Australia-Dżungla

Avatar Vader0PL
Właściciel
Michalros
Ten nawet do tego zachęcał ruchem dłoni.

Avatar Kuba1001
Spróbował wstać i ruszyć ku nim by wspomóc swojego kompana.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Dotarłeś na tyle blisko, by móc zadać cios.

Avatar
Konto usunięte
Widząc swojego towarzysza także podszedł do Jack'a nadal mając na celu jego wątrobę.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Michalros, Kuba
Ten stał pomiędzy wami i widocznie nie miał zamiaru odpuścić.

Avatar
Konto usunięte
Spróbował uderzyć go w wątrobę, którą od dłuższej chwili miał na oku.

Avatar Kuba1001
Ponownie zaatakował jego głowę, a dokładnie szczękę.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Michalros, Kuba
Wlecieliście na siebie. I to z błahego powodu-Jack odskoczył.

Avatar Kuba1001
Podniósł się i przyjął postawę obronną.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Kuba
Przyjąłeś ją, a Jack czekał. Na ruch twój, albo twojego towarzysza.

Avatar Kuba1001
On również czekał w pełnej gotowości.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Kuba
Czekaliście więc obaj.

Avatar
Konto usunięte
Wstał wycierając twarz.
-Może lepiej było nie pić...
Ściągnął kamizelkę, hełm i maskę odsłaniając swoje bandaże i strzelił barkami. Spróbował szybko podbiec do Jack'a i spróbować kopniaka z pełnego obrotu.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Michalros
Ten zareagował błyskawicznie, chwycił cię za nogę i pomógł ci wykonać przymusowego fikołka w tył.

Avatar
Konto usunięte
Zdziwiony, że był w stanie wykonać taki ruch postanowił zostać na ziemi.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Michlaros
Zostałeś więc, Jack postanowił nie kopać leżącego.

Avatar Kuba1001
- To nie był dobry pomysł. - mruknął, ale powoli szedł w jego kierunku z uniesioną gardą.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Jack odpowiedział szczerze, lecz prawdziwie.
-To nie tak, że jesteście słabi. Jesteście tragiczni.

Avatar
Konto usunięte
-Mam wstać?!
Nie odrywając głowy od podłoża wskazał palcem gdzieś gdzie myślał, że Jack stoi.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Michalros
Tak średnio się udało.
-A myślisz, że ustasz na nogach?

Avatar
Konto usunięte
Parsknął opluwając ziemię i zaczął się podnosić z użyciem rąk i nóg.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Michalros
Ledwo, ledwo, ale się udało.

Avatar
Konto usunięte
Ruchem dłoni pokazał mu, że to on ma podejść.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Michalros
Ten natomiast pokazał ci środkowy palec.

Avatar
Konto usunięte
Wyszczerzył się przez bandaże wpadając na dość ohydny pomysł. Ściągnął koszulkę i zaczął ściągać bandaże cały czas mają ten sam uśmieszek na ustach. Miało to chyba na celu obrzydzenie przeciwnika, chyba. Następnie zaczął iść w jego stronę bez gardy, zatrzymał się dopiero kiedy był mniej więcej metr od niego. O ile udało mu się tyle przejść.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Jack natomiast wyciągnął zapalniczkę i aerozol. I to był moment, kiedy po raz pierwszy w trakcie tej walki zacząłeś myśleć trzeźwo. Myśl brzmiała "uciekaj".

Avatar
Konto usunięte
Dalej z tym samym uśmieszkiem szedł w jego stronę niezbyt bojąc się utraty włosów czy kolejnej blizny.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Jack natomiast... rzucił ci zapalniczkę i aerozol.

Avatar
Konto usunięte
Złapał je, a raczej spróbował. Spojrzał na niego pytająco.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Ten następnie się ustawił się niczym Andy na plakacie "Skazani na Shawshank".

Avatar
Konto usunięte
-Poje**ło Cię.
Uśmiech zniknął mu z twarzy, gdyż domyślił się o co mu chodzi.

Avatar Vader0PL
Właściciel
-No faktycznie tak!

Avatar
Konto usunięte
-Ty tak...na serio?
Czkając pomiędzy zdaniem zaczął lekko podnosić ręce mając w lewej grabie butlę, a w prawej zapalniczkę.

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Yup.

Avatar
Konto usunięte
-Jak coś to nie był mój pomysł...
Odpalił jednym ruchem zapalniczkę i wypuścił aerozol z butelki, wprost na ogień.

Avatar Vader0PL
Właściciel
A ogień prosto na Jacka. Ten zdążył w międzyczasie ochlapać się benzyną. No cóż, efekt wiadomy.
Problemem jest tylko to, że Yates płonął, ale nie umierał.

Avatar
Konto usunięte
Westchnął odrzucając spray na bok, zapalniczkę spokojnie położył na ziemi by Jack później mógł ją odebrać. Czekał z założonymi rękoma już w miarę trzeźwy.

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Ym... wspominałem o tym, że pancerz jest ognioodporny?

Avatar
Konto usunięte
Wzruszył ramionami.

Avatar Vader0PL
Właściciel
-No tak, czyli nie.

Avatar
Konto usunięte
Przestał w końcu ziać ogniem.
-Potrzebuje dłuższej przerwy od tego szajsu...
Westchnął.

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Dlatego jesteśmy w ośrodku turystycznym. Idź trzeźwieć na plaży.

Avatar
Konto usunięte
Machnął na niego ręką rozglądając się za ową plażą.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Była, przy jeziorze.

Avatar
Konto usunięte
Wpierw zabrał swoje ubranie, a potem się tam udał.

Avatar Vader0PL
Właściciel
Michalros
Udałeś się tam, woda była czysta, co z pewnością było plusem.

Kuba
--'

Avatar Kuba1001
- Tooo.. Co teraz? - zapytał chorego poje**.

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Plaża, czy walka?

Avatar Kuba1001
- Pie**olę to. - mruknął. - Wygrywasz walkowerem, czy coś.

Avatar Vader0PL
Właściciel
-Doskonale! To... zajmę się Luisem.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Vader0PL
Właściciel: Vader0PL
Grupa posiada 37313 postów, 91 tematów i 94 członków

Opcje grupy Żadnych Bogó...

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Żadnych Bogów, Żadnych Panów [PBF]