Miasto Ur

Avatar Kuba1001
Właściciel
Bóbr:
Przed południem. Dziesiąta, dziesiąta trzydzieści.
Vader:
Musisz przeszukać sporo pomieszczeń, żeby je znaleźć.

Avatar Vader0PL
Przeszukiwał nadal.

Avatar
Konto usunięte
Postanowił czekać do południa w domu.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Bóbr:
W końcu, z pozycji Słońca, wywnioskowałeś, że jest już południe.
Vader:
Trafiłeś w końcu na małą sypialnię.

Avatar
Konto usunięte
Wziął tobolek i ruszył tam gdzie wcześniej spotkal Kas'ima.

Avatar Vader0PL
Powoli otwiera drzwi, rozgląda się.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Bóbr:
Trafiłeś tam w ciągu kilku minut. Wszystko wyglądało tak samo. Były nawet trzy wielbłądy.
Vader:
Stolik, świecznik, szafa i wielkie łóżko z baldachimem.

Avatar
Konto usunięte
Czekał na Kas'ima.

Avatar Vader0PL
Sprawdził, który z jego celów leży w łóżku.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Vader:
Młoda kobieta, na oko 16 lat, z długimi, czarnymi włosami. Miała na sobie kilka naszyjników, bransoletek i pierścionków ze złota, srebra i kamieni szlachetnych.
Bóbr:
Pojawił się tak jak ostatnio.
- Gotów? - zapytał strzepując piach ze swoich szat.

Avatar Vader0PL
Skradał się w jej kierunku.
Badał pomieszczenie.

Avatar
Konto usunięte
-Tak. - Odpowiedział krótko.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Vader:
Spała w najlepsze. Badanie pokoju nie wykazało nic poza tym, że dywan jest bardzo miękki.
Bóbr:
- Wsiadaj. - odrzekł krótko rzucając kilka worków i bukłaków na jednego z wielbłądów. Wsiadł na drugiego i czekał, aż Ty zrobisz to samo.

Avatar
Konto usunięte
Wsiadł na drugiego wielbłąda.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Bóbr:
Kas'im popędził swojego wielbłąda i drugiego, który był do niego uwiązany. Pędzili przez piaski na południowy zachód.

Avatar
Konto usunięte
Czekał aż dojada

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Podróż będzie trwała około tygodnia. - Kas'im odpowiedział na Twoje nieme pytanie.

Avatar Vader0PL
///Miło
Potrząsnął jej ramieniem, jak się obudziła to od razu zasłonił jej usta i palcem nakazał ciszę.
-Spokojnie, jestem przyjacielem.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Vader:
Po ostatnim zamachu pewnie każdy nieznajomy włamujący się w środku nocy jest przyjacielem.
Jakoś nie wzięła sobie tej uwagi do serca i próbowała krzyczeć i szarpać się, żeby uciec i wezwać pomoc.

Avatar Vader0PL
Nadal przytrzymywał jej usta, tym razem mocniej.
-Opanuj się, albo oni tutaj przyjdą. Myślisz, że kto wydał Lorda?
I dlaczego tu jestem? Miałem dług u niego, a teraz go wypełniam. Mam was chronić do cholery.
Nadal mówił cicho i opanowanie.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Vader:
Uspokoiła się nieco, ale chyba nie ma zamiaru wpaść Ci w ramiona i dziękować. Prędzej zacznie krzyczeć jak tylko odsuniesz rękę i prawdziwość swoich słów potwierdzą strażnicy. Najlepiej pod szubienicą.

Avatar
Konto usunięte
-Rozumiem. - Jechał wraz z Kas'imem do celu.

Avatar Vader0PL
-Rozumiesz więc, że jesteś w dużym niebezpieczeństwie? Musisz z rodziną uciec z miasta, do Nowego Gilgasz. Tam was nie znajdą.
Nadal zasłaniał jej usta.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Vader:
Kiedy usłyszała nazwę miasta pokręciła w niedowierzaniu głową i zaczęła znów się szarpać. Chyba nici z dyplomatycznego rozwiązania.
Bóbr:
Dowiesz się kiedy będziesz na miejscu.

Avatar Vader0PL
Starał się ją jednym szybkim ruchem ogłuszyć.
Tak na 5-6 godzin.
Strażnicy przeszukują wóz przy wyjeździe z miasta?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Vader:
Udało Ci się ją ogłuszyć, ale nie miałeś pewności czy obudzi się za pięć minut czy za pięć godzin.
Strażnicy zawsze przeszukują wozy na obecność kontrabandy. Ale jeśli trafisz na tych z niższego szczebla to masz szanse dać im w łapę nieco złota i odjechać.

Avatar Vader0PL
Więc źle.
Szukał w pokoju skrzyni, takiej, w której zmieściłby się człowiek.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Vader:
Była jedna. Jak ją skulisz to wejdzie.

Avatar Vader0PL
Związał ją i zakneblował usta.
Następnie włożył do skrzyni i zostawił tylko taki otwór, by mogła oddychać, ale by nie mogła się wydostać.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Vader:
Jeśli się wysili to może otworzyć skrzynie. Lepiej zamknąć ją i wywiercić dziurę.

Avatar Vader0PL
Starał się to zrobić.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Vader:
Mając do dyspozycji tylko paznokcie zajmie Ci to nieco dłuższą chwilę.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Vader:
Tym już prędzej.

Avatar Vader0PL
A wiedz dłubie sztyletem.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Vader:
A więc wydrapałeś sztyletem całkiem ładną i zgrabną dziurę.

Avatar Vader0PL
Wsadził dziewczynę do skrzyni, zamknął ją i rozejrzał się po pokoju.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Vader:
Udało się. A pokój jakoś niespecjalnie zmienił się odkąd tu wszedłeś.

Avatar Vader0PL
Wyszedł z pokoju, rozejrzał się za drzwiami, które mogły prowadzić do sypialni.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Vader:
Wszystkie wyglądały tak samo.
Bóbr:
Dotarliście na Żerowisko.
//Zmiana tematu. Ty zaczynasz. Znaczy jak dodam temat.//

Avatar Vader0PL
Uchylał każde drzwi i sprawdzał pomieszczenie.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Same sypialnie, ale puste.

Avatar Vader0PL
Rozejrzał się po domostwie, starał się unikać patroli.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Udało się unikać patroli. Tu raczej nic nie znajdziesz. Może by tak poszukać w innej części pałacu?

Avatar Vader0PL
Starał się tam dostać.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Byłeś w lewym skrzydle. Najlepiej iść w prawo.

Avatar Vader0PL
Starał się tam przejść.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Udało Ci się tam bez spotkania ze służbą i patrolami.

Avatar Vader0PL
Rozejrzał się.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Taki sam korytarz, taka sama marmurowa posadzka, takie same pochodnie... i kroki w pobliżu. Jak na razie daleko, ale szybko się zbliżają.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Kuba1001
Właściciel: Kuba1001
Grupa posiada 85894 postów, 214 tematów i 106 członków

Opcje grupy Elarid [PBF]

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Elarid [PBF]