Właściciel
Vader:
Szczęśliwie nie ma ich na tej wieży.
Bilo:
//W sensie, że od razu pod Górę?//
Właściciel
Bilo:
//Spróbuję jeszcze dziś zrobić temat i zacząć tam pierwszym postem.//
Vader:
Jeszcze trzy wieże, na każdej po łuczniku.
Da się przemknąć po dachach budynków będąc niewidzialnym do każdej z wież?
Właściciel
Tak, jeśli dach się pod Tobą nie zawali i łucznicy się nie odwrócą.
Spróbował więc, używając magii mroku i będąc ostrożnym, dostać się do jednej z wież.
Właściciel
Dostałeś się, łucznik zauważył Twą obecność i wyjął krótki miecz.
W odpowiedzi przygotował dwa sztylety, z czego jeden rzucił natychmiast, a drugim zadał cięcie z góry.
Właściciel
Oba trafiły, chyba nie trzeba mówić jaki był tego skutek.
Ciało wyrzucił poza palisadę.
Uprzednio jednak zabrał broń która dawała radę.
Właściciel
//Takie rymy
jak z maszyny.
W sumie jak się to zaśpiewa z typową muzyczką dla czegoś takiego to brzmi nawet nieźle ;-;//
No i wziąłeś swoje sztylety, a jego miecz, nóż, kołczan, tuzin strzał i łuk.
Miecz wyrzucił, łuk połamał tak samo jak strzały. Kołczanowi odpuścił niszczenie i po prostu go wyrzucił.
Właściciel
Tego już zaskoczyłeś i obeszło się bez problemów.
Wyrzucił go wraz z jego uzbrojeniem i ruszył po następnego.
Właściciel
Ten już chyba widział, jak załatwiasz tego, bo w Twoim kierunku poleciała strzała, a łucznik naciągał na cięciwę następną.
Starał się na chwilę ukryć przed jego wzrokiem po to, by stać sie niewidzialnym za pomocą magii mroku. I wtej postaci ruszyłw jego kierunku.
Właściciel
A on wyciągnął miecz i zaczął krzyczeć, aby ostrzec innych.
Starał się znaleźć jak najbliżej niego, by zabić go za pomocą pocisków cienia.
Właściciel
Udało się, ale z pewnością zdołał on narobić rabanu.
Obserwował okolicę, by się przekonać jakiego.
Właściciel
Jak na razie nie widać żadnych efektów. Na razie.
Pozostałał czujny i nieruchomy. Może po prostu każdy był pogrążony w silnym śnie?
Właściciel
Na to wychodzi, bo czekasz już godzinę i nic.
Ostrożnie rozejrzał się za źródłami tutejszego światła.
Właściciel
Wszyscy śpią, więc są to jedynie pochodnie przy bramie.
Teraz pozostało poszukać domu różniącego się od pozostałych. W sumie przeszukał każde domostwo, szukając zbrojowni, stajni itp.
Właściciel
Zbrojownię wypatrzyłeś tuż przy głównej bramie, było przed nią trzech strażników, dwóch z włóczniami i tarczami oraz w skórzanych kaftanach oraz trzeci z jednoręcznym mieczem, tarczą, kolczugą i szyszakiem. Stajni nie znalazłeś, prawdopodobnie w ogóle jej tu nie ma.
No cóż, zobaczył, czy udałoby mu się dostać nad nich. W sensie, na dach nad nimi.
A tak, żeby nie zauważyli?
Właściciel
Jeśli dach się nie zawali to tak.
Aż tyle nie waży, z sylwetki jest szczupły.
Sprobował stać się na krótko niewidzialnym i się tam dostać.
Teraz dwóch spróbował zabić tymi pociskami mroku, a na trzeciego skoczyć tnąc z góry swoim mieczem(ten duży, co był na grafice).
Właściciel
Dwaj padli martwi niemalże w tym samym momencie, trzeci chwilę później dołączył do nich.
Zaciągnął ich do środka, a samo wnętrze sprawdził.
Właściciel
Przedpokój i dwoje drzwi.
Rozejrzał się po całym budynku.
Właściciel
Przedpokój i dwoje drzwi. Aby ustalić coś więcej, wypada wejść przez któreś do pomieszczenia, które się za nimi znajduje.
Ale, o to chodziło. Żeby je przejrzeć. Bo należą do budynku.
Właściciel
Pierwsze drzwi były otwarte i była to izba żołnierska, w której strażnicy spali, jedli i odpoczywali. Warto nadmienić, że jest pusta.
Reszta ma się rozumieć jest zamknięta?
Właściciel
Reszta, czyli te drugie, tak.
Sprawdził, czy zwłoki miały przy sobie klucze.