Szukał schronienia.
Są w pobliżu kolumny?
Właściciel
Kolumn nie ma, ale udało możesz ukryć się za całkiem sporą szafą. Tyko na co szafa w korytarzu?
//Nie ufam ci.
Wycofał się i schował się za rogiem.
Właściciel
//Ale w tej szafie nic nie ma... Poza małymi, słodkimi koteczkami ;-;//
Schowałeś się za rogiem i obecnie możesz stwierdzić, że kroki nie należą do kogoś postawnej postury, ani uzbrojonego strażnika.
Czeka aż ta postać go minie, wtedy może go ogłuszyć.
Właściciel
No właśnie... Nie go, a ją. Kobietę w stroju pokojówki, dość młodą.
Jak ona nie zauważy Xaviera, to pozwoli jej spokojnie przejść.
Właściciel
I nie zauważyła. Przeszła przez prawie cały korytarz i gdy skręcała zauważyła Ciebie. Ale nie krzyczy.
Ręce uniesione do góry.
-Spokojnie, jestem przyjacielem.
Właściciel
Pokiwała powoli głową i nagle rzuciła się do ucieczki.
Starał się użyć magii cienia by pojawić się przed nią i rąbnąć ją w brzuch.
Konto usunięte
Idzie na targ niewolników
Właściciel
Vader:
Udało się. Od ciosu zgięła się w pół i odtoczyła się w tył na kilka kroków.
Predator:
I trafiłeś tam. Była noc więc nie było tam wielu ludzi. Zauważyłeś kilku wymoczków z flaszkami w rękach, ostatnich niewolników - Elfów stojących przy stosiku podczas gdy właściciel zawzięcie negocjował z jakimś wysokim i chudym człowiekiem. No i jeszcze patrole strażników składające się z dwóch, trzech uzbrojonych w kusze, miecze i halabardy ludzi.
A teraz zabrać ją i do szafy.
;-;
Właściciel
Vader:
//Trup w szafie. Mówi Ci to coś?//
Dla takiego rosłego sku*wysyna zaciągnięcie takiej pokojówki do szafy nie było problemem.
Zamknął ją tam i sprawdził, czy ma jakiś sznurek.
Właściciel
Krótki kawałek, ale w pobliżu było okno z zasłonami.
Zerwał zasłony, a następnie za pomocą sztyletu pociął je na wąskie odcinki.
Właściciel
Nie było z tym większych problemów i udało się to zrobić dość szybko.
Użył tych kawałków do związania drzwi szafy.
Właściciel
Udało Ci się związać uchwyty. I to bez problemu.
A da się owinąć szafę tą tkaniną?
Właściciel
Jak dorobisz pasków, to tak. Oczywiście nie owiniesz całej szafy, ale w większości.
A więc wiązał koniec z końcem i związał szafę.
Właściciel
Udało się. Tylko ślepy tego nie zauważy, a pokojówka też może się obudzić. Ale przy odrobinie szczęścia ktoś zauważy to jak już będziesz poza pałacem.
A więc zaczął szukać dalej reszty tej rodziny.
Właściciel
Przechodząc obok jakiś drzwi usłyszałeś cichy płacz.
Uchylił je lekko.
//Gram w Dying Light, są tam płaczące zombie-dzieci. Spróbuj tylko...
Właściciel
Zobaczyłeś pokój, a właściwie na razie łóżko i ludzką sylwetkę.
Właściciel
I po chwili mogłeś śmiało stwierdzić, że masz do czynienia z kobietą.
Wiek? Ktoś jeszcze jest w pokoju?
Właściciel
Ciemno i bez pochodni czy świec tego nie ustalisz.
Pozostaje oczekiwać, może się do kogoś zwróci?
Właściciel
Nic. Nadal tylko cicho płacze.
Spróbował zajść ją od tyłu i za pomocą dłoni uśpić.
//Jak te Wyjce w Dying Light
Właściciel
Padła na łóżko nie wydając żadnego odgłosu.
Dobrze.
Następnie ją związał i poszukał miejsca, gdzie może ją zostawić.
Właściciel
Udało się, ale przydałoby się też zakneblować. Nie wiesz gdzie możesz ją schować, bo w pokoju ciemno. Może poszukasz pochodni czy świecznika?
///O nie, nie nie nie. NIE!
Zakneblował ją i jeszcze raz związał i to porządnie.
Po omacku szukał czegoś, to czego mógłby ją przywiązać.
Właściciel
Mogłeś ją przywiązać do kolumny łóżka z baldachimem. Tylko to się nadawało.
Właściciel
A więc tak zrobiłeś i się udało.
A więc szukał swojego (ostatniego?) celu.
Właściciel
Ostatnim celem była kolejna córką. Jedną córkę i żonę Lorda już masz.
A więc jej szukał.
///Stawiać kroki w stylu szpiega z krainy deszczowców?
Właściciel
//Jeszcze nie.//
Nie znalazłeś nikogo. Zostało Ci tylko ostatnie skrzydło, parter i piwnica.
Sprawdza ostatnie skrzydło.
///Ona jest potworem? Już wolałbym, żeby była pedałem. ''Ona jest pedałem, właśnie się dowiedziałem''
Właściciel
Skrzydło puste, tylko w jednym usłyszałeś jak ktoś coś mówi.