- może i byłoby mi łatwiej, bo mogę latać, ale i tak wymagasz niemożliwego .. musiałbym cały świat obejść
Konto usunięte
Zrobiła porządnego facepalma, jak przystało na rosłą smoczyce.
- A czy ja mówię, że z całego świata? Napisz ogłoszenia i umieść tutaj na tablicach, ścianach czy zapłać komu, aby zaczepił każdego z naszych.
- Nie powinno być to aż takie trudne ... Ale i tak zajmoe troche czasu ...
Konto usunięte
- No to na co czekasz? Rusz się i to załatw, a ja w tym czasie pozyskam trochę informacji na temat miejsc, gdzie mogli się zasiedlić inni z nas.
Konto usunięte
Nussha zamknęła za gościem drzwi na zamek i zastawiła skrzyniami dla pewności, zaś następnie położyła się do łóżka.
To niech on odwala czarną robotę, a ja się zdrzemnę.
Właściciel
Zero:
Epicko wyszedłeś z budynku. Teraz trzeba by gdzieś zacząć, nie?
Chyba najlepiej byłoby zacząć od rynku .. tylko jak dokładnie to zrobić
Idzie na rynek
Właściciel
Zero:
Rynek był pusty z racji późnej pory.
Mógłbym stworzyć jakiś znak magią ognia, ale za dużo osób by to zauważyło
Idzie dalej przez miasto
Właściciel
Mijasz tylko żebraków czy pijaków.
Idzie dalej oświetlając sobie drogę małym płomieniem
Właściciel
Idziesz dalej i nic się nie zmienia.
Jakiś ognisty znak na niebie byłby najlepiej widoczny, ale inni też go zobaczą
Nie spotkawszy żadnego ze swojej rasy zdecydował się zmienić metody i poszedł w stronę rynku, gdzie poszukiwał karczmy
Właściciel
Karczm akurat było wiele.
Wybrał tą .. z najszerszymi drzwiami (XD)
Właściciel
Wybrałeś okazałą karczmę "U Ro"Rika."
Właściciel
Za ladą stał niski i podstarzały mężczyzna.
- Czego? - burknął mierząc Cię wzrokiem.
- Podaj najmocniejszy trunek, jaki macie .. A do tego przydałoby się trochę informacji
Właściciel
- Takich tu nie obsługujemy. - parsknął barman.
- chyba wolisz, żebym wydał pieniądze tutaj niż u konkurencji
Właściciel
- Takich tu nie obsługujemy. - powiedział dobitnie akcentując każde słowo uderzeniem w blat lady.
- Żałosne ...
Powiedział i wychodząc "przypadkiem" uderzył ogonem w drzwi
Właściciel
Uderzyłeś ogonem w drzwi, ale nie przyniosło to większego efektu. I tym sposobem trafiłeś na ulicę. Znowu.
Żałośni ludzie ... Myślą, że są panami świata a tak naprawdę niczym się nie różnią od innych
Obserwuje znaki wszystkich karczm w okolicy
Właściciel
Znaki? Masz na myśli te tabliczki wiszące nad wejściem?
Właściciel
Przedstawiały zwierzęta, skrzyżowaną broń, portrety ludzi czy inne, nie zawsze oryginalne lub ciekawe, rysunki.
Szukał wśród nich wizerunku smoka
Właściciel
Był taki jeden. Właściwie to dwa, ale karczmy, z której wyszedłeś nie bierzesz pod uwagę, nie?
No nie XDDD wchodzi do drugiej karczmy.
Właściciel
Wyglądała niemal tak samo jak poprzednia.
jeżeli i tym razem takie coś pokaże, to nie wiem, czy się powstrzymam ...
Podchodzi do lady i mówi
Podaj najmocniejsze, co macie
Właściciel
- Dwadzieścia złota. - rzekł najpierw karczmarz.
Wyciąga z sakiewki złoto i kładzie na ladzie
Oby nie mieli tu problemów z mimikami .. Bo potem ciężko to wyjaśnić, że to stół zaczął rozrubę
Właściciel
Zabrał pieniądze i postawił na ladzie mały kieliszek z cieczą śmierdzącą siarką.
Wypija zawartość kieliszka
- Słyszałem, że w tym mieście sporo smoczych ludzi się kręci
Właściciel
Ciężko było Ci cokolwiek powiedzieć. Kosa Śmierci podrażniła gardło, przełyk i jamę nosową nawet Smoczego Człowieka.
- I co z tego, że się kręcą?
- muszę zebrać ich w .. pewnym celu .. powiedzmy, że rodzinne spotkanie
Właściciel
- To do nich takie prośby, nie do mnie.
- Właśnie o to chodzi, że nie wiem, gdzie można ich najlepiej spotkać i szukam osoby, która by tam mnie zaprowadziła .. Może znasz taką
Właściciel
- To zależy. - odparł wymijająco.
- zapłata dopiero po uzyskaniu informacji
Właściciel
- Bez złota nie ma żadnych informacji. - stwierdził twardo.
- no dobra ... wszyscy tutaj tacy uparci
Wyciąga trzydzieści monet
Właściciel
Zero:
Niewzruszona mina barmana jakoś się nie zmieniła.
King:
Obie postaci trafiły pod bramy miasta.
//Czyli Gregorius już trafił do miasta Axer?//
- Reszta po podaniu informacji
Wyciąga kolejne 30 monet i poprzednie kładzie na ladzie
Właściciel
King:
//Nie ten temat, ale odpowiedź brzmi: Tak.//
Zero:
Zgarnął całość.
- To co chcesz wiedzieć?