Folwark Mercuriusa

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
'Jeżeli wiesz kim jestem, wiesz też za pewne o tym, że dzierżę jedyne ostrze zdolne trwale zabić wampira... i nie wiem jak tym, ale chciałbym je zobaczyć wbite w serce Mannfreda von Carsteina... bardzo... '

Avatar korobov
Moderator
-Tak i ja... Ale trzeba to rozegrać taktycznie... Bo jeszcze wyjdzie, że my jesteśmy winni.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
'Każdy sylvańczyk cię uniewinni, jeśli zarżniesz Carsteinów. '

Avatar korobov
Moderator
-Którzy Sylvanie? Elfy czy też wampiry tam żyjące? No nic... Muszę rozważyć uczenie się sztuczek obu ras... Ale kul krwawej panie zapomnij.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
'Nie sylvanie, tylko sylvańczycy, mieszkańcy sylvanii, po za tym są inne sposoby niż kult Val'ris, ale o tym wolę pogadać na miejscu. Mały trick - Aurelia i Dominus też mogą ci pomóc na słońce... postaw im jakiś kościółek i módl się, a będzie dobrze. '

Avatar korobov
Moderator
-Tak zamierzałem... Ale dobrze wiedzieć.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
'Przyjemność po mojej stronie.'

Avatar korobov
Moderator
-W takim razie do zobaczenia...

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
' Owszem, zapraszam. '

Avatar korobov
Moderator
-Przerwiesz połączenie?

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
Nastała cisza, ale czy zerwał połączenie... kto wie...

Avatar korobov
Moderator
Zaczął się rozglądać po okolicy. Raczej maluch się nie wyrwał od Reu... Ale kto to wie?

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
Nie, malucha nigdzie nie było. Widziałeś jeno, jak Leon, szedł przez pole i dokonywał samobiczowania, było to dość dziwne... być może to jedna z tych tradycji łowców krwi, o których nie słyszałeś.

Avatar korobov
Moderator
Poszedł w jego kierunku.
-Człowieku, co ty OdPeer?

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
- Pokutuję, za grzechy wioski, łowców i swoje...
odpowiedział, po czym kontynuował biczowanie się aż do krwi.

Avatar korobov
Moderator
Westchnął tylko i pokiwał głową w zrozumieniu.
-Odpokutujesz kiedy indziej. Na razie przyda się każdy w miarę nienaruszonym stanie... I właśnie rozmawiałem z synem Drakuli.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
- Tia, a ja z Aurelią zawsze dziewicą.
Odrzekł z kpiewczym uśmieszkiem, po czym znowu uderzył swoją skórę biczem.

Avatar bulorwas
//Korba, zapamiętaj to co on robi, dowiesz się przed końcem sesji o co come on

Avatar korobov
Moderator
-Gdyby nie to, że jestem w poeprzonym słońcu, zły, głodny, a twoja lrew jeszcze nęci, to bym prawdopodobnie mówił fałsz. Stwierdzam fakty.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
- Jeśli chcesz to się napij, o ile nie będziesz miał woli by mnie przemienić, to nie przemienisz, a i głód nasycisz, a i mi nieco pokuty oszczędzisz...

Avatar korobov
Moderator
-Jesteś odporny na wampiryzm przecież.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
- Ah... też prawda... zapomniałem o tym... za dużo mi przechodzi przez umysł...zbyt dużo.... Pij!
Powiedział nadstawiając ci wewnętrzną stronę łokcia pod twarz.

Avatar korobov
Moderator
Odtrącił łokieć.
-Jesteś moim przyjacielem, nie zrobię Ci tego. A mi oddaj ten batog.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
- Skoro nie chcesz, nie będę cię zmuszał, ale... to sprawa honoru, po tym co się stało sam za siebie chociażby chcę pokutować Konstante.
Powiedział po czym trzasnął się kolejne dwa razy za łopatkami. Widziałeś jak jego plecy całe są w ranach po uderzeniach, gdzieniegdzie sine od nich, jak spływa z nich co jakiś czas krew. Boleć musiało to cholernie.

Avatar korobov
Moderator
-Honir to nie wszystko. Tak nie odpokutujesz. Odpokutujesz prowadząc innych swoich ludzi do życia przeciw śnierci.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
- Oczywiście, że to również zrobię, ale niech będzie to tylko zwieńczeniem. To nawet trochę śmieszne gdy pomyślę o tym jak bardzo wnerwiłaby wampiry przegrana z ludźmi dowodzonymi przez kogoś tak mocno pachnącego krwią....
Powiedział po czym kolejny raz zabiczował swoje plecy. Zaczął powoli się oddalać w stronę twojej posiadłości.
- wiesz Konstante... gdy pomyślę że na koniec tej historii Virgil może stać się drugim Carsteinem, płakać mi się chce... nie nad naszymi ludżmi, nie nad sobą, nawet nie nad tobą, lecz nad samym Virgilem...

Avatar korobov
Moderator
-Nikt, oprócz Bogów nie zna przyszłości... Ale zamierzam go wychować jak rodzone dziecko... To mój obowiązek. Z resztą chyba jest południe. Reszta może się niepokoić... A Kostek był romantykiem typowym do bólu. Do końca pisał pi******* wiersz.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
Odszedł w stronę folwarku. Ty zaś w sumie nie miałeś co ze sobą zrobić

Avatar korobov
Moderator
Sam ruszył by szukać Reu.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
No więc wróciłeś do siebie, ale zanim trafiłeś do samego dworku zobaczyłeś, jak przyjeżdża jakiś nieoznakowany wóz ze skrzyniami

Avatar korobov
Moderator
Sprawdził, co ma na sobie, a potem podszedł tam z ręką na rękojeści szabli.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
Kontusz. No i zobaczyłeś, że jacyś zakapturzeni ludzie w czarnych szatach przywieźli dla ciebie dostawę ziarna na zasiew.
-Pochwalony, my z imperium z ziarnem, zamawialiście na zasiew, prawda panie ?
Spytał jeden z nich, którego jasnozielone oczy wydawały ci się dziwne.

Avatar korobov
Moderator
Spojrzał się na te oczy... Faktycznie dosyć dziwne.
-Jak Aurelia zawsze dziewica i Dominus. Dajcie ziarno sprawdzić. Wolę pewność mieć.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
-Ziarno jak ziarno, troszeńke niedoszłe, ale nie musi być w pełni doszłe aby obrodzić.
Rzekł otwierając jedną ze skrzyń, gdzie widziałeś faktycznie ziarno żytnie, tylko nieco jasno-zielonkawe.

Avatar korobov
Moderator
Wziął je do ręki i powąchał ziarno, a potem przesypał je przez palce.
-Kto dokładnie panów wysłał?

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
Nie pachniało jakoś inaczej, było po prostu... dziwne. Sypało się w miarę dobrze, tylko od czasu do czasu lekko zaczepiając palce.
- Dazuth'Kel pochodzący z południa.

Avatar korobov
Moderator
//11 na 17 na wiedzę Imperium.
-Rozumiem... - powiedział zamykając skrzynię.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
Skojarzyłeś nazwisko, pewien mag oskarżony o nekromancję, jednak uniewinniony z woli lady Rantor młodszej. Pochodzi z Lingadrii, a także jest aktualnie alchemikiem działającym jako obsługa alchemii rolniczej.

Avatar korobov
Moderator
-A powiedzcie... Co wam się tak oczy na zielono świecą?

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
- Ah... nie pierwszy pan mówi, nie wiem, ciągle mnie zaskakuje, że się wszyscy do moich oczu czepiają, ja jeno zwykły transporter jestem z firmy wcześniej wspomnianego.

Avatar korobov
Moderator
-Dobra, wyładujcie to. Potem sobie poradzimy.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
No i wyładowali.

Avatar korobov
Moderator
-Dobrze, dziękuję.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
- Miłego dnia.
Powiedziął an odchodne zielonooki i wyruszyli na południe

Avatar korobov
Moderator
Pokiwał głową. Spojrzał się, ile tego żyta.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
Sześć skrzyń. Odsiejesz sopokjnie całe swoje ziemie.

Avatar korobov
Moderator
Teraz tylko sprawdzić, co i jak... Sprawdził, jak są ciężkie.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
Nieco cięższe niż typowe suche dojrzałe ziarno.

Avatar korobov
Moderator
-Pewnie przez wodę... - po czym gwizdnął przeciągle, by kogoś zwabić. Oby nie licho.

Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel
Nagle przybiegł ciemnoszary pies typu wilczur z czerwonymi oczami.
Nie wiem po co ci się bawić z psem, tym bardziej, że raczej nie jest twój, ale no okay...

Temat zamknięty

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Angel_Kubixarius
Właściciel: Angel_Kubixarius
Grupa posiada 9859 postów, 44 tematów i 23 członków

Opcje grupy Karczma "Pod...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Karczma "Pod Zaklętym Krukiem" [RPG]