Nic nie robił puki nie dojechać do wioski
Właściciel
Póki nie dojechałeś, nic nie robiłeś. Gdy dojechałeś, mogłeś stwierdzić, że nie była to bezbronna wieś, ale wieś typowa dla Plugawych Ziem: Otoczona palisadą, z drewnianą bramą strzeżoną przez uzbrojonych strażników i wieże z łucznikami.
Podszedł do jednego ze strażników.
-Znalazło by się miejsce dla zbłąkanego wędrowca?
Właściciel
Zmierzył Cię wzrokiem.
- A kim jesteś i co Cię tu sprowadza?
-Jasz`Arasz. Pierwszy apostoł. Podróżuję by nauczać lud i przekazywać im słowa mego Pana.
Właściciel
- Jakoś nie mamy ochoty na brednie jakiegoś religijnego pomyleńca.
-Spójrz mi w oczy, a przekonasz się o prawdziwości mych słów.
Właściciel
- Spojrzałem. I co? Weź się wynoś, człowieku. - odpowiedział i skierował w Ciebie grot włóczni, a jego towarzysz zrobił to samo.
Sprawdził czy mają kuszę. Jeśli tak to odejdzie w milczeniu, a jeśli nie to:
-Wierzysz w życie po śmierci?
Właściciel
//Nie wiem zbytnio co odpisać, bo Ci dwaj nie mają żadnej broni dystansowej, ale łucznicy na wieżach mają łuki. W końcu to czyni ich łucznikami, nieprawdaż?//
//Czyli odchodzi w milczeniu.//
Właściciel
Bóbr:
//A, to już moja wina, bo coś chyba źle przeczytałem.//
- Teraz na pewno pójdzie.
Bulorwas:
A więc odszedłeś w milczeniu. Brakuje tylko zachodu słońca i tym podobnych.
Konto usunięte
- W takim razie na co czeka?
Właściciel
- Bierze swoje manatki i jedzie z nami.
//Przewinąć i jutro zacząć, gdy już będziecie z powrotem?//
Właściciel
Bóbr:
Ty, Elita i tłumacz wróciliście wreszcie do obozowiska.
Konto usunięte
Garaalt usiadł koło swojego namiotu i rozejrzał się za pozostałymi wampirami .
Właściciel
Ci wyszli Wam od razu naprzeciw.
- I...? - spytał krótko Kas'im.
Konto usunięte
- Tłumacz zajmie się swoją robotą.
Właściciel
Wampir skinął głową.
- Były jakieś trudności?
Konto usunięte
- Nic takiego... Choć nie był zbyt chętny żeby tu przyjść.
Właściciel
- No dobrze... Więc jutro weźmiemy go na negocjacje. Chcesz przy tym być?
Konto usunięte
- Owszem, i tak nie mam co robić...
Właściciel
Skinął głową i odszedł, a Tobie pozostało przeczekać jakoś resztę dnia.
Konto usunięte
Postanowił poćwiczyć walkę mieczem. Wstał, wyjął swój miecz a następnie ćwiczył walkę mieczem w powietrzu.
Właściciel
I tym sposobem minął Ci czas do zmroku.
Konto usunięte
Wtedy wszedł do namiotu i poszedł spać.
Właściciel
Zasnąłeś. Obudziłeś się następnego dnia.
Konto usunięte
Wstał, wyszedł z namiotu i rozejrzał się dookoła.
Właściciel
Wszyscy szykowali się do drogi.
Konto usunięte
W takim razie on też zaczął się szykować do drogi.
Właściciel
Pozostali zabrali prowiant, wodę i jakieś skrzynie, których przeznaczenia nie znałeś. Ty musisz chyba zabrać tylko broń i nic innego.
Konto usunięte
Zabrał broń, to był priorytet. Gdy tylko zaczęli ruszać, wsiadł na wielbłąda i ruszył za nimi.
Właściciel
I ruszyliście. Zapewne kierowaliście się do tej wielkiej skały, jedynego punku orientacyjnego w pobliżu.
Właściciel
//Miałem dać osobny temat, ale uznałem, że to niepotrzebne.//
W końcu się Wam to udało. Zobaczyłeś wyrzeźbione w wiekowej skale schody, spiralnie skręcające i kierujące się w górę.
Konto usunięte
Udał się więc tam jeśli zrobili tak pozostali.
Właściciel
Owszem, zsiedli z wielbłądów i zaczęli się wspinać.
Konto usunięte
Więc on też zaczął się wspinać.
Właściciel
Idzie to dość opornie, niemniej idzie.
Właściciel
W końcu stanęliście na szczycie. Rozciągał się stamtąd widok na całą panoramę okolicznych Plugawych Ziem. Warto dodać, że nie jesteście tu sami, gdyż przed Wami zjawiła się tu trójka Dżinów.
Konto usunięte
Czekał aż tłumacz zacznie gadać.
Właściciel
Nie mógł, ponieważ jeden z Dżinów wyszedł przed szereg i zaczął wygłaszać długi monolog.
Konto usunięte
Pozostało mu czekać aż tłumacz wykona swoją robotę.
Właściciel
Wreszcie Dżin skończył, a tamten spytał:
- Mam przetłumaczyć całość, czy skrócić?
Konto usunięte
- Całość. - Odpowiedział krótko.
Właściciel
Pozostali skinęli głowami po dłuższej przerwie, a tłumacz zaczął:
- Witajcie, o Wampiry, znani w naszej mowie, jako Cienie! Odkryliście nas jako pierwsi od wielu, wielu lat i mam nadzieję, że będziecie pierwszymi, którzy to przeżyją. Bowiem wiele ras chciało układać się z wielką rasą potężnych Dżinów, Dżinów, które może i nieliczni, to nadal są największą potęgą Nirgaldu. Tylko od Was zależy, jak zechcecie nawiązać z nami sojusz i go wykorzystać, śmiertelnicy.
Tłumacz zakończył, choć nie miałeś pewności, czy to było już wszystko, czy może dał Wam jedynie czas na przetrawienie tych informacji.
Konto usunięte
Czekał aż tłumacz zacznie mówić dalej, jeśli tego nie zrobił pozostało mu czekać na ruch wampirów.