Moderator
Hedus
Drzwi wypadły a z środka auta leciał nieśmiertelny hit polskiej imprezy ,,przez te oczy zielone"
Kenny
Prawie jak w domu, furry i agresja
Wszedł do pokoju
//Wóz policji, która zabrała Zdera intense\\
Kenny
Drzwi były zamknięte
Kenny
No tak, klucze od czegoś są
Spróbował otworzyć drzwi otrzymanym od sekretarki kluczem
Kenny
Otworzyłeś.
//Już temat w produkcji\\
niemamnietu
Hedus
Wszedł do środka i spróbował wyłączyć radio.
Kenny
Wyszedł z pokoju
Ok, po pierwsze, rozpoznać się w terenie, wie już gdzie ma pokój a to połowa sukcesu. Pewnie gdzieś tu jest mapa piętra, ogarnie jakie pomieszczenia jeszcze tu są
Kenny
Znalazłeś kilka map obok siebie, każda sprzeczna
Właściciel
Scotty
Nie zamierzał się poddawać. Zszedł na piętro niżej.
Scotty
No i zszedłeś
//Wiesz gdzie\\
Emma
Po wejściu idzie do swojego pokoju
Moderator
Hedus
Z odbiornika zabrzmiała jakaś piosenka RAC (rock against communism)
niemamnietu
Hedus
Próbuje znaleźć wyłącznik.
Moderator
Hedus
Nie znalazłeś, za to odkryłeś pokrętło od stacji radiowych
//chyba wiesz o co mi chodzi
niemamnietu
Hedus
Próbuję znaleźć jakąś ciekawą stacją radiową.
Właściciel
Emma
Drzwi są zamknięte na klucz.
Emma
Otwiera je kluczem, który posiada
Kenny
Ok teraz to nie wie co się odku*wia.
Mapki mu nie pomogą ale został mu jeszcze stare dobre chodzenie na ślepo.
Albo po prostu zejdzie na dół i wyjdzie na zewnątrz, ładna pogoda to czemu nie.
Właściciel
Emma
Drzwi są teraz otwarte.
Hedus
Radio zaczęło świrować i na cały głos puściło hymn ZSSR
niemamnietu
Hedus
- W sumie nawet klimatycznie do tego, gdzie jestem. - zostawił to tak, po czym sprawdził czy są kluczyki w statyjce
niemamnietu
Hedus
W takim razie sprawdził ile ma paliwa. Teraz pytanie ile razy już przyzywał przedmioty? Razem z samochodem będzie sześć. Więc musi się ograniczać.
Hedus
Będzie gdzieś w pobliżu tej liczby
niemamnietu
Hedus
//Ile ma paliwa ma się pytam.//
Hedus
Paliwa to tak około 3/4 baku.
niemamnietu
Hedus
No dobra. Uruchomił silnik i pojechał prosto.
Hedus
No to jedziesz. Trasa jest spokojna poza faktem, że jest trochę ślisko
niemamnietu
Hedus
Dlatego nie stara się jechać nie wiadomo jak szybko, zwłaszcza, że szybciej zużyłby zawartość baku, a drugiego nie wyczaruje.
Kenny
No to na dwór.
Poszedł w stronę schodów i zszedł na dół.
W sumie robi się trochę ciemno, nawet nie wie, czy to miasto w nocy jest bezpieczne.
Pewnie nie, ale co mu się może stać, najwyżej go jakiś pies napadnie albo zabije to też jest bardzo możliwe
Filizaneczkaherbaty
Kenny
Schody były długie.
Bardzo.
Wyglądało na to, że są treningiem dla uczniów na wychowaniu fizycznym.
Ale zacząłeś schodzić, i trzeba przyznać, że trochę się zmęczyłeś już na 12 schodku.
Kenny
Jakim cudem schodząc się tak męczy, ale wchodzenie było już spoko
No co do ch*ja organizmie
Filizaneczkaherbaty
Kenny
Nie wiadomo, ale zacząłeś mieć oddyszkę.
Kenny
Jezu drogi, jak długie są te schody
niemamnietu
//Zaraz nam tu zdechnie z braku tlenu xd//
Filizaneczkaherbaty
//xd//
Kenny
Słabo się poczułeś. Zaczęło się kręcić tobie w głowie i sam miałeś takie wrażenie że brakuje tobie tlenu.
Filizaneczkaherbaty
//no mogę, czemu by nie. Na dodatek schody są długie w cholerę, więc się zgadza//
Kenny
Obraz mu się rozmazywał
Ah shit not again
Filizaneczkaherbaty
Kenny
Może warto się zatrzymać?
niemamnietu
//I wątek Hedusa znów stoi.//
Filizaneczkaherbaty
//nie mam zamiaru go prowadzić, nie będę się mieszać w sprawę innego GM'a bez jego/jej pozwolenia.
Kenny
Ok, zatrzymanie się nie jest takim głupim pomysłem
Warto stanąć i pomyśleć na przykład czym są te je**ne schody
Czy on znowu się czymś spizgał, czy te schody wcześniej też takie były
Filizaneczkaherbaty
Kenny
Pierwsza opcja jest bardziej prawdopodobna i podobna do niego, ale druga też jest spoko.
Minął cię jakiś gruby nerd, który czołgał.sie po schodach ciężko dysząc.
Kenny
Nie przypomina sobie brania narkotyków, a tym bardziej nie przypomina sobie posiadania hajsu na narkotyki
W takim razie jakim je**nym cudem wcześniej tak na yolo wszedł na górę. Co to, jakaś spie**olona wersja schodów z Hogwartu? Raz są krótkie a raz umierasz przy schodzeniu?