Nidus
No to idziesz.
//Zmiana tematu\\
Alisson
Znajdujesz schody na kolejne piętro
Filizaneczkaherbaty
Alisson
Biegnie po nich na górę.
Alisson
W bardzo szybkim tempie docierasz na kolejne piętro
Właściciel
Mark
Poszedł za Epione, czyli do wyjścia.
Laderas
Wyszła za Markiem.
Scotty
Nadal szukał sekretariatu.
Scotty
Znalazłeś sekretariat
Mark oraz Laderas
No to poszliście.
//Wiesz gdzie zrobić wpis Ray.\\
Scotty
No to wchodzisz
//Zmiana tematu\\
Neira
Rozglądnęła się po korytarzu. Zaczęła szukać sekretariatu, bądź czegoś podobnego.
//Dobry temat wziąłem?//
//Tak\\
Neira
Zauważyłaś mapę całego piętra
Podeszła do niej i zaczęła szukać sekretariatu. W końcu musi się tu jakoś zapisać, czy w inny sposób dopełnić formalności.
Neira
Mapa wskazywała drogę do sekretariatu, który nie był daleko
W takim razie ruszyła w stronę sekretariatu.
Właściciel
Scotty
Wyszedł z sekretariatu, po czym zaczął szukać mapy.
Neira
Po chwili stanęłaś przed drzwiami sekretariatu. Były one podpisane. Obok nich był Scotty
Scotty
Zobaczyłeś jakąś dziewczynę.
Neira
Przepchnęłaś się przez jakiegoś ucznia i weszłaś do sekretariatu
//Jest odpowiedni temat\\
Scotty
Jakaś dziewczyna się przepchnęła przez ciebie
Właściciel
Scotty
Postanowił poczekać na tą dziewczynę. Usiadł na ogonie i wpatrywał się w drzwi od sekretariatu.
[b] Neira [\b]
Po wyjściu z sekretariatu podeszła do mapy i zaczęła szukać pokoju numer 12.
Neira
Tuż po wyjściu mogłaś zobaczyć tego samego chłopaka co wcześniej.
//Myślałem że Scotty to Pokemon .-. //
Po tym starciu przed szkołą na chwilę obecną przeszła jej ochota na pozbywanie się szkodników z tego świata. Ruszyła do mapy, by poszukać pokoju numer 12.
Właściciel
//bo Scotty jest pokemonem. Koteczkowi Radziłbym przeglądać karty postaci. Różne dziwactwa chodzą do tej szkoły
Właściciel
Scotty
Spojrzał na tą dziewczynę.
- hej, lubisz Hiszpański? Ponoć to język miłości
//O Boziu, zaśmiałem się z tego xD //
Spojrzała się na tego potwora, jakby nie wiedząc jak dokładnie zareagować. Czy ten podludź, właśnie do niej zarywa? Czy on rzeczywiście myśli że może mieć jakieś szanse? Wybuchnęła śmiechem, słysząc to.
- Taka podróbka jaszczurki nie ma szansa u czegokolwiek co jest żywe - otarła łezkę rozbawienia z kącika oka i ruszyła dalej.
Neira
Mapa była naprzeciw sekretariatu
W takim razie zaczęła szukać na niej pokoju numer 12.
Neira
Mapa nie pokazywała pokoi mieszkalnych
W takim razie zaczęła włóczyć się po korytarzu, szukając jakichkolwiek pokoi mieszkalnych, by wiedzieć czy znajdują się na parterze.
Neira
No i się włóczysz. Nie widać na chwilę obecną pokoi mieszkalnych
W takim razie poszukała schodów i poszła piętro wyżej.
Neira
W krótkim czasie docierasz do schodów.
//Poczekam na Raya bo nie chcę jednak by przez jego nieaktywność ta moja tak nagle mu zniknęła :v //
Właściciel
Scotty
Poleciał za nią.
- jaka jaszczurka? Ja jestem smokiem! Z Teksasu! - wypiął dumnie pierś.
Spojrzała się na niego jak na debila.
- Boże, a myślałam że to ludzie są największą zakałą tego świata... Zmieniłeś mój światopogląd, brawo! - Wykrzyknęła niby radośnie. - A teraz daj mi spokój, inaczej pożałujesz.
Właściciel
Scotty
Podszedł do niej, zdecydowanie za blisko.
- Niby mózg mówi aby odpuścić, ale serce każe trwać przy tobie do samego końca. Co robić? - uśmiechnął się.
- Mówiłam coś - powiedziała i chciała by jej dłoń pokrył ogień, po czym przyłożyła ją do ręki smoka, trzymając ją tam, aż ten nie będzie chciał odskoczyć. Ogień miał jej nie parzyć, ale dla jej przeciwnika miał być gorący niczym lawa.
Neira
Zrobiłaś coś co trudno nazwać płomykiem.
Właściciel
Scotty
- chyba masz problem z używaniem mocy... - powiedział, starając się nie roześmiać.
Co się dzieje, przecież tak być nie powinno... Strzeliła mu kulą ognia w brzuch.
Neira
Zamiast kuli ognia jaką przewidywała pojawiła się znacznie mniejsza. Po prostu jest jeszcze zbyt słaba.
Właściciel
Scotty
Spojrzał na nią z politowaniem.
- przynajmniej ty masz jakieś konkretne moce - starał się ją jakoś pocieszyć.
Cała w złości odetchnęła tego smoka od siebie i ruszyła na górę. Dziwne, nigdy jej się tak nie działo... Klątwa nie miała jej osłabiać mocy, a jedynie ją ranić kiedy będzie jej używać zbyt długo lub kiedy będzie chciała użyć zbyt potężnych czarów... Może to ze szkołą jest coś nie tak.
Neira
Kto wie jakie sekrety skrywa ta szkoła..... W każdym razie po dość długiej wspinaczce dotarła na górę.
Właściciel
Scotty
Zrezygnowany sprawdził jaki ma numer pokoju.
Scotty
Numer twojego pokoju to 12
Właściciel
Scotty
Poleciał na górne piętro.
Scotty
Po chwili doleciałeś.