Konto usunięte
-Cholera... Nie znajdziemy go.
Właściciel
- Ogranicz szukanie jedynie do ludzi
Konto usunięte
Ograniczył szukanie tylko do ludzi.
Właściciel
- No to zaznacz "możliwe kontakty z terrorystami"
Konto usunięte
Zaznaczył opcję '' Możliwe kontakty z terrorystami''
Właściciel
Wyniku uplasowały się przy 18
Konto usunięte
-Jak można to jeszcze ograniczyć?
Właściciel
- Ustawiłeś na "Cerberus"?
Konto usunięte
-Myślę że to Nomahr. Wiadomo kim on jest?
Właściciel
- Szef kuchni w knajpie z indyjskim żarciem w Okręgach Zakkera
Właściciel
- Handluje porządnymi pancerzami w Prezydium, będzie już trzy lata jak otworzył interes
Właściciel
- Doker, jakiś czas tu jest. Chyba od tej dużej fali uchodźców z Ziemi
Konto usunięte
-Nomsky albo Nomahr. Cholera... To jakieś dziwne.
Właściciel
- Dlaczego wykluczasz Nomińskiego? Pierwsza zasada śledztwa - każdy kto nie jest czysty w stu procentach jest podejrzany
Konto usunięte
-Nie wykluczam go, wszystkich przesłuchamy. Wybrałem pierwszych. - Poszli do Nomsky'ego.
Właściciel
Billy zabrał Cię do doków w Okręgach Zakkera
- To tamten
Wskazał palcem na dokera rozładowującego transport ryb
Konto usunięte
Podszedł do Dokera.
-John Quentin, SOC, wydział śledczy. Musimy cię przesłuchać.
Właściciel
Spojrzał na was zdziwiony
- Mnie? A po co?
Konto usunięte
-Zamordowano Volusa. Możliwe że jesteś z tym powiązany, gdzie byłeś trzy godziny temu?(Wtedy gdy zamordowano denata)
Właściciel
- Tutaj, w dokach. Pracuję cały czas, nic ze sobą nie zabrałem po ucieczce i ledwo wiąże koniec z końcem
Właściciel
- Kamery, szef i współpracownicy
Konto usunięte
-Dobra, jestes wolny. -Poszli do Nominskiego
Właściciel
- A witam, witam! W czym mogę pomóc? Oooo... SOC, to pewnie coś lepszego?
Już zaczął grzebać w składziku
Konto usunięte
-Wydzial sledczy, musimy cie przesluchac
Właściciel
Znieruchomiał
- Wszystko jest legalne, mam licencje!
Konto usunięte
-Nie, nie. Nie o to chodzi. Gdzie byłeś 3 godziny temu?
Właściciel
- W sklepie, muszę pilnować interesu. O co mnie oskarżacie? I gdzie nakaz?
Konto usunięte
-Słuchaj, zamordowano Volusa. Kto potwierdzi że byłeś w sklepie?
Właściciel
- Nagrania z kamer. Może jakiś klient ale nie pamiętam kogo obsługiwałem. Kiedy to było?
Konto usunięte
-3 godziny temu. Chcemy zobaczyć kamery.
Właściciel
- A po co mnie to mówisz? Wy jesteście z SOC, ja nie mam do nich dostępu
Konto usunięte
-Módl się, żebym cię zobaczył w sklepie na kamerach. - Poszli do kwater SOC, sprawdzić monitoring.
Właściciel
Zapisu nie było
- No tak, zapomniałem. W czasie ataku padły wszystkie kamery na stacji. Do tej pory działają tyle to w najważniejszych sektorach. Więc zapewne też nie ma tam naszego dokera...
Konto usunięte
-Cholera... Ale także może to potwierdzić szef. Wróćmy do Dokera... - Poszli do Doków a dokładnie do Dokera. - Witaj ponownie, zaprowadź nas do swojego szefa.
Właściciel
- Nie mam na to czasu, jest w swoim gabinecie. Tak jak przyszliście a potem pierwsze drzwi na lewo
Zajął się wyładowywaniem skrzyń
Konto usunięte
-Mhm. - Poszedł do szefa dokera. - SOC, wydział śledczy. Może pan potwierdzić że był tu Steve Nomsky 3 godziny temu?
Właściciel
- Nie mam pojęcia, nie wychodzę z biura. Zapytajcie kogoś kto z nim pracował
Konto usunięte
Uderzył o biurko.
-Jak zaraz się nie dowiem, przyprowadzę tu cały wywiad i zamknę ciebie i wszystkich pracowników!
Właściciel
- Dobrze. I co im powiesz? Że nie wychodzę z biura i dlatego muszę zostać zamknięty?Skrzyżował ręce na piersi
- A może od razu mój prawnik ma się skontaktować z twoim przełożonym?