niemamnietu
Zder
- Masz jakieś światło?
Emma
- Nie, lecz mam ze sobą skrzynkę z narzędziami na wszelki wypadek.
niemamnietu
Zder
- A masz tam coś co się świeci?
Emma
Przeszukuje skrzynkę z narzędziami.
Moderator
Emma
Znalazłaś zapalniczkę
Emma
- Zapalniczka wystarczy?
niemamnietu
Zder
- Może być. Żebyśmy chociaż coś widzieli.
Emma
Próbuje wykrzesać ogień z zapalniczki
Moderator
Emma
Udaje się, ogień płonie równym pomarańczowym płomieniem i oświetla korytarz. Po bokach jest wiele drzwi a światło mimo że miejsca blisko was oświetla tak dalszych rady nie daje. Na podłodze zauważcie rudawy ślad... krwi!?
Emma
- Chyba nie jest tu bezpiecznie. Jest tu krew i to ruda.
niemamnietu
Zder
- No nie, tylko nie ruda. Lepiej stąd idźmy zanim zacznie nas obrażać. - skierował swe kroki wgłąb korytarza
Emma
Idzie za Zderem
- Kto?
niemamnietu
Zder
- Krew. W końcu jest ruda, a rudzi nie mają duszy.
Emma
- Mniejsza o to. Pytaniem jest to, czy oprócz nas jest ktoś jeszcze tu.
niemamnietu
Zder
- Może się przekonamy. - wpadło mu coś co głowy - Czekaj. To jest korytarz. Szkolny korytarz. Niepisaną zasadą szkoły jest to, żeby nie biegać po korytarzu, nie? Czyli to takie ograniczenie. - spróbował pobiec z użyciem swojej mocy
niemamnietu
Hed
Wchodzi na pierwsze piętro szukając swojego pokoju.
Emma
- A co jeśli cię przyłapią?
niemamnietu
//Chcę wiedzieć co się stało ze Zderem, halo.//
//Deus jest bardzo często offline. :( \\
Moderator
// to człowiek nie ma prawa już na rowerze pojeździć????
Zder
Udaje się i przekraczasz dozwoloną prędkość na korytarzu. A podłoga jakby starsza
//A ok\\
Emma
- Czekaj!
Biegnie za Zderem
niemamnietu
Zder
Zatrzymuje się.
- Sorry. Powiem, że nawet szybko się tu biega.
Hed
Szukając swojego pokoju przywołał do swojej ręki herbatniki.
Emma
- Ten korytarz wygląda podejrzanie. Im bardziej się zagłębiamy, tym starszy on jest.
Moderator
//kurka. A miałem taki fajny pomysł na fabułę na zdera. Pobiegnij jeszcze trochę pls
niemamnietu
Zder
- Ciekawe. Wygląda na to, że przemieszczamy się w czasie. Jeśli to prawda to w pewnym momencie ten korytarz się po prostu rozpada. Sprawdzimy to?
Emma
- Jak dla mnie jest to za duże ryzyko. Wiesz, że to może oznaczać, że się zestarzejemy?
Ponownie się rozgląda rozświetlając teren zapalniczką.
niemamnietu
Zder
- Ale to my przenosimy się w czasie, nie czas w nas. Oglądałaś Endgame?
Emma
- Tu pada moje standardowe pytanie.
niemamnietu
Zder
- Czyli nie oglądałaś. Chodzi mi o to, że przemieszczamy się w czasie. Żeby się postarzeć musielibyśmy sprawić, żeby to czas przemieszczał się przez nas. Co w sumie dzieje się cały czas, ale chyba wiesz o co mi chodzi?
Emma
- Z tym ostatnim to raczej tak.
niemamnietu
Zder
- Więc wszystko powinno być dobrze. Chodź. - podał jej rękę
Emma
Złapała go za rękę
- Zaufam tobie.
niemamnietu
Zder
Zaczął biec z użyciem mocy.
Emma
Mocno trzyma rękę Zdera oraz zapalniczkę z skrzynką na narzędzia.
Forseti
Idzie za zwierzakiem
//Zabójcze tempo żółwia\\
niemamnietu
//Raczej go nie dogoni, skoro porusza się szybciej od biegu.//
Moderator
Zder
Biegliście jak burza przez korytarz. Nagle wpadliście w coś czarnego a chwilę potem wypadliście na oświetlony korytarz i prawie wpadliście na sprzątaczkę upadając na czerwony dywan
//nowy temat korytarz[ pierwsze piętro]1916//
niemamnietu
//No skoroZder razem z Emmą przeniósł się w czasie o 103 lata w tył to jak miało się udać?//
Moderator
//no nie a co?//
Forsteti
Nie udało się
Forseti
-FAEN!.....dobra którędy do biblioteki? -skierował się na parter.
niemamnietu
Hed
Nadal szuka pokoju, zajadając herbatniki.
Filizaneczkaherbaty
Hed
Herbatniki są zajebiste.
A pokój, cóż, jest naprzeciw twojej twarzy.
niemamnietu
Hed
Włożył klucz do zamka i przekręcił. Otworzył drzwi i wszedł do środka.
niemamnietu
//Dostanę pokój dla Heda?//
Forseti
Razem z truposzem jesteś na piętrze pierwszym.