Szczyt Wron

Avatar Kuba1001
Właściciel
I, zgodnie z życzeniem, zaatakowali, tak jak poprzednio.

Avatar FD_God
-Uparci ci ludzie, cenię to sobie.- Zamiast bronić się przed trójką to postanowił rzucić się na jednego z nich w międzyczasie broniąc się względnie swoim toporem przed pozostałą dwójką.

Avatar Kuba1001
Właściciel
No więc zabiłeś go (bo zakładam, że to miałeś na myśli mówiąc "rzucił się na jednego z nich), a pozostali niewiele Ci mogli zrobić.

Avatar FD_God
-Możecie serio się poddać i dać zabić, przynajmniej będę mógł tym szybciej stąd iść.- Powiedział tym razem biegnąc na dwójkę by zaatakować ich toporami.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Bronili się dzielnie, wspierając na wzajem, ale nie pomogło im to, gdyż legli u Twoich stóp. Martwi, naturalnie.

Avatar FD_God
-Ktoś jeszcze? Nie? Dobra. Chłopaki, chodźcie no tutaj.- Rozejrzał się wstępnie po pomieszczeniu czekając na nich.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Pomieszczenie bez mebli, małe, zasłane świeżymi trupami.

Avatar FD_God
-No nie mówcie mi, że tutaj nic innego nie ma?- Rozejrzał się jeszcze szukając może drzwi, klap czy czegokolwiek, może coś nawet było na suficie.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- No, nie ma, bo mapy trzymają pewnie u kartografa. - odparł Thrall.

Avatar FD_God
-Czemu nie poszliśmy tam od razu? Z resztą tak to przynajmniej nie będą nam przeszkadzać... Prowadź.- Orzekł ruszając zaraz za Thrallem o ile ten znał kierunek.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Więc posłusznie poprowadził Cię do małego budynku, który przylegał bezpośrednio do ściany fortu. Drzwi oczywiście były zamknięte, ale nie był to wielki problem dla Nadczłowieka i jego topora. Gdy już trafiliście do środka, ukazało Wam się dość skromne wnętrze, z małą ilością mebli, jednak większość z nich była zasłana różnorakimi mapami. Jedna były żółte ze starości, a od innych czuć było jeszcze świeży atrament.

Avatar FD_God
-Dobra, no to który tu się orientuje w terenie i zna się na mapach?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Wszyscy momentalnie zamilkli i wbili wzrok w podłogę.
- No, ja myślałem, że szef może... - powiedział jeden i pewnie chciał coś dodać, ale przerwał, gdy usłyszał jakiś szelest.

Avatar FD_God
-Ech, ku*wa. Spróbuję może tak, ktoś tutaj umie czytać?- Powiedział, po czym spojrzał w kierunku, z którego dobiegł szelest.

Avatar Vader0PL
Kuba1001 pisze:
Vader:
Takowych na razie brak.
.

Więc, naturalnie, szukał sołtysa.

Avatar Kuba1001
Właściciel
FD_God:
Nikt nie odpowiedział i wszyscy jak jeden mąż wbili wzrok w szafę, z której pochodził ten odgłos.
Vader:
Najpierw to musi znaleźć jego chatę.

Avatar FD_God
-Otoczyć szafę i wynieść ją na zewnątrz, reszta ma przypilnować by nic nie stało się z mapami.- Powiedział, po czym został chwilę jeszcze w środku obserwując co zrobią jego ludzie.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Vader:
Chaty właściwie się od siebie nie różniły.
FD_God:
Dwóch wzięło szafę i wyniosło ją na zewnątrz, bez problemów. Dopiero później usłyszeliście krzyki z niej dobiegające.

Avatar FD_God
Wyszedł zatem za nimi spoglądając jeszcze po tych co zostali.
-No co tam znaleźliście?- Zaśmiał się nieco krzyżując ręce na piersi.

Avatar Kuba1001
Właściciel
W odpowiedzi wyjęli z szafy młodą, szamoczącą się kobietę o czarnych włosach i błękitnych oczach.

Avatar FD_God
-Pytanie za sto punktów, co robi jakieś babsko na posterunku żelaznych frajerów? Bo ja osobiście nie mam pojęcia.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Jestem kartografem! - odparła, gdy Twoim ludziom cisnęły się na usta inne zawody.

Avatar FD_God
-To nieźle, że musieli aż do tego babę znaleźć. Ale w sumie się im nie dziwię, samemu teraz potrzebujemy jednej od tego, a zatem nie masz wyboru i nam pomożesz.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- A kto twierdzi, że nie mam wyboru? - zapytała butnie.

Avatar FD_God
-No proszę, zadziorna... Powiem to tak byś zrozumiała. Jeżeli będziesz grzeczna i pomożesz, to ominie cię czas tortur, a zapewniam, że te będą wyjątkowo bolesne. Uwierz mi, znam się na nich.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Widać, że się zawahała i opuściła hardo uniesiony podbródek, ale nic nie powiedziała.

Avatar FD_God
-No, skoro już się przekonałaś do współpracy to teraz nam pomożesz odnaleźć się jakoś w tych mapach, dobrze ci radzę nie wykonywać jakichś sztuczek... Zabrać ją.- Powiedział do swoich i ruszył przodem do pomieszczenia.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Za Tobą wkroczyli dwaj Nadludzie niosący kobietę, a po nich pozostali.

Avatar FD_God
-Dobra, to teraz masz jedno póki co zadanie, pokaż nam na mapie jakieś opuszczone forty lub ruiny. Najlepiej takie co wciąż są w całkiem dobrym stanie.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Ruiny nie są na ogół w dobrym stanie. - odparła, ale zaczęła szukać jakiejś mapy.

Avatar FD_God
-Znalezienie kilku ludzi, którzy pomogą takie ruiny czy opuszczony fort przywrócić do porządku też się uda.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Pokiwała głową i przekazała Ci mapę, jeszcze z pieczęcią, co znaczy, że nikt jej nie otworzył.

Avatar FD_God
-A co ja się znam na mapach? Ty ją otwórz i mi powiedz gdzie mielibyśmy ruszyć.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- A nie wolisz jej sam otworzyć? - zapytała.

Avatar FD_God
-Hmm, nie. Dobrze ci radzę ją otworzyć.- Skrzyżował ręce na piersi uśmiechając się nieco złowieszczo pod hełmem.

Avatar Kuba1001
Właściciel
No więc zdarła pieczęć i nic się nie stało.

Avatar FD_God
-No to co, mówże gdzie ma nas ponieść.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Rozwinęła mapę, a tam ukazały się tereny całego Elarid, jednak bez podziału na Księstwa czy choćby kontynenty. Zamiast tego zaznaczono tam różne miejsca. Niektóre symbolem wieży, a inne zamku. Przy każdej znajdowały się czaszki w liczbie od jednej do pięciu.

Avatar FD_God
-Mniemam iż wieże są zwyczajnie mieszkalne czy też jakieś pomniejsze warownie, a zamki są całkiem silne? A czaszki to coś w rodzaju stopnia zagrożenia?

Avatar Kuba1001
Właściciel
Potwierdziła skinieniem głowy, bo nic dodawać nie musiała.

Avatar FD_God
-Ilość czaszek jest na podstawie czego? Bycia tam czy jednak jakichś pogłosek? Jeżeli tak to możesz opowiedzieć nieco o niektórych, szczególnie tych najgorszych.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- Nie wiem. - odparła. - Stalowi Ludzie wybierali się tam sami lub kimś się wysługiwali, a ja tylko sporządziłam mapę, nie wiem więcej.

Avatar FD_God
-No to masz okazję przeżyć coś ciekawego w swoim nudnym życiu, w najlepszym przypadku więcej niż raz, jedziesz tam z nami.

Avatar Kuba1001
Właściciel
- A jaka jest alternatywa?

Avatar FD_God
Przymilkł tak na chwilę, przysunął swoją głowę do jej głowy i tak przyglądał się jej parze oczu, samemu mogła dostrzec szkarłat jego tęczówek.
-Śmierć przez tortury.- Powiedział jakże krótko i po chwili samemu wycofał swoją głowę. Zatem nie masz zbyt dużego wyboru... No, ale przynajmniej twoje życie stanie się o niebo ciekawsze.

Avatar Kuba1001
Właściciel
Przez jakiś czas przygryzała dolną wargę, aż spuściła głowę i dała za wygraną.
- Dobrze. - powiedziała cicho. - Pójdę z Wami.

Avatar FD_God
-Co prawda nieco ponure nastawienie, ale mam nadzieję, że jak już gdzieś dotrzemy to się nieco zmieni, hm?- Spojrzał zaraz po swoich. Panowie, zebrać mapy i przygotować się do wyjazdu, ruszamy znaleźć dla siebie jakieś miejsce!

Avatar Kuba1001
Właściciel
Twoi ludzie zaczęli zgarniać wszelkie dostępne mapy, upychając je w podróżnych torbach i sakwach.

Avatar FD_God
-Zebrać ogary i ustawić się przy głównej bramie, za moment wyruszamy.- Orzekł do nich, po czym czekał aż wyjdą i zostanie sam na sam z ową kobietą. Wiesz, tak sobie nieco pomyślałem i twierdzę, że powinnaś być chociaż odrobinę wdzięczna, zanim oszalejesz to powiem czemu. Otóż zwykła, ludzka banda, która dałaby radę pokonać garnizon broniący to miejsce z pewnością miałby z ciebie dużo inny pożytek, niż my.

Odpowiedź

Pokaż znaczniki BBCode, np. pogrubienie tekstu

Dodaj zdjęcie z dysku

Dodaj nowy temat Dołącz do grupy +
Avatar Kuba1001
Właściciel: Kuba1001
Grupa posiada 85894 postów, 214 tematów i 106 członków

Opcje grupy Elarid [PBF]

Sortowanie grup

Grupy

Popularne

Wyszukiwarka tematów w grupie Elarid [PBF]