Korytarz [PIERWSZE PIĘTRO] (3 sezon)

Temat edytowany przez Deuslovult - 18 czerwca 2019, 21:57

Avatar kosmiczny_kamien
//I trafił do nieba

Avatar Maks9o
//XDD Szykuj się na gniew Miętowej Jagudki
Forseti
-Przepraszam że przeszkadzam ale nie interesowałaby cię dusza papieża lub kogoś z czyścia?

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Kenny
- No spoko. O ku*wencje... Kaira idzie, twoja główna anielica. – powiedział, wskazując czarnowłosą dziewczynę, która szła przez korytarz z małym smokiem na rękach. Miała duże, pomarańczowe oczy i bladą skórę. Z tyłu widniały dwa, podwójne skrzydła. W sensie jak np. u ważki. Tyle że te były zielone i prześwitujące.

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Forseti
- Hm? Niezbyt, mam już duszę Warola Kojtyły.

Avatar kosmiczny_kamien
Kenny
- Nie wygląda na niekompetentną, a tymczasem ja umieram co dobry tydzień

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Kenny
- Chcesz ciekawostkę? Odsiedziała w psychiatryku dwa tygodnie. – powiedział. Popchnął cię lekko w jej stronę. – Weź idź to rozwiąż, ja na razie pogadam z twoim współlokatorem.

Avatar Maks9o
Forseti
-A możesz mi powiedzieć o tym Ragnaroku bądź jak tu mówią apokalipsie ? Bo miała być dzisiaj albo jutro

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Forseti
- Głupie, ludzkie słuchy... Przecież wszyscy bogowie i jeźdźcy idą na melanż. – powiedział. – A raczej pijani chyba... Ej, może pijani zniszczymy świat ? W sumie ch*j wie. Nie mnie pytaj, stwórcy w wielkim skrócie.

Avatar kosmiczny_kamien
Kenny
Wjhglwhs no niech mu będzie, nawet ładna jest
Mimo, że brzuch dalej go napi**dala, nóż boli ok
Podszedł do anielicy
- Hej, ponoć mamy ze sobą wiele wspólnego - I teraz nie wiesz, czy podrywa, czy jest poważny

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Kenny
- O, cześć nieumarlaku. – przywitała się wyciągając dłoń i sadzając smoka na drugą dłoń, głaszcząc go kciukiem.

Avatar Maks9o
Forseti
-I zabiją siebie nawzajem ale to wygląda raczej jakby bogowie robili naradę a ważniejsze osoby zapraszali by się zabawili chyba że ten trup pie**olił od rzeczy mówiąc że portal do czyścia jest w Krakowie i wybuchnie trzecia wojna światowa.

Avatar kosmiczny_kamien
Kenny
- Ok, skoro wiesz kim jestem, co ma w sumie sens, to spytam się gdzie ku*wa byłaś, jak dostałem nożem w brzuch

Avatar Koteczek_21
//Temu Staśkowi, co był trupem to pod koniec życia odbiła palma\\

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Diabeł
- Który trup do ku*wy?! – warknął rozdrażniony. Nikt nie ma prawa wiedzieć o planach stwórcy, póki któryś z jego części się nie ukaże.

Avatar Maks9o
Forseti
-Nie pamiętam imienia ale na nazwisko miał kociarz i niedawno mu umarł prawnuk .Gadał coś o klątwie faraona i o uratowaniu duszy jego prawnuka z czyścia .Pojechał bym z nim ale wziął go jakiś francuski krasnal i zniknął

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Kenny
- Sekunda. Kto ci to zrobił, kiedy i dlaczego? A przed chwilą byłam na obradzie z szefem i dopiero zeszłam z pierwszego nieba.

Avatar kosmiczny_kamien
Kenny
- Mój współlokator, jest psychopatycznym nekromantą i najwidoczniej mu odpie**oliło gdy powiedziałem mu o swojej klątwie, także powodzenia w przytrzymaniu mnie przy życiu - Insert "guess I'll die" meme here

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Kenny
- McCormick do ku*wy. Nie możesz iść do sekretariatu i się przepisać? – spytała. Ale westchnęła cicho i poszła dalej z tobą. - Jego imię, nazwisko, wygląd. Porozmawiam z nim, jednocześnie przywołam jeszcze kilku twoich stróży.

Avatar kosmiczny_kamien
Kenny
- Ilu ich jest i jak bardzo niekompetentni jesteście? - He mad

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Kenny
Kaira zaczęła wyliczać.
- Michael, Siergiej, Arlia, Asken, Alex, Bierguertitta, Reginhald, Uluria, Michelle, Romuald, Ron, Retrigieda... Hm... Ukurshadia, Fergina, Janis, Jasper i Dergi. No to... 18, łącznie ze mną.

Avatar kosmiczny_kamien
Kenny
- To wiedz, że nienawidzę was wszystkich - He mad af - Tak czy siak, typ nazywa się Forseti, nazwiska nie znam, a wygląd byś znała, gdybyś tu była kiedy próbował mnie zabić - Powiedział z wyrzutem - Ale ogólnie to stoi za nami i gada z Szatanem

Avatar Maks9o
//Pewnie tak niekompetentni że forseti zdążył by wywołać Kennemu hipotermie i śmierć kliniczną oraz go wskrzesić zachowując mu mózg bez uszkodzeń gdyby nie było tu szatana

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Kenny
- Uspokój się koleś. Nie moja wina, że stwórca cię nie lubi i nas zabiera. – powiedziała wku*wiona i podeszła do Forsetiego.
- Mam sprawę do ciebie, Forseti. – powiedziała. Szatan natychmiastowo się odsunął.

Avatar kosmiczny_kamien
Kenny
Dobrze! Nagadaj mu!
Ok teraz czuje się, jakby znowu miał 10 lat

Avatar Maks9o
Forseti
-Chodzi o wszkrzeszanie czy tego tam którego próbowałem zabić bo miał halucynacje i mu odwalało-wskazał na Kennego

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Forseti
- O Kenny'ego. Umówmy się tak: jak go spróbujesz jeszcze raz zabić, robię tobie ekskursję po piekle i demonstruję na tobie tamtejsze kary. No i nie licząc tego, zabiję cię. Dobrze?

Avatar Maks9o
Forseti
-Wybacz to co teraz powiem ale JAK BARDZO NIEKOMPETENTNA JESTEŚ ŻE ON MAJĄC Z DZIESIĘĆ ANIOŁÓW ZGINĄŁBY GDYBY NIE SZATAN! GDZIE BYŁY ANIOŁY GDY GINĘŁA MOJA RODZINA,PRZYJACIELE,CAŁA SZKOŁA I MIEJSCOWOŚĆ?! TY TĘPA SZMATO!

Avatar Koteczek_21
//No to chyba mamy pierwszy zgon\\

Avatar
niemamnietu
//Gdyby Burger nie przeszkodził w zjedzeniu Adama to drugi.//

Avatar Maks9o
//Chyba tak [Pierwszy zgon w trzecim sezonie achievment get!]

Avatar Koteczek_21
//Mógłbym to wtedy rozegrać inaczej i byłby szybki pierwszy zgon\\

Avatar
niemamnietu
//
Koteczek_21 pisze:
//Mógłbym to wtedy rozegrać inaczej i byłby szybki pierwszy zgon\\


I ja bym się wtedy tak cieszył, bo Marta by była wtedy THICC.//

Avatar Koteczek_21
//Żałuję, że Martą chciałem uratować sekretarkę, a nie przywaliłem Adamowi w tył głowy bronią\\

Avatar
niemamnietu
//Ta, wtedy byś go zjadł.//

Avatar Koteczek_21
//A na te swoje efekty byś musiał poczekać, no bo prawdopodobnie by się skończyło na śnie\\

Avatar
niemamnietu
//I tak fajnie. A teraz mam jedną postać, która tylko zajmuje mi miejsce.//

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Forseti
- Spokojniej. Każdy ma swojego anioła, a przed tobą nie muszę się wyjaśniać. Na dodatek Szatan dowiedział się tego ode mnie, kiedy uwaga, musiałam porozmawiać z Bogiem. Jak nie wiesz o co chodzi, nie trzeba się drzeć... Gloria, ciszej. – powiedziała do smoka, jaki zeskoczył z jej ręki i się powiększył. Podeszła trochę bliżej Forsetiego. – I jak mnie nazwałeś? – spytała, podduszając go. Szatan zaczął ją odciągać.
- Kaira, wyluzuj. – powiedział odciągając ją. Tamta spojrzała na ciebie.
- Nie warto drzeć pyska.

Avatar Maks9o
Forseti
-Mówiłem żebyś wybaczyła a tak wogóle to możesz mi powiedzieć co się dzieje w tej szkole i okolicy dlaczego trupy mówią mi o apokalipsie oraz ragnaroku i przyzwiesz mi tu mojego anioła stróża ?

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Forseti
- Nie kontrolujesz siebie. W tej szkole trwa pierwsza faza księżyca krwi. O trupach to nie wiem, ale one od zawsze pie**olą co wpadnie. No spoko. – delikatnie go dotknęła.
- Zajebiście, nie ma co. – mruknęła, odsuwając dłoń od tętnicy szyjnej.
Pstryknęła palcami, a zjawił się jakiś koleś, który wyglądał tak, jakby ktoś mu powiedział, że ma dwanaście dni życia (a on jest samobójcą).
- No siema pp. Jak się masz?

Avatar Maks9o
Forseti
-Z tobą porozmawiam później -odwraca się do keari -Rozmawiałaś z Bogiem możesz mi powiedzieć czy to co powiedział mi trup to prawda czyli że dzisiaj lub jutro będzie trzecia wojna światowa a w Krakowie jest portal do czyścia

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Forseti
- Mogę to powiedzieć tylko mojemu stróżnym podopiecznemu.

Avatar Maks9o
Forseti
-Czyli tak a anioły mają krew?

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Forseti
- Tak jak każde inne, żywe stworzenia. Tylko upadłe anioły mają krew, która jest trująca.

Avatar Maks9o
Forseti
-Co by się stało gdybym zabił swojego anioła stróża?

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Forseti
- Pozostajesz bez ochrony. Skrzydła automatycznie odrywają się od anioła i naznaczają cię na upadłą istotę. Tracisz możliwość kontrolowania swojego wyboru i przyszłości, oraz naznacza się jeden ze stopni epilepsji. Ostatnie jest ściśle związane z duszą anioła, bo to ona mówi, co zmania człowieka do słuchania się wielogłosu, który z kolei daje atak epilepsji.

Avatar kosmiczny_kamien
Kenny
- To ja... Em... Ok - Spojrzał na Szatana - Czyli o której ta impreza?

Avatar Maks9o
Forseti
-Ciekawe dziękuję -odwraca się do swojego anioła i skacze na niego i zaczyna go okładkać pięściami

Avatar
Filizaneczkaherbaty
Kenny
- Dwunasta w nocy, ale przyjdę po ciebie o 23. Zresztą, weź zostaw jakieś ciastka, bo ostatnio Mikołaj zdechł i mi nadano jego moce, a bez ciastek ch*jowo się czuję. – powiedział Szatan.

Avatar kosmiczny_kamien
Kenny
- Mikołaj umarł? Ku*wa... Lubiłem typa. Tak czy siak głupiś, skoro myślisz, że mam hajs na ciastka, po drodze ktoś mi ukradł walizkę więc nie mam nic bardziej, niż kiedykolwiek

Avatar
niemamnietu
//XDDD Szatan-Mikołaj, Szklanka, ty zwyrolu.//

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar RayGuy_Player
Właściciel: RayGuy_Player
Grupa posiada 32203 postów, 155 tematów i 22 członków

Opcje grupy JJ GO! [PBF]

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie JJ GO! [PBF]