Plugawe Ziemie

Avatar Vader0PL
Czyli wyciął.

Avatar
Konto usunięte
Kuba1001 pisze:
Vader:
//Dałem post startowy wcześniej, oto on:
//
Bóbr:
- Wiemy, że zbliża się wojna. Wiemy również, że chcecie, a nawet potrzebujecie, naszej pomocy. Ale w zamian chcemy czegoś od Was. Na początek krwi, by dobić umowę.


Spojrzał się na swoich towarzyszy, byli starsi i raczej to oni powinni mówić dalej. A bez pozwolenia wolał nie zabijać tłumacza.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Bóbr:
- Spytaj, ile ma być tej krwi. - rzekł Kas'im, a gdy tłumacz otrzymał od tłumacza odpowiedź, że jest to raczej ilość symboliczna, to wyciągnął sztylet i naciął sobie wewnętrzną część dłoni, a później ścisnął ją w pięść. Krew powoli kapała na ziemię, a Dżini śledzili wzrokiem każdą kroplę.
Vader:
Udało Ci się je wyciąć. Cóż, dobrze że to nie szkło, by wycięcie skóry jest cichsze od wybicia okna.

Avatar
Konto usunięte
On także patrzył na krople krwi, chętnie by wypił całą krew tłumacza ale nie na to była kropla. Poczekał aż Dżini zadowolą się krwią.

Avatar Vader0PL
Starał się wejść.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Vader:
Miałeś pewne problemy z przeciśnięciem się do środka, ale się udało.
Bóbr:
Być może będziesz mógł się napić, gdy to wszystko się skończy.
Jeden z Dżinów powiedział coś i odszedł, a reszta ruszyła za nim.
- Idźcie, ofiara spełniona. - przetłumaczył człowiek.

Avatar Vader0PL
Rozejrzał się.

Avatar
Konto usunięte
- Mhm. - Spojrzał na Kas'ima. - Teraz? - Mówił patrząc teraz na tłumacza, chcąc zasugerować zabicie go.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Vader:
Ciemno, tyle wiesz i widzisz. Do tego zarysy i kontury jakichś mebli.
Bóbr:
W odpowiedzi pokręcił głową i ruszył w dół, podobnie jak wszyscy pozostali.

Avatar Vader0PL
Starał się przyzwyczaić oczy do otoczenia.

Avatar
Konto usunięte
W takim razie też ruszył w dół.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Vader:
Trochę to trwało, ale się udało.
Bóbr:
Wróciliście do obozu, gdzie zaczęliście go zwijać, a w międzyczasie Kas'im nieznacznie skinął Ci głową.

Avatar
Konto usunięte
Wyjął swój miecz z pochwy i wbił go w brzuch niczego nie spodziewającego się tłumacza, gdy to zrobił wypił jego krew.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Wszystko poszło nader gładko, tłumacz nie miał prawa przeżyć.

Avatar Vader0PL
Rozejrzał się.

Avatar
Konto usunięte
Zostawił ciało na piasku.
- Wracamy do Ur, jak mniemam?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Bóbr:
- Dokładnie.
//Jak nie masz ochoty na jakąś interakcję z nimi to możesz sobie odpuścić, a ja zacznę później w Ur.//
Vader:
- Cóż, jest to spore pomieszczenie, zapewne jakiś salon, sądząc po wielkim stole, krzesłach, kanapie, szafkach oraz rozlicznych trofeach w postaci zawieszonych na ścianie głów, poroży lub wypchanych w całości zwierząt.

Avatar Vader0PL
///Ten "-"
Jakieś schody?

Avatar Kuba1001
Właściciel
//Mój błąd.//
Nie?

Avatar
Konto usunięte
// Okej, czekam.//

Avatar Kuba1001
Właściciel
Owszem.

Avatar Vader0PL
Spróbował otworzyć najbliższe.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Były tylko jedne, więc otworzyłeś je i trafiłeś do przedpokoju.

Avatar Vader0PL
Stąd były inne wejścia?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Owszem, dokładniej trzy: Na przeciwko, lewo i prawo.

Avatar
Konto usunięte
// Napiszesz w tym Ur wreszcie?/

Avatar Vader0PL
Sprawdził te z prawej.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Zamknięte.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Również, choć w zamku był kluczyk.

Avatar Vader0PL
Otwarł drzwi za pomocą kluczyka.

Avatar Kuba1001
Właściciel
I odkryłeś, że owe drzwi prowadzą na zewnątrz.

Avatar Vader0PL
Łooo panie. Zakluczył drzwi i wyjął klucz, by następnie otworzyć nim inne drzwi.

Avatar Kuba1001
Właściciel
//Które dokładnie?//

Avatar Vader0PL
///Te pierwsze, które były zamknięte.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Kluczyk pasował i trafiłeś do sporego pomieszczenia będącego połączeniem kuchni i jadalni.

Avatar Vader0PL
Były tam inne drzwi?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Nie.

Avatar Vader0PL
Czyli wrócił się i otworzył ostatnie drzwi.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Tam mogła już być tylko sypialnia, i rzeczywiście, wielkie łoże pełne skór i futer, oraz z dwójką ludzi w środku na pewno wskazuje na sypialnię.

Avatar Vader0PL
Zbliżył sie po cichu do mężczyzny.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Chrapał na tyle donośnie, że nie było to trudne.

Avatar Vader0PL
Sztylet i wbicie go w gardło.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Czy muszę opisywać skutek?

Avatar Vader0PL
Nie, czas na kobietę. To samo.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Skutek również ten sam.
//Tak, tak, morduj wszystkich jak leci. W ogóle nie przybyłeś tu po niewolników, wcale.//

Avatar Vader0PL
///Tutaj mógł dowodzić ten mężczyzna, lub ta kobieta. Brak dowódców...
Teraz zaczął szukać kajdan, lub lin. Obszar poszukiwań: Całe miasto.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Kajdan nigdzie nie znalazłeś, lina gdzieś się trafiła.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku