//Nie. Po prostu został powalony\\
Filizaneczkaherbaty
Alisson
- O co chodzi, Deku? – spytała, Szczerze zaciekawiona, wciąż jednak rozglądając się za wyjściem.
Forseti
Wstaje sprawdza kartkę i ma maindfucka
Forseti
Na kartce było napisane "Naucz się sam, a nie szukasz kogoś kto by cię nauczył"
Alisson
Wyjście było dosyć daleko
Filizaneczkaherbaty
Alisson
Podeszła do drzwi i je pociągnęła.
Alisson
Otworzyły się bez problemu
Filizaneczkaherbaty
Alisson
Przytrzymała drzwi dla Deku
niemamnietu
//Szklanka, Alisson nie zna przezwiska Izuku.//
Deku
- O nic. Zaśmiałem się, bo i ty się zaśmiałaś.
Filizaneczkaherbaty
//em, chodzi o to, że zapomniałam jego imienia i mówię to jako sobą, która obserwuje to. Nie piszę w taki sposób:
Alisson
Przetrzymuję drzwi dla Deku//
Alisson
- Dopsz. Chodźmy, Izuku.
niemamnietu
Deku
To idzie.
//To ja jeszcze w kwestii imienia powiem, że on ma na imię MIdoriya, ale Japończyki przedstawiają się najpierw nazwiskiem.//
Kenny
Knock knock motherfuckers
Kenny
Usłyszałeś głos damski
- Wejść!
Emma
Idzie w kierunku schodów.
Forseti
Idzie na dwór i sprawdza gdzie zombie
Forseti
No to czeka cię długa podróż. I gdzie twój "ochroniarz"? Zostawiłeś go w bibliotece.
Forseti
No to idzie a jeśli chodzi o zombie nawet nie próbuje go przyzwać bo ma od zbyt krótkiego czasu i ma przez to za małą kontrolę
Kenny
Wyszedł z sekretariatu i zadowolony z szybkości procesu odbierania klucza poszedł na prawo w stronę schodów
Kenny
Po chwili doszedłeś.
Kenny
No to tyrytyry po schodach na górę, co tu się długo zastanawiać, prosto do celu
Kenny
Szybko dotarłeś na kolejne piętro.
//Zmiana tematu\\
Forseti
Jednak idzie do sekretariatu na początku pukając
Forseti
Do sekretariatu masz kawałek drogi
Forseti
Idzie a jeśli dojdzie puka
Forseti
Doszedłeś. Po tym jak zapukałeś usłyszałeś damski głos
- Proszę wejść!
Forseti
Wychodzi z sekretariatu i idzie na dwór
Forseti
Idziesz w ich kierunku i po chwili docierasz
//Napisz, że wychodzisz i tak\\
Moderator
Marta
Nie znalazłaś. Za to odkryłaś ulotki pizzerii oferującej ,,kosmiczne"smaki obok wypożyczalni kaczkorowerów w centrum handlowym
Marta
No to szuka pokoju pielęgniarki
//Był na tym piętrze?\\
Moderator
//tak//
Marta
Znalazłaś. Drzwi pokoju były ubazgrane krwią
Marta
Lekko zaniepokojona puka do drzwi
Moderator
Marta
Drzwi się otworzyły z skrzypnięciem zawiasów,
-czego chcesz kochanieńka?- zapytała pani bożenka z sadystycznym uśmiechem od ucha do ucha
Marta
- Dzień dobry. Muszę usunąć hak z mojej szyi, bo Hed ją wbił i teraz znikł w jakimś portalu
Moderator
Marta
-a to dobrze kochanieńka, zapraszam w moje skromne progi- otworzyła drzwi na oścież i machnęła ręką byś weszła
Neira
Schodzi ze schodów i szuka mapy.