Galera "Czarny Jastrząb"

Avatar Kuba1001
Właściciel
- To nie byłoby zbyt... imponujące gdyby po przejściu takiej drogi ktoś ukradł by mi wszystko w jakimś zajeździe. Ty mógłbyś się przydać. Oczywiście, jeśli chciałbyś bujać się z nami dalej.

Avatar FD_God
-Cóż, czemu by nie. Chociaż nie gwarantuję takich efektów jak na tutejszych, ale tak to sobie poradzę z prawie wszystkim poza magiem, tylko taki mi może sprawić problemy.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Magów raczej nie spotyka się w szeregach zbójeckich band.

Avatar FD_God
-Bywają renegaci, więc istnieje cień szansy na to. Jak takich jednak nie będzie to poradzę sobie sprawnie z ochroną ładunku.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- I na taką odpowiedź liczyłem. - powiedział usatysfakcjonowany kapitan.

Avatar FD_God
-No to warto odpływać, nie przepadam tak bardzo za tropikalnym klimatem.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Jeszcze dwa, góra trzy dni i jesteśmy gotowi.

Avatar FD_God
-Oczywiście, byleby nie miała znowu przelać się krew...

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Przystopuję naszych, ale nie mogę obiecywać, że tubylcy czegoś nie odwalą.

Avatar FD_God
-Za wiele oni też zdziałać nie mogą, najwyżej zasadzka byłaby u nich minimalnie skutecznie, choć niekoniecznie udana.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Nie zapominaj, że są też fanatycznie wierni temu królowi.

Avatar FD_God
-Dla niego dobrze, przynajmniej jego lud jest mu oddany, ale raczej nie poprowadzi on ich w jakąś złotą erę.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- To dzikusy. Złotą erę będą mieć jak wymyślą koło, albo klin.

Avatar FD_God
-Jak widać objęli priorytet w kiepskiej jakości broni, więc do żelaza jeszcze im daleko.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Nie są zagrożeniem. Chyba, że zbiorą się w kupę i zaatakują nas w nocy, czy coś.

Avatar FD_God
-Czyli tylko zasadzka daje im jakąś możliwość, zawsze możemy mieć jakiegoś wartownika czy kilku.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Mam już takich.

Avatar FD_God
-No to jeśli nagle nie wykonaliby zmasowanego ataku to przynajmniej jeden zdąży wrzasnąć raz czy dwa na statku i obudzi wszystkich, a wtedy biada ich królowi.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Właśnie o to chodzi. Nie chciałbyś zostać kapitanem straży? Potrzeba mi pewniaka. Wiesz... Kogoś kto na pewno nie zaśnie, ani się nie urżnie.

Avatar FD_God
-Mogę być, raczej nic nie powinno umknąć mojej uwadze.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Zaczynasz od dziś. - powiedział i dodał po chwili. - A tak poza tym to nie zabierasz stąd nic? W ogóle?

Avatar FD_God
-Mam przecież magiczną muszlę, czego mi więcej potrzeba. Wiedza to największe bogactwo.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Jakby moi chłopcy tak mówili to bylibyśmy najszczęśliwszą gromadką pływającą po morzach Elarid.

Avatar FD_God
-Zwyczajnie życie klasztorne zdołało nauczyć mnie, że skarby materialne nie są aż tak ważne, choć się rzeczywiście często przydają.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Ta... Jak już będziesz od nas odchodzić to strzelimy Ci jakiś prezent na drogę, czy coś.

Avatar FD_God
-O ile rzeczywiście zadecyduję o swoim odejściu.- Zaśmiał się nieco.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Takie podejście dodaje mi otuchy. - powiedział wsiadając na szalupę. - Płyniesz czy zabierzesz się innym razem?

Avatar FD_God
-Oczywiście, że płynę, kapitanie.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Wsiadaj. - rzucił rozsiadając się wygodniej na dziobie.

Avatar FD_God
Wszedł zatem na statek stając obok kapitana.

Avatar Kuba1001
Właściciel
I tak dopłynęliście na galerę.

Avatar FD_God
-No to co teraz, kapitanie?

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Rób co chcesz. Warta zaczynasz po kolacji.

Avatar FD_God
-No dobrze.- Rzekł wzruszając ramionami, po czym znalazł sobie jakieś wygodne miejsce gdzie przyjął postawę do medytacji oddając się temu zajęciu.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Medytację przerwał dzwonek obwieszczający wszem i wobec, że czas na posiłek.

Avatar FD_God
Czas jeść zatem, zebrał się i ruszył do kantyny czegoś podjeść.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Tym razem było nieco mniej mięsa, serów i pieczywa, ale wody, wina, mleka, ryb i owoców pozostało pod dostatkiem.

Avatar FD_God
-Trzeba będzie powoli wracać na stały ląd, bo nieco kończą się nasze zapasy.- Rzekł powoli zajadając się posiłkiem. Wolał jednak nie pić mleka zważywszy, że najczęściej pożywiał się owocami.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Zjadłeś. Część marynarzy została oddając się rozmową, piciu, grze w karty, mordobiciu lub spaniu, a kilku wyszło na pokład.

Avatar FD_God
Skoro raczej nie miał jak grać w karty z resztą załogi to tak udał się na pokład.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Pozostali wartownicy stali lub siedzieli wpatrując się w ląd. Bocianie gniazdo zostawili Tobie.

Avatar FD_God
Skoro tak postanowili to zatem zostało mu tylko na nie wejść i obserwować okolicę.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Spokojne morze, lekka bryza, światło gwiazd i Księżyca. Całkiem przyjemna ta fucha, nieprawdaż?

Avatar FD_God
Brzmi pięknie, ale nie pierwszy raz ma taki widok. Wolał jednak przyglądać się bardziej okolicom statku.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Tu również cisza i spokój.

Avatar FD_God
Jako, że miał wartę to jego zadaniem jest coś takiego, w sumie lepiej jak nie nastąpi żaden atak. Kontynuował rozglądanie się, może stanie się coś ciekawego.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Raczej nie, niemniej zauważyłeś grupę miejscowych idących w stronę morza.

Avatar FD_God
Postanowił nieco zawiesić na nich oko przy okazji co jakiś czas rozglądając się dookoła.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Zapakowali się do dwóch małych łódek i zaczęli wiosłować. Pewnie nocny połów.

Avatar FD_God
O ile rzeczywiście będzie to połów to zagwizdał do swoich i wskazał im łódki by ktoś miał je obserwować, samemu postanowił bardziej skupić się na okolicy niż na nich.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Kuba1001
Właściciel: Kuba1001
Grupa posiada 85894 postów, 214 tematów i 106 członków

Opcje grupy Elarid [PBF]

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Elarid [PBF]