejże, Yatesów jest dwóch-siostra i brat, a dodatkowo jeden nie wie, że drugi żyje.
-Nie, ale obawiam się, że to może przekraczać nasze możliwości.-
Właściciel
-Dlatego zamierzam załatwić ich pojedynczo. Mam kartkę, które cele warto zostawić żywe.
-Ich wszystkich byłoby łatwiej uśpić niż zabić.-
Właściciel
-No tak. Ale niektórzy latają w pancerzach, które strzałek nie przepuszczą. A wątpię, że w pokoju z gazem uda się ich zamknąć.
-Granaty z gazem? Lub jakieś mniej tradycyjne metody.-
-Zależy czym chcesz ich wyłapać lub zabić-
Właściciel
-Tym się zajmą stratedzy.
-Wiadomo gdzie się ukrywają?-
Właściciel
-Nasze kontakty się dowiedzą.
-Coś jeszcze na nich mamy?-
-Informacje na temat uzbrojenia, słabych punktów etcetera etcetera.-
-Okej.Mam coś jeszcze wiedzieć na temat fabryki?-
Właściciel
-Nie, przyjdzie ci ją jeszcze poznawać z czasem.
-Rozumiem.Czyli to znaczy że jestem wolny?-
Właściciel
Odparł ze śmiechem.
-Nie, jesteś obarczony obowiązkami i odpowiedzialnością.
-Chodziło mi o...Ach,cholera.-
-Coś jeszcze, czy mogę już iść do domu? Chyba, że zaczynamy już dzisiaj.-